Schetyna



share

Lubię się pośmiać nie tylko z Jaśkowiaka, ale z tego śmiesznego skrótu POKO, choć nie wiem, czy to jeszcze aktualne. Gdzieś czytałem, że Lubnauer zrezygnowała z przewodniczenia „Nowoczesnej” i trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ o istnieniu „Nowoczesnej”, czyli części POKO, na śmierć zapomniałem. No i teraz nie wiem na ile mój śmiech z POKO jest aktualny, może wraz z Lubnauer zrezygnowała cała Nowoczesna? Wstęp do felietonu zapowiada szereg odcinków komediowych, jakie POKO na własne życzenie będzie kręcić. Komedia z „Nowoczesną” stanie się mało zabawna przy tym, co nas czeka w prawyborach.



share

W taki ciężkim dniu, jak poniedziałek, człowiek choćby nie chciał, to musi się ratować czym popadnie, sokiem z ogórków, pastylką rozpuszczalną albo chociaż próbą poprawienie humoru. Tak się właśnie ratowałem i nic nie pomagało, dopóki nie przypomniałem sobie wczorajszych przecieków z cyklu: „jak się dowiedziała nasza redakcja od rozmówcy, który chce zachować anonimowość”. Dowiedziała się redakcja, że w PO nie ma chętnych do wzięcia udziału w cyrku prawyborczym, przede wszystkim dlatego, że Kidawa-Błońska jest już niemal pewnym kandydatem PO na prezydenta.



share

Pewne mechanizmy propagandowe są niezawodne i gdy czytałem w rozmaitych „mediach”, jakie poważne problemy ma Jarosław Kaczyński wewnątrz partii i koalicji, to byłem pewien, że chodzi o Grzegorza Schetynę i POKO. Nie zawiodłem się, dokładnie tak jest, dziś nikt nie mówi o problemach PiS, bo wszyscy wiedzą, że wszystko zostało sprawnie pokładane na swoim miejscu, bez zwracania uwagi na poniektóre emocjonalne wywody, natomiast w PO wrze non stop i to w kilku garach. Co więcej wrzenie nie jest wynikiem podgrzewania zakulisowych plotek, ale otwartych propozycji, jakie wygłaszają poszczególni politycy.

Strony