Solidarność



share

Część I

Do roku 1980 pracodawcą było państwo. Związki zawodowe, a jakże, istniały i nazywały się CRZZ.

CRZZ zrzeszała Zakładowe Związki Zawodowe i należała do Światowej Federacji Związków Zawodowych.



share

Czytam wypowiedzi na temat 30-tej rocznicy porozumień gdańskich i mam gęsią skórę na całym ciele. Myślę, że pierze mi nie wyrośnie, bo są też wypowiedzi w/g mnie rozsądne. Negowanie wszystkich i wszystkiego co wtedy miało miejsce jest dla mnie tragiczne. Czy krytycy tak dokładnie znają tych ludzi i czy brali udział w tych wydarzeniach? Wątpię, chociaż dziś korzystają z osiągnięć, które to właśnie wydarzenie zapoczątkowało. Byłam wtedy i jestem dziś dumna z ludzi którzy mieli odwagę strajkować a potem usiąść za stołem z przedstawicielami władz PRL i twardo dyskutować. Oglądałam to w telewizji z wypiekami na policzkach i słuchałam Wolnej Europy. Cieszyliśmy się w pracy i na ulicy, wreszcie ludzie zaczęli się do siebie uśmiechać mimo obaw co przyszłość przyniesie. Ten moment faktycznie był dla większości karnawałem i takim karnawałem powinna być każda rocznica tego wydarzenia.
Jak była obchodzona ta rocznica wszyscy wiemy. Przykro mi, że jest w nas tyle nienawiści i jadu



share

O uwagę i precyzję proszę. Żadnych nie miałem wątpliwości, że hitem dnia następnego będzie Henryka Krzywonos. Wywiady, autografy, oklaski, talon na malucha. Jeszcze raz proszę o uwagę i precyzję, bo chciałbym być precyzyjnie zrozumiany. Henryka Krzywonos jest babą z wielkimi jajami i niemniejszym cycem, obok Anny Walentynowicz najbardziej znana i zasłużona bojowniczka o wolność i demokrację. Postać historyczna, z niebagatelnym historycznym dorobkiem. Rzeczy proste do zrozumienia, ponieważ to nic innego jak fakty, żadne tam opowieści, czy oceny tylko fakty. Podważanie faktów z życia Henryki Krzywonos po ostatnim występie jest rzecz jasna głupotą rzadkiego rodzaju, na ten temat dyskutować nie zamierzam, bo głupka z siebie robić nie lubię.

Strony