Rosja



share

Wyjścia nie ma i trzeba przywołać sakramentalne słowa. W normalnym kraju byłoby to nie do pomyślenia! Tym razem chodzi o technikę przemilczenia informacji, które nie powinny schodzić z czołówek, a już na pewno nie powinny przegrywać z najdłuższą Pizza Margherita. Przemilczenia nie da się wytłumaczyć pogonią za sensacją, bo w poważnych serwisach aresztowanie agenta to sensacja grzana 24 na dobę. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów zatrzymano Polaka, który szpiegował na rzecz Rosji Radzieckiej.



share

Na początku , chciałem rzucić jakimś żartem , ale umierają ludzie a w wojnie nie ma niczego śmiesznego.
Zaczęło się od obrażenia na Rosję przez USA. Wszystko było niby poukładane , Obama zresetował swoją politykę w Polsce, Niemcy dostali pod opiekę Europę środkową , Francuzi otrzymali pozwolenie na budowę "kieszonkowego"imperium śródżiemnomorskiego i wszyscy mieli być zadowoleni. Niestety Amerykanie kiedy już się "arabska wiosna" na dobre rozbujała postanowili załatwić problemy swojego najlepszego sojusznika na Bliskim Wschodzie i dawaj robić partyzantkę w Syrii.  No na takie dictum Putin się z lekka zdenerwował i przypomniał , że on się Assada nie pozbędzie , tak jak Muamara , bo się po prostu na taki numer nie umawiał.



share

Zawsze i wszędzie trafione analizy pojawiają na długim dystansie, gdy miną wszystkie krótkowzroczne emocje. Dziś w codziennych okolicznościach soboty, między pracami i podglądaniem telewizora poukładałem sobie we łbie kilka spraw. Całe zamieszanie w Libii, Egipcie i Syrii miało miejsce kilka lat temu. O „uchodźcach” pierwszy raz dowiedzieliśmy się z ukochanych mediów przy okazji problemów włoskich i o ile mnie pamięć nie myli byli to głównie mieszkańcy Libii, a Unia Europejska z Niemcami na czele miała Włochów w najgłębszym poważaniu. Około 1,5 do 2 milionów Arabów trafiło do Turcji, oczywiście wyłącznie muzułmanów, nie Kurdów i chrześcijan. Ta fala migracji również nie była tematem numer jeden w światowych agencjach informacyjnych. Nagle świst, potem gwizd i dzicz zasłaniająca się kobietami z dziećmi na ręku, forsuje Europę. Od czego się zaczęło? Sygnał dała Angela Merkel wygłaszając takie oto nieprawdopodobny komunikat: „Niemcy przyjmą każdą ilość uchodźców”.

Strony