KRS



share

Czasami żałuję, że reforma sądownictwa przebiegła w dość krótkim czasie i to nie jest sarkazm, naprawdę tak myślę. Za wydłużeniem procesu przemawia jeden poważny argument – czas na totalną autokompromitację. Ktoś powie, że chyba na głowę upadłem, jak jeszcze mi mało kompromitacji w sądach. Z jednej strony słuszna uwaga, z drugiej niekoniecznie. Dotąd kompromitacja działała jednobiegunowo, mianowicie ludzie mieli dość sędziów i sądów, ale w konkretnym kontekście, wyroków i posiedzeń sądów. Uczestnicy postępowań nie mieli okazji bliżej poznać składów sędziowskich, może z kilkoma „wyjątkowymi” sędziami udzielającymi się w mediach.



share

Pamięć i wdzięczność ludzka to zjawiska bardzo rzadkie i ulotne. Jeszcze pół roku temu zewsząd słyszało się, że bez zmian w sądownictwie nic nie ma sensu. Na parę dni przed Świętami ustawy zostały podpisane przez prezydenta, a tuż po świętach wejdą w życie i to z podwójną siłą. No i co? No i cisza, żadnej radości, żadnego wyczekiwania na przesądzone zmiany. Tak się nie godzi, pocieszmy się trochę, bo jest z czego. Sąd Najwyższy sam się oczyści i na mocy nowych przepisów wyleci kilkunastu sędziów z prezes Gersdorf na czele. Wprawdzie prezydent Andrzej Duda ma możliwość przedłużenia wieku emerytalnego, ale wydaje się, że po ostatnich „wyczynach” ma dość i chciałby odsapnąć. Nie spodziewam się w związku z tym zatrzymania sędziów SN, zresztą Gersdorf wcześniej zapowiedziała, że w ogóle wniosku nie złoży.



share

W dniu 25 marca 2019 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie konstytucyjności ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i wyboru członków do Rady. Wyrok jest jednoznaczny, Trybunał uznał ustawę o KRS za konstytucyjną, również w odniesieniu do przepisów pozwalające na wybór 15 sędziowskich członków Rady przez Sejm. Z kolei za niezgodne z konstytucją TK uznał przepisy dające możliwość odwołania od uchwały KRS do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W pozostałym zakresie postępowanie zostało umorzone.

Ponadto prezes Julia Przyłębska poinformowała, że wnioski Rzecznika Praw Obywatelskich, w tym wniosek dotyczący wyłączenia ze składu orzekającego sędziego Justyna Piskorskiego, zostały odrzucone. Mamy zatem pełną jasność w przedmiocie powołania samej KRS, powoływania przez KRS członków składu Rady i sędziów Sądu Najwyższego. Oczywiście wyrok Trybunały jest ostateczny, o czym wiedzą wszyscy, łącznie z obrońcami konstytucji, którzy mają dziś swój wielki dzień.

Strony