Rosja



share

Wraz ze zbliżającą się 1 września wizytą Putina na Westerplatte w internecie, prasie i TV pojawia się coraz więcej komentarzy , przypuszczeń, a nawet analiz domniemanej wypowiedzi szefa rosyjskiego rządu.

Powód tej wizyty będzie jak najbardziej związany z datą wybuchu II wojny światowej, ale już wszystko co nastąpi wokół tej wizyty jakby nie za bardzo. Historia, jak zwykle przy takich okazjach, może posłużyć za wygodny pretekst, by raczej znów doszło do zgrzytu, niż jakiegokolwiek zbliżenia stanowisk. I dobrze wiedzą o tym zarówno Polacy, jak i Rosjanie.

Donald Tusk ma jednak w tej grze z rosyjskim partnerem (co za fajne sformułowanie) trochę mniejsze pole manewru, niż widziałaby to opozycja. Domagaj się tylko prawdy, a negocjuj twardo. Taka prosta recepta, to dla Rosjan znakomity powód, aby cofnąć się w relacjach z Polską do roku 2005-czyli zimnej dyplomatycznej wojny.



share

Kiedy się wypełniły dni


I przyszło zginąć latem


Prosto do nieba czwórkami szli


Żołnierze z Westerplatte

                           [K. I. Gałczyński]

 



share

„Przeleciałam” właśnie mój podstawowy zestaw portali, od TVN i GW, przez Dziennik po TVP i Rzepę i co? I top newsem (brylującym na szczycie wszystkich stron niczym „król popu” po kopnięciu w kalendarz) jest to, że rosyjska telewizja państwowa nadała jakieś filmidło dokumentalne, w którym zawarta była teza, że Polska podpisując pakt o nieagresji z III Rzeszą zawarła przy okazji tajne pakty wymierzone w ZSRR (tylko czekać aż któryś portal założy podserwis: „kalendarium wrogich zachowań Kremla wobec Polski”). Teraz wszyscy „mądrzy” się zastanawiają, czy powinno to wywołać reakcję na szczeblu dyplomatycznym, czy też nie i co to oznacza dla obchodów na Westerplatte, których gościem ma być Putin itp. itd. Najbardziej rozśmieszył mnie jednak tytuł na portalu Gazeta.pl „W Rosji znów oczerniają Polskę i zarzucają tajny pakt z Adolfem Hitlerem”.

Strony