Podatki



share

Rząd niemiecki wpadł na świetny pomysł. Żeby pomóc koncernom samochodowym i przy okazji rozkręcić koniunkturę na rynku złomiarskim, postanowił zapłacić 2,5 tys. euro każdemu, kto kupi nowy samochód i zezłomuje stary. Dzięki temu sprzedaż nowych samochodów nie maleje, a niemieckie złomowiska przeżywają prawdziwy rozkwit. Pomysł jest więc genialny, nieprawdaż? Nieprawdaż. Jest idiotyczny.



share

Przewodniczący partii, która zrobiłaby nam drugą Hiszpanię, gdyby tylko nie musiała walczyć o przekroczenie progu, napisał, że jak rządzi lewica, to gospodarka szybko się rozwija, a gdy do władzy dochodzą prawicowcy, to od razu są kłopoty. Reguła ta sprawdza się podobno tak często, że jest regułą, a jedynym wyjątkiem ją potwierdzającym były rządy "prawicy" z PIS, Samoobrony i LPR, ale to nie była zasługa owej współpracującej ze związkami zawodowymi i mówiącej o walce z oligarchami prawicy, ale zasługa poprzednich rządów SLD, od których rządzący IV RP odcięli sobie ponoć jakieś kupony. Czy to reguła prawdziwa? Nie.



share

Od kilku dni cała Polska kibicuje rządowi przy szukaniu oszczędności w ministerstwach. A mnie zbulwersowała informacja, która tylko mignęła w jakiejś dyskusji. Mignęła i zgasła, a była niesłychanie ważna. Otóż ktoś powiedział, że pobór podatku VAT kosztuje około 30% zebranego podatku. Przypuszczam, że i przy poborze innych podatków jest podobnie.
Zgroza. Jakieś 30% dochodów państwa "przepada", bo tyle kosztuje ich pozyskanie.
Finanse państwa, bez majstrowania przy budżetach innych ministerstw, można poprawić reformą urzędów skarbowych. To można zrobić szybko, w zasadzie jednym pociągnięciem pióra przez ministra finansów.
Nie wiem ile państwo osiąga dochodu z podatków. Sądzę, że to jakieś 95% dochodów państwa.

Strony