reforma



share

Było pewne, że podniosą się rozmaite histerie zanim cokolwiek zostanie ustalone i wdrożone. Od paru dni grzeje się temat kilkunastu tysięcy ciał pedagogicznych, które miałby stracić pracę po likwidacji gimnazjum. Zacznę trochę od końca… chociaż właściwie od początku. Ktokolwiek ma do czynienia z nauczycielami ten wie, że od zwolnienia najmniej jednej trzeciej „edukatorów” należałoby zacząć. Nie tak dawno nikt inny, tylko spece z Czerskiej prezentowali wyniki testów nauczycieli matematyki. Dokładnych danych nie pamiętam, ale blisko połowa chciała dzielić przez zero i uważała, że jedyny czworokąt o równych bokach to kwadrat. Patrzę na swoje lata szkolne i moje koleżanki, niech im Bóg wybaczy, które są nauczycielkami. Ogólnie rzecz biorąc na pięć nauczycielek, cztery to były ostatnie nogi, które ledwie się przeciskały z klasy do klasy. Potem skończyły, głównie w trybie zaocznym, słynną zielonogórską WSP i zostały polonistkami, matematyczkami, historyczkami.



share

Każdy dzień przynosi coraz śmieszniejsze historie zwiastujące huczny upadek. Utrzymankowie władzy tak zaczęli panikować, że zaczynają zjadać własny ogon, a upał robi za katalizator farsy. Oto przedstawiciele PAH, którzy organizują słynną akację „Pajacyk”, czyli posiłki dla głodnych dzieci, oświadczyli, że nie ma w RP III głodnych dzieci. Trzask prask i się "Pajacyk" przeżarł i roztył, ale jednocześnie się boi, żeby opiekunowie nie umarli z głodu. Takie tragikomedie dzieją się zawsze, gdy się lawiruje między ogłupianiem innych, a udawaniem głupiego. Fundacja Ochojskiej, to druga po brudnym biznesie Jerzego O., „akcja charytatywna” nastawiona na marketingowe atrakcje i brylowanie w mediach, za publiczną kasę. Warunkiem funkcjonowania tych społecznie szkodliwych bytów jest ścisła współpraca z władzą i „biznesmenami”. Trudno się zatem dziwić, że prezesi organizacji pozarządowych dostają gorączki na myśl, że łatwy chleb się kończy.



share

Wczoraj cała ekipa rządząca i jednostki tworzące maszynkę do głosowania otrzymały z centrum propagandowego nowy sms: „badania dotyczące poziomu świadczonych usług medycznych, w których Polska znajduje się za Albanią, zostały zrobione przez niewiarygodną firmę szwedzką”. I poszło wyjaśnienie we wszystkich kanałach i zostało wydrukowane na wszystkich stronach, ale jakoś bez szyderstwa, że „spiskowcy z PO” i bez pytania „gdzie są dowody”. Firma szwedzka, jak każda firma siedząca w kieszeni koncernów farmaceutycznych, rzeczywiście jest całkowicie niewiarygodna, problem propagandzistów władzy polega jednak na tym, że oni zbadali odczucia pacjentów, nie poziom zażywania suplementów. Korzystając z okazji też się podzielę wrażeniami. Jakoś tak się złożyło, że rodzinnie trafiliśmy do specjalistów i od razu powiem, że mnie ominęły czynności wstępne. Moja lepsza połowa i córka, poszły do lekarza pierwszego kontaktu i udało im się wyrwać skierowania dla mnie i córki.

Strony