prawo



share

Do klasyki i wieczystej księgi cytatów przeszło słynne zdanie: "Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy." Zasadę tę można rozciągać jak gumę od gaci i przenosić na wszystkie pozostałe obszary działania „liberałów”, czyli współczesnych bolszewików. Niestety porównania do bolszewizmu tak się zdewaluowały i są używane przez takich błaznów, że strach się w te ramy i towarzystwo pakować, ale tutaj po prostu się nie da inaczej.



share

Esbeckie prowokacje zawsze są czytelne i rozpoznawalne z kilometra, o ile ktoś rozumie schemat tych prowokacji. Pisałem o tym tyle razy, na przykład tutaj: http://kontrowe..., że nie mam sumienia w taki skwar nikogo dręczyć powtórkami. Może tylko jedno zdanie podsumowania, które w zasadzie tłumaczy wszystko. Esbecka prowokacja polega na tym, że najpodlejsze intencje, motywacje i upadek moralny, obleka się w szaty szlachetności i wzniosłości. No i dokładnie według powyższego schematu przebiega najnowsza akcja KOD, czy tam Obywateli RP, bo przyznam szczerze, że tej dziczy nie odróżniam.



share

Nie wiem z czego to wynika, prócz ignorancji rzecz jasna, że większość dziennikarzy i polityków ma takie problemy z czytaniem sentencji orzeczeń. Być może jest to efekt wtórnego analfabetyzmu wywołanego „narracją”, że wyroków sądów się nie komentuje. Skoro się nie komentuje, to się po prostu odczytuje, ze zrozumieniem, czy bez, to już nie ma najmniejszego znaczenia. Wszyscy ci, którzy się posługują artykułami konstytucji, nie rozumiejąc ni w ząb co czytają, biorą się za analizowanie treści wyroków i wychodzi z tego prawdziwa komedia.

Strony