opozycja



share

W tych zwariowanych czasach muszę się bardzo sprężać, aby napisać komentarz polityczny, jakoś mi się nie chce, jak mawiał Franz Maurer. Coś jednak robić trzeba, żeby do końca nie zwariować w kolejce do lasu, a co innego może robić publicysta polityczny niż pisać polityczne teksty? Dziś jest trochę łatwiej o motywację, postarała się o to najbardziej egzotyczna para od czasów LiS. Kto jeszcze pamięta tę formację polityczną, która powstała po upadku rządu Jarosława Kaczyńskiego? Podpowiem, chodzi o Romana Giertycha z ówczesnej partii LPR i śp. Andrzeja Leppera z „Samoobrony”. Ci dwaj wybitni mężowie stanu mieli mniej więcej takie same pomysły na zorganizowanie polskiej sceny politycznej, jak Gowin z Budką zaprezentowali przed paroma godzinami.



share

Jeszcze przed wywiadem Jarosław Kaczyńskiego z Krzysztofem Ziemcem, pozwoliłem sobie na spisanie „spiskowej teorii dziejów” i poinformowałem świat, że lider PiS ostentacyjne pokazuje, co myśli o „pandemii”. Cały „spisek” oparłem na wyjściu do kościoła, co normalnie nie byłoby niczym nadzwyczajnym, ale tym czynem Jarosław Kaczyński wzbudził ożywione reakcje komentatorów. Wszyscy siedzieli w domach, Kościół udzielił dyspensy, w związku z szalejącą „pandemią”, a blisko siedemdziesięcioletni polityk z grupy największego ryzyka naraża siebie i innych na śmiertelne niebezpieczeństwa. Ten jeden incydent dla wielu był słabą podstawą do budowania tak dalekosiężnych wniosków, ale po wywiadzie mamy całą serię przesłanek, wręcz potwierdzeń „spiskowej teorii”.



share

Tak się tragicznie składa, że mam na świeżo i jeszcze przed oczami cierpienie dwóch osób bliskich, które umarły na nowotwór. Były to dwie zupełnie inne batalie o życie, niestety obie przegrane. Mój Dziadek miał 98 lat i w szpitalu powiedziano nam jasno, że w tym wieku jakakolwiek terapia nie ma najmniejszego sensujest jedynie przedłużeniem agonii. Nie podaje się „chemii”, bo organizm tego nie wytrzyma, z oczywistych względów nie przeprowadza się operacji. Druga osoba, o której nie chcę pisać imiennie, nie mam do tego upoważnienia, zmarła niespełna rok po diagnozie, wcześniej „leczyła” się u gastrologa i ten stwierdził „refluks”. Dopiero szczegółowe badania wykryły nowotwór przewodu pokarmowego.

Strony