pandemia



share

Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, były funkcjonariusz GW i były rzecznik ZUS za rządów Tuska, w porozumieniu z ministrem Niedzielskim, wiecznym urzędnikiem zatrudnianym przez kolejne rządy od czasów Oleksego, za radą Horbana, byłego doradcy byłej minister Kopacz, ogłosił nowy etap walki z pandemią. Wstęp do ogłoszenia był tradycyjny, po pierwsze wszystko zależy od nas, po drugie Niemcy wprowadzają. A co konkretnie? Po dzielnej rocznej walce z „pandemią” okazało się, że przyłbice, szaliki i nawet maseczki szyte z taką pasją przez „szafiarki”, dyktatorów mody i znane firmy odzieżowe, nie chronią przed pomorem. Przez rok mówili o tym, nie eksperci, ale „płaskoziemcy” i tak historia zatoczyła koło. Wniosek? Musimy być odpowiedzialni, jak Niemcy i zakładamy maseczki chirurgiczne.



share

Propozycja wcale nie jest przewrotna, wcześniejsze wybory rozwiązałyby wiele problemów naraz. W pierwszym rzędzie politycy, którzy dla władzy sprzedadzą własną matkę, zdjęliby maski i rękawiczki i zaczęliby się obcałowywać z tłumem. W mediach natychmiast zniknąłby dramatyczne komentarze dotyczące zgonów i przypadków, eksperci „pandemiczni” zajęliby się w końcu leczeniem, a nie produkowaniem bredni w telewizjach i na portalach internetowych. Wreszcie cały ten polityczny bałagancały ten polityczny bałagan, w którym sypie się wszystko dookoła i koalicja i opozycja zostałby co najmniej przegrupowany. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że lepszej recepty na powrót do normalności nie widzę i gorąco się o to pomodlę, bo chociaż jestem ateistą to pacierza nie zapomniałem.



share

Pamiętam jeszcze z czasów PRL-u, jak ludzie gadali do telewizora. Nie było Internetu, to nie pozostawało nic innego, nieliczni pisali listy do telewizji, radia i prasy, większość po prostu gadała do telewizora, gdy pojawiał się pierwszy sekretarz partii albo inny twardogłowi. Napisałem, że ludzie gadali do telewizora, jednak trzeba doprecyzować to, bo nie do końca o gadanie, raczej o wyzwanie i wyśmiewanie chodziło. Najczęstsze komentarze, jakie się słyszało to: 1. „Te złodzieje, te”. 2. „Czy oni mają nas za idiotów?”. Zajmę się jednym i drugim komentarzem, ponieważ idealnie pasują do najnowszego osiągnięcia „pandemicznego”, czyli spotu z biedronką, taką „bożą krówką’, nie tym sklepem z wózkami i „Amareną”.

Strony