racjonalizm



share

Kocham spiski, ale ten najnowszy dotąd mnie niespecjalnie zajmował. W końcu się przysiadłem i stwierdzam, że skrótem CETA straszy się na oślep i mniej więcej tak, jak elektryfikacją w czasach walki z analfabetyzmem. Mityczna umowa przez 99% jest kojarzona z dwoma skrótami: korporacje i GMO. Spora grupa dodaje też NWO i to wszystko, czym żyją ludzie, bo dosłownie na palcach jednej ręki można policzyć tych, którzy te ponad 1600 stron przeczytali. Andrzeja Gwiazda zaczął i po 60 stronach dał sobie spokój. W Jego opinii tekst jest pisany jak didaskalia do umów bankowych. Wierzę Panu Andrzejowi na słowo i sam nawet nie zamierzam zaglądać do tej lektury.



share

Tak to rzeczywiście wojna i wszystkie trzy fronty otworzył niezawodny Kaczyński, ale proszę nie liczyć, że będę nad tą pożądaną od dawana ofensywą płakał. Przeciwnie niezmiernie mnie cieszy wojna o Polskę, a jeszcze bardziej kolejne zwycięstwa. Pomijając wszystkie wygłupy, bo ile można bawić się w „prawne” interpretacje, sprawy przedstawiają się nadzwyczaj klarownie. PiS przedstawił, i co rzadkie wciela w życie, swój projekt polityczny. Tak się szczęśliwie dla ludu składa, że lwia część to odebranie kilkudziesięciu miliardów złodziejom, dotąd nazywanym „elitą” i oddanie tym, którzy na przemianie w 1989 roku zostali wycackani do gołego. Pomysł nie mógł się spodobać złodziejom i to oni najmocniej się zaangażowali na froncie psychologicznym. Stare metody i histerie popłynęły szerokim nurtem. Wykorzystano wszystkie armaty, faszyzm, komunizm, zamach na demokrację i pedagogikę wstydu „co o nas Europa powie”.



share

Bóg jedyny wie, jakie zgliszcza pozostawiła po sobie klika POPSL, ale z całą pewnością wesoło w kasie państwowej i rozmaitych instytucjach nie jest. Przejęcie tego całego bałaganu i racjonalne poukładanie wszystkiego na swoim miejscu zajmie lata. Jak pisałem wczoraj nie spodziewam się żadnego cudu, ponieważ jestem realistą i wiem, że samo powstrzymanie procesów patologicznych jest dla Polski zbawienne i to PiS jest wstanie zrobić bez problemu. Natomiast mleko z miodem nad Wisłą jeszcze długo nie popłynie. Mamy zatem do czynienia z klasyczną sytuacją kryzysową i to już na starcie. Oczekiwania społeczne zostały rozbudzone, bo inaczej wyborów się po prostu nie wygrywa i realizacja obietnic wyborczych będzie non stop monitorowana przez wiadome media. W takich warunkach PiS musi zrobić wszystko, aby nie wykładać argumentów na tacy i zbudować parasol ochronny nad swoim rządem.

Strony