obywatele



share

Na stronie, którą pierwszy raz odwiedziłem, za sprawą zwolennika, w 30 komentarzu, do 40 komentarza obywatel Paweł Kukiz napisał: "Od tego jest sąd :) Cierpliwości:)". To jest jego odpowiedź na mój artykuł, w którym zawarłem informacje tylko i wyłącznie wyciągnięte z oficjalnych stron takich jak: BiP, PKW, samorządy, spółki komunalne, oświadczenia majątkowe. Ten sam Kukiz odpowiedział Krystynie Pawłowicz oficjalnym oświadczeniem, w stylu stałego komentatora Onet.pl, czyli strasznie dowcipnie. Napisał, że spisek, że Antek powinien powołać komisję i w ogóle ciemnogród jest śmieszny. Tak oto obywatel, który brzydzi się politykami pogadał sobie z politykiem, ale od trzech dni olewa głos wyborców. Przypomnę ci polityku Kukiz, co wrzeszczałeś za kasę lubińskich spółek komunalnych – pycha kroczy przed upadkiem. Jaką łaskę robisz mi Wodzu Kukiz? Nie jestem dziennikarzem, nie jestem politykiem, jestem obywatelem, który pokazał twoją „antysystemowość” w pełnej krasie.



share

Nie mogę się opędzić od spraw sądowych, ale uspokajam, że granicę masochizmu i sadyzmu przekroczyłem dawno, co oznacza, że dziś będzie o zupełnie innej sprawie. Lista trzech miast w kolejności nie alfabetycznej, ale „zasług” w dziedzinie sądowych cudów na kiju wygląda tak: Warszawa, Gdańsk i niestety Wrocław. Nie ukrywam, że ta ostania pozycja smuci mnie najbardziej, ponieważ to Wrocław rozpatruje sprawy apelacyjne w moim rejonie, czego miałem wątpliwą przyjemność doświadczyć. Nim przejdę do meritum, jeszcze jedna mała dygresja. Swego czasu toczyliśmy na portalu ostry spór o Brauna, w całości podtrzymuję swoje zdanie, że kolega reżyser robi tandetne spektakle na sali sądowej, w przeciwieństwie do bardzo dobrych filmów. Niemniej istnieje poważne okoliczności łagodzące dla Brauna, pierwszą to właśnie wrocławskie sądowe cuda na kiju.



share

Donald Tusk oznajmił właśnie, że dla bezpieczeństwa ludzi na Stadionie Narodowym wprowadził nań tłumy policjantów pomimo, że UEFA dba o bezpieczeństwo i nie życzyła sobie tego. Tusk tym samym dokonał quasi korupcji, bo policjanci obejrzeli za darmo mecz ( kilkaset złotych najtańszy bilet) podczas gdy powinni być w mieście, za co się im płaci. Dlaczego nazywam to quasi korupcją? Ano dlatego, że policja będzie musiała za tę samowolkę Tuska się odpłacać tam gdzie tego sobie zażyczy. Jeśli nazywa dalej Polskich kibiców bandytami i chce z nimi prowadzić swoją polityczną wojnę, to funkcjonariusze policji będą musieli się w tej walce znaleźć po stronie Tuska i jego szemranych doradców, a nie po stronie prawa i obywateli. Tak w imię bezpieczeństwa wciska się po raz kolejny kit społeczeństwu.

Strony