Schetyna



share

Cyrkowej formalności stało się zadość, wczoraj PO wybrała Kidawę-Błońską na swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Pomimo braku jakichkolwiek racjonalnych przesłanek, służących samemu kandydatowi PO, Schetyna na siłę odstawił ten cyrk w jednym konkretnym celu. Prawybory w PO były niczym innym tylko liczeniem szabel, no i nie wypadło dla Schetyny najlepiej. Obecny szef PO może liczyć na około 125 głosów i nawet jeśli przyjąć, że poparcie dla Jaśkowiaka nie przekłada się wprost na poparcie dla Schetyny, to i tak po drugiej stronie jest 345 głosów.



share

Medialny przekaz dotyczący dwóch wrażych obozów zawsze posługiwał się tym samym fałszywym schematem. W PO panuje demokracja, w PiS Kaczyński wszystkich wycina i trzyma za twarz. Z medialnymi przekazami jest też tak, że im bardziej są oddalone od faktów, tym lepiej dla przekazów i dokładnie taka prawidłowość zachodzi w tym przypadku. Kaczyński nie tylko nigdy nie był wodzem zamordystą, ale wręcz się mówi o wyjątkowo tolerancyjnym podejściu szefa PiS, żeby nie powiedzieć naiwności, jeśli chodzi o partyjne kadry. Przykłady można mnożyć bez końca, najbardziej aktualny to powrót Ziobro i Jakiego do dużej polityki i niestety Kurskiego do TVP.



share

Lubię się pośmiać nie tylko z Jaśkowiaka, ale z tego śmiesznego skrótu POKO, choć nie wiem, czy to jeszcze aktualne. Gdzieś czytałem, że Lubnauer zrezygnowała z przewodniczenia „Nowoczesnej” i trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ o istnieniu „Nowoczesnej”, czyli części POKO, na śmierć zapomniałem. No i teraz nie wiem na ile mój śmiech z POKO jest aktualny, może wraz z Lubnauer zrezygnowała cała Nowoczesna? Wstęp do felietonu zapowiada szereg odcinków komediowych, jakie POKO na własne życzenie będzie kręcić. Komedia z „Nowoczesną” stanie się mało zabawna przy tym, co nas czeka w prawyborach.

Strony