kampania



share

Pozostając pod wrażeniem wysokiej oceny w obszarze wpływów mojej nieskromnej osoby, pragnę oświadczyć, że jeszcze nie. Jeszcze nie jest tak dobrze, żeby Kurak mógł wskrzeszać, nie mówię, że nie będę się chciał kiedyś tym zająć, jednak póki co uspokajam ? nie pracuję nad takimi zdolnościami. Z powyższego oświadczenia można wyczytać, że jeśli odrodzi się IVRP, czym zaniepokojona cześć Rodaków sama siebie straszy, to nie z moją pomocą. Natomiast faktem jest, że jak zwykle i to chyba nic nowego w przypadku mojej nieskromnej osoby, nie zamierzam milczeć kiedy widzę hucpę, dla mnie zakończył się okres ochronny dla mniejszego zła. Okres zakończył się dość spektakularnie, dla niektórych zaskakująco i jak to zwykle w Polsce bywa, złe myślenie wypiera dobre, albo i jeszcze gorzej brak myślenia wypiera myślenie. Najprościej w Polsce nie myśleć i kiedy się nie myśli, to krytykę PO i Tuska odbiera się jako pochwałę oraz wskrzeszanie Kaczyńskiego i PiS.



share

Przyszedł czas na debiut.
Długo się nosiłem, aby zacząć. A to nie było czasu, a to wszystko już powiedziano w danym temacie itp. Tym razem nie wytrzymałem. Szlag mnie trafiał kilka dni z rzędu kiedy wszelkiego autoramentu autorytety moralne, obruszone słownictwem pewnego posła, ogłosiły dżihad wobec szatana polskiej polityki i jego sprowadzaniem owej do rynsztoka. Normalnie mną trzęsło i dalej trzęsie. Nawet szanowny Kurak się w tej sprawie ustawił zgodnie z linią frontu. A mnie trzęsło i trzęsie dalej. Ja jestem z podwórka anarchista i cyklista, i choć od jakiegoś czasu, 12sto letnią Hondą dupsko wożę i do biura zakładam krawaty, to w głębi duszy ?Siekiera? gra .

Strony