sąd



share



share

Podsumowując pierwsze trzy miesiące działalności naszego bloga, chciałbym Państwu polecić kilka spośród opublikowanych na nim tekstów – chociaż (moim zdaniem) do polecenia nadaje się większość z nich. Dużo łatwiej byłoby wskazać tych kilka tekstów „mniej udanych”, ale wtedy niniejsza notka mijałaby się z własnym celem.



share

Nowa epidemia paraliżuje głowy urzędników?! Tak się bowiem dowiadujemy z mediów, a przy tym jedna sensacja goni drugą. Pierwszą z nich jest ujawniony właśnie fakt, że urząd Rzecznika Praw Obywatelskich (a przykładowy budżet roczny tego urzędu, w roku 2010 wynosił 33,6 miliona złotych*, tj. niemal 100 tysięcy złotych dziennie!)  jest jednak obsadzony! Można było bowiem  nabrać przez ostatnie lata "graniczącego z pewnością" przekonania, że nikt taki jak "Rzecznik Praw Obywatelskich" w Polsce już nie urzęduje, że nikt nie przejął schedy po tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej drze Januszu Kochanowskim. Tymczasem, całkowicie sensacyjnie, Rzecznik się ujawnił, a nawet się ujawniła - jest nim bowiem pani prof.(?) Irena Lipowicz (z jej biogramu wynika m.in., że na pewno - to jest ona dr hab., a nawet "honoris causa"**). Zabrała publicznie głos!

Strony