pr



share

Gadanie o pokorze i słuchaniu ludzi jeszcze jako tako się sprawdza, gdy się siedzi w ławach opozycji. Z chwilą przejęcia władzy kwestią czasu pozostaje, kiedy władza uderzy do głowy. Nie znam takiego kraju, w którym rządzący są pokorni i zasłuchani w troski ludzi. Jeśli się mylę, to proszę mnie skorygować, ale konkretami, czyli po prostu wskazać rządy pełne pokory. Od początku było dla mnie jasne, że w rządzie PiS pojawi się wszystko to, co jest nierozłączną częścią polityki z głupotą i brakiem wyczucia nastrojów społecznych na czele. I tak też się dzieje, Bogu dziękować nie ma jeszcze mowy o skali, która nie pozostawia złudzeń, ale mamy do czynienia z innym równie ważnym żywiołem. Coraz częściej obserwuję przyzwolenie na tandetę, a wręcz histeryczną obronę każdej głupoty w wykonaniu partii rządzącej, co tylko i wyłącznie utrwala przekonanie o własnej wielkości.



share

W PiS nadal leży i kwiczy na odcinku PR, ten stan rzeczy przypomina spacer po polu minowym, jeszcze nikomu giczoła nie urwało, ale to kwestia czasu jeśli się ta beztroska nie zamieni w profesjonalizm. Ubolewam i biadolę nad tym faktem, a robię to z tym większym żalem, że to nie pierwszy apel i co więcej nie jestem odosobniony, setki ludzi widzą zaniechanie PiS. Całkiem inaczej mają się sprawy stricte polityczne, tutaj PiS sięga po produkty z najwyższej półki. W ostatnim czasie w odpowiedzi na szczeniackie wybryki „opozycji” Jarosław Kaczyński przygotował takie posunięcia, które smarkaczy sprowadzają tam gdzie ich miejsce, czyli do kąta, na rozsypany groch.



share

Zgodnie z przewidywaniami… wróć, zgodnie z oczywistą oczywistością, wczorajsze przecieki z dwóch wywiadów Jarosława Kaczyńskiego zdominowały przekazy dnia w Polsce i dotarły też do mediów na świecie. Wystarczyło, że Jarosław pokiwał palcem Tuskowi i ruszyła machina. Kolejny raz zobaczyliśmy legendarną siłę słów Kaczyńskiego, warto też przy okazji wspomnieć, że przecież istnieje niemniej kultowe „nienawistne milczenie”. Mając do dyspozycji tak gigantyczny potencjał i tak niezawodne narzędzie, można w sposób dowolny narzucać, moderować lub uciszać tematy w debacie publicznej. Czy tak się dzieje, czy PiS w jakikolwiek sposób czerpie z tego rogu obfitości?

Strony