pociąg



share

Pan Ignacy Lajkonik frasobliwie pokiwał głową. Stali przed otwartą maską panalajkonikowego samochodu razem z mechanikiem, panem Stasiem, który właśnie skończył wyliczać części, które wymagają naprawy, a prawdę mówiąc, w większości wymiany. Lista tych części przypominała listę zakupów pana Ignacego, były tylko dwa problemy – pierwszy taki, że wszystko z tej listy będzie kosztowało więcej niż zwykłe zakupy, a drugi – że sprowadzenie części i ich wymiana lub naprawa potrwa niestety dużo dłużej niż zwykłe zakupy. Co prawda pan Stasio po starej znajomości kasował od pana Lajkonika dużo mniej niż autoryzowana stacja obsługi, ale też i nie proponował klientom samochodów zastępczych – co oznaczało, że na długi majowy weekend pan Ignacy zostanie bez własnego środka transportu.

Strony