sądy



share

W pierwszych słowach mojego bulwersującego listu pragnę nieskromnie zauważyć, że niewielu jest takich, którzy sobie mogą na podobną tezę z czystym sumieniem pozwolić. Moje radykalne stanowisko w sprawie „sądownictwa” jest powszechnie znane i niezmienne. Ocena bandyckich postanowień SN i TSUE również w najmniejszym stopniu nie uległa zmianie. SN wydał postanowienie, które powinno się dla sędziów skończyć wyrokiem, a TSUE ze swoim „zabezpieczeniem” to już w ogóle jest zamach na suwerenność Polski.



share

Jedna sprawa, jedno prawo, cztery posiedzenia sądu i trzy skrajnie różne wyroki w związku z wypowiedzią premiera Mateusza Morawieckiego. Tak wygląda patologia „wymiaru sprawiedliwości w soczewce i w pigułce. Czy to jest przypadek? Nie, to jest niestety norma! Właśnie wróciłem z wokandy w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w związku z pozwem, jaki wniosłem przeciw Jerzemu Owsiakowi i tenże pozwany wcześniej usłyszał wyrok karny, ale….



share

Pasjonuje się cyklem medialnym, bo to jest takie zjawisko, które tłumaczy wiele innych procesów i to w skondensowanej postaci. Jarosław Kaczyński powinien dostać tytuł honorowego profesora filologii polskiej. Liczba, a właściwie ilość słów i zwrotów, jakie wypromował i utrwalił w mowie ojczystej jest naprawdę imponująca i nieodgadniona. Moja propozycja nadania tytułu nie do końca jest żartem, gdyby środowisko naukowe nie było taką samą peerelowską kastą jak środowisko prawników, to Kaczyński już dawno zostałby wyróżniony. Zejdźmy jednak na ziemię i porozmawiajmy o wspomnianym cyklu.

Strony