Komorowski



share

Chcąc nie chcąc zrobi mi się tryptyk o tym jak Lechowi Wałęsie życzeń i gratulacji udzielano, bez udziału nie-prywatnych kamer. Określenie nie-prywatne nie jest moim, ale bardzo mi przypadło do gustu, dlatego ukradłem. W poprzednich dwóch częściach było o tym co zabawne i godne szacunku, w tym będzie o tym co smutne i godne potępienia. W ostatniej odsłonie, w ostatnim akcie, rzut oka na drugą stronę medalu. Drugą stroną medalu pokazał Bronisław Komorowski. Trzeba przyznać, że Pan Komorowski nie ma ostatnio powodów aby patrzeć spokojnie na to co mu się zarzuca i co się z nim usiłuje zrobić, ale chyba nie jest aż tak źle, jak Pan Komorowski raczył był na uroczystości narzekać. Nieznośna polska obyczajność, przy każdej możliwej okazji powiedzieć coś co na wątrobie zalega. Przy okazji takiej uroczystości wątków i tematów godnych poruszenia są dziesiątki i mówię tylko o wątkach głównych, niestety Pan Komorowski, jak obojętnie który Kaczyński, zaczął wylewać osobiste żale i urazy.



share

Atak może być frontowy, ale ostrzał punktowy też na wrogu i widzach robi wrażenie. Ważne, żeby duch walki w szeregach nie upadał. Dlatego cele powinny być dobierane z wyprzedzeniem i napięcie utrzymywane cały czas. Jeśli przeciwnik myśli, że ogień słabnie czy zgoła, że nastąpiło zawieszenie broni, jego sprawa. Zaskoczenie zawsze działa na korzyść zaskakującego.

Strony