SLD



share

Przyznać się szczerze, chociaż pytanie wyjątkowo intymne, bo fizjologiczne. Komu się nie chce rzygać, gdy słyszy słowo ?spot?? Przepraszam, dopiero się zorientowałem, że pora obiadowa, mogłem sobie darować ten wstęp, ale skoro już się stało, przyznam się jako pierwszy odważny, że rzygam, rzygam spotami. Dziś przeżyłem trzy spoty. Zacząłem przeżywać od spowiedzi SLD, potem zobaczyłem, że duży może więcej i powinien być jeszcze większy niż PO jest, w końcu z braku laku PiS chce odkupić spot od śmiertelnego ?platfusowego? wroga. Kilka machnięć ogona temu znaczek wystawił język i poszedł pod sąd. Parę chwil potem ?fleszowe? rączki, jak na mój gust jednoznacznie kojarzące się z filmem The Wall i maszerującymi młotkami, zapomniały wznieść się w okolicach Świnoujścia.



share

Trudno powiedzieć jakie reakcje chemiczne zachodzą w człowieku kiedy z człowieka właśnie, staje się politykiem. Coś jednak musi się w człowieku zwarzyć w takich razach, bo nijak polityk do człowieka niepodobny.

I to nie o to idzie, że niebieskie koszule i żółte krawaty, że końcówki zmieniają się z „ą” na „om”, ale idzie o to, że polityk w ogóle do człowieka niepodobny. Zatraca się w polityku człowieczeństwo i wszystkie ludzkie talenty idą na zmarnowanie. Takie wnioski można wyciągnąć gdy się posłucha parodii spowiedzi młodzieżowca SLD, w ramach kampanijnego spotu. Kiedy się człowiek sili na dowcip, to ta siłaczka owocuje śmiechem, albo brakiem reakcji. Kiedy się polityk bierze za żartowanie, to tylko siąść i płakać. Tak też należy zrobić gdy się usłyszy, bo nawet nie zobaczy spowiedź SLD.



share

My tu w kraju jak zwykle poszukujemy czterech zapałek w jednej wykałaczce, a Europa robi swoje. Z okazji dwudziestolecia upadku komunizmu Europa nakręciła spot i okazuje się, że są wszystkie „mordy”, tylko nie nasze, albo nawet gorzej.

Coś tam o nas jest, widać nas przez kilka sekund i jak zwykle problem w tym kogo widać. W spocie KE nie ma Wałęsy, nie ma transparentów z Solidarnością, nawet papieża nie ma. To co jest – jak spytał Smoleń Laskowika z tyłu sklepu? Jaruzelski, transparent Gazety polskiej i młodzieżówka SLD, tyle wszystkiego. W tej skandalicznej sytuacji należałby się patriotycznie zbulwersować, ale już po chwili odrobinę pomyśleć. Jak to się mogło stać i o co tak naprawdę mamy pretensje do Europy?

Strony