Macierewicz



share

Popieram Komorowskiego, bo jest mądrzejszy od reszty Platformy (co nie znaczy, że Platforma jest w ogóle głupia - ma wzloty i upadki, jak to w życiu).

Kiedy Platforma głosowała za PiSowskimi ustawami o ujawnieniu szcegółów działania WSI, czyli w gruncie rzeczy o ogromnym osłabieniu polskiego wojska, on, jedyny chyba z PO, głosował przeciw. Takich spraw, w których Komorowski więcej myśli niż reszta Platformy, jest sporo.

A z Sikorskim jest duży problem: gdy był ministrem obrony u Jarosława
Kaczyńskiego, podpisał się pod nominacją Macierewicza na szefa, a dokładniej likwidatora wywiadu wojskowego (WSI). Wiedział, że Macierewicz to wszystko rozwali, ale mimo to się podpisał, bo mu Kaczyński kazał. Ten jeden podpis dyskwalifikuje go moralnie: nie chcemy prezydenta, który jest w stanie przyłożyć rękę do niszczenia polskiego wojska.



share

Ludzie, którzy czynią szkody w ramach działalności politycznej, powinni być karani tak samo, jak inni szkodnicy.

Złodziei czy pijanych kierowców musimy karać nie dla zemsty, nawet niekoniecznie dla poczucia sprawiedliwości, ale przede wszystkim po to, by ludzie nie kradli i nie prowadzili po pijanemu (to się uczenie nazywa prewencja ogólna).

Podobnie powinniśmy karać polityków, którzy wykorzystują swoje funkcje by niszczyć Polskę, zamiast ją ulepszać. Powinniśmy karać ich właśnie ze względu na prewencję ogólną, czyli po to, by wykorzenić złe zachowania.

Wybitnym przykładem afery, która koniecznie powinna zostać osądzona, jest publikacja raportu Macierewicza na temat WSI.

Strony