Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

matematyka



share

Niech mnie dunder ściśnie, lata pracy i całą mołojecką sławę stawiam na szali, ale niech tam, zaryzykuję i powiem prawdę, że mamy z panem Donaldem wspólną pasję – prostą matematykę. Dotąd się upierałem, że nic mnie nie łączy z Donaldem Tuskiem i okazuje się, że muszę odszczekać kłamliwą ocenę stanu rzeczy. Niestety lub na szczęście zupełnie inaczej rozumiemy prostą matematykę z panem Donaldem, on rozumie matematykę jako mnożenie przez zero, a ja działam na liczbach rzeczywistych. Na konferencji zakochanego w matematyce Tuska pojawiło się kilka prostych równań, które mają się nijak do liczb całkowitych po stronie kosztów i zysków, ale skoro nadarzyła się okazja by liczyć jak najprościej się da, no to ja panu Donaldowi i jego fanom policzę. Pozostawmy liczbę niewymierną, czyli 300 miliardów, które się zmieniają wraz z każdą wystukaną czcionką na klawiaturze i wie to każdy naiwniak gapiący się w wykresy forex.



share

Widać, że w moim lenistwie tak już przyszło, że piszę dopiero jak się jakimś tekstem czuję zmuszonym. Mam tylko cichą nadzieję, iż symbiontem raczej jestem niż pasożytem.

Do wpisu poniższego skłonił mnie swoim tekstem canned head a i wiekowy MdM dodał swoje.

Cóż, afera goni aferę, a na dłuższą metę nic z tego nie wynika i nie wyniknie.

I to nie dla tego nie wyniknie, że rząd nie upadnie, czy JNP Donald nie zostanie prezydentem. Nic specjalnie nie wnosi do rzeczy czy afera realnie jest czy jej nie ma. Nic nie wyniknie ponieważ nadal nie ma żadnej alternatywy.

Co do pomysłu reglamentowania prawa wyborczego to jako idea mi się bardzo podobo, a jako rzeczywistość polityczna to jakiś kosmos. W skali realności 1- 10 gdzie 10 jest całkowicie nierealna to to tak ze 150 wartość ma. Tym samym kwalifikuje pomysł do zagadnień hard SF.



share

Epatuję dziś moją radością, ale i w Was spowoduję uśmiech. Nie, nie tym co spowodowało moją radość i dało pretekst do podzielenia się tym z Wami.

Póki jeszcze Heniek nie ma nade mną władzy powiem Wam co się dziś stało. Mój Junior, student pierwszego roku, zdał ostatni egzamin na II semestrze z matmy, stając się pełną gębą studentem II roku ekonomii (ogólnie mówiąc). Ojcowski kamień z serca spadł i ryj się wyciągnął wietrząc pretekst obcowania sam na sam z Heńkiem. Nie spodziewam się wywołać u Was uśmiech moją radością, dlatego sięgnę do sprawdzonych sposobów z dawnych, dobrych onet’owskich czasów. Pożartujemy?;)

Strony