Jerzy Owsiak



share

Swoim starym topornym zwyczajem, mecenas Jacek Zagajewski przeciągając wszelkie terminy przewidziane prawem do maksymalnej odległości w czasie i przestrzeni, złożył w końcu apelację. Treść tego pożal się Boże elaboratu dla mnie była nie do pokonania, rzuciłem okiem na kilka punktów, pośmiałem się i wróciłem do pożytecznych zajęć. Przez media najsłuszniejsze na świecie zostało ukute takie powiedzenie: „wszystko będzie jak zawsze, bo na pewno prezes zaraz coś chlapnie”. No i prezes „Złotego Melona” jest niezawodny. Biedny mecenas Zagajewski wydziobał 38 stron pisma cedzonego stylem carskiego urzędnika, a prezes Owsiak, cały Zarząd i rzecznik WOŚP przekreślili ramotę mecenasa jednym dowodem koronnym, który pojawi się w dwóch rozprawach.



share

Dziś Sąd Rejonowy w Złotoryi zastosował wobec Jerzego Owsiaka najmniejszą przewidzianą prawem karę za niedopełnienie powinności procesowej, czyli nie zrealizowanie zarządzenia, w którym Sąd domagał się przedstawienia kopii ksiąg rachunkowych WOŚP i Złotego Melona. Sędzia Michał Misiak oświadczył, że nie wyda postanowienia dotyczącego przeszukania spółki i fundacji, nie zwróci się do banków i US o wydanie dokumentów finansowych, ale odpowiednio oceni postawę oskarżyciela przy wydaniu wyroku i uzasadnienia. Następnie Sędzia stwierdził, że nie może głębiej uzasadnić swojej decyzji, aby się nie narazić na zarzut ujawnienia treści wyroku. Łatwo się domyślić, że wyrok zmierza w kierunku uniewinnienia lub umorzenia, ale to jest marne pocieszenie, bo z decyzji Sądu tak naprawdę wynika tylko jedno.



share

Przyjąłem oficjalną formę komunikatu, aby sprostować wszelkie plotki i udokumentować fakty. Bardzo mnie cieszy, że w końcu media, ostrożnie, bo ostrożnie, ale zaczynają interesować się tematem, który w każdym cywilizowanym kraju wywołałby burzę medialną. Jerzy Owsiak, który od 22 lat uchodzi za nieskazitelnego i bezinteresownego filantropa, odmawia ujawnienia ksiąg rachunkowych pomimo zarządzeń sądu i faktu, że fundacja WOŚP działa w ramach Organizacji Pożytku Publicznego, a zatem jest objęta „Ustawą o dostępie do informacji publicznej”. W ten sposób Jerzy Owsiak jako prezes zarządu fundacji WOŚP i spółki powiązanej „Złoty Melon” dwukrotnie łamie prawo nie dopełniając powinności procesowej. Wokół całej sprawy w Internecie i w prasie pojawia się mnóstwo nieprawdziwych informacji, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i stanem prawnym.

Strony