Giertych



share

Zauważyłem u siebie tak manierę, często zaczynam lub w jakimś miejscu felietonu umieszczam sakramentalne zdanie: „Widzę co najmniej dwie rzeczy”. Niechętnie się spoufalam, ale tym razem spytam niczym agent ubezpieczeniowy. Was też, to wkurza Kochani? Domyślam się, że co najmniej rzuca się w oczy, ale niestety mam dwie informacje i obie bardzo złe. Pierwsza zła. W tym felietonie będę wkurzał i Was i siebie moją zmanierowaną frazą. Druga zła. Będę wkurzał bardziej niż zwykle. Widzę co najmniej dwie rzeczy, dwa zjawiska, dwie tendencje, dwa fenomeny, które jakoś tam wyróżniają sukces Romka i pogłębiają moją frustrację, z awansem Romka związaną. Przede wszystkim ten „Romek”. Zauważyliście, Kochani, że Roman Giertych przestał być Romanem i nagle stał się Romkiem?



share

Poseł Palikot nie ma ostatnio dobrej passy, można by rzec, że nawet ma serię porażek za sobą i prawdopodobnie jeszcze parę przed sobą. Do posła, przez większy czas działalności posła, miałem stosunek przyjazny, bez wątpienia reprezentował i w jakimś tam sensie nadal prezentuje nową?no właśnie nie nazwałbym już tego jakość, o ile kiedykolwiek działalność Palikota jakością była. Palikot działa w pewnej nowej formule, nowej w Polsce, ponieważ pajacowanie w polityce, czy jak twierdzą niektórzy ubieranie się w szaty Stańczyka, taką nowością znów nie jest. Wiele partii korzysta z takich buforów jak Palikot, bufory robią za tak zwanego zwykłego wyborcę, który do odbiornika TV bynajmniej nie mówi językiem parlamentarnym, ale tym co mu ślina na język przyniesie, kiedy patrzy na popisy polityków.



share

Skończyły się święta, ale zaczął się weekend, takie tempo nie na moje lata i stan wątroby oszukiwany homeopatami. Odpoczywam od ciężkostrawnych trunków i chyba dam sobie spokój z pożywieniem na jakiś czas. Szczerze mówiąc to i z pisaniem powinienem sobie dać spokój, ale skoro mamy wygrać skuter dla Jarosława Kaczyńskiego to wypadałoby dokonać tego uczciwie. Po świętach odczytałem jeden z pierwszych newsów, w którym Polsce i Jamajce odtrąbiono dorżniecie watahy. To Roman Giertych nie odmówił sobie przyjemności posterowania swoimi patriotycznymi chłopcami tak aby pan prezes Jarosław poczuł w bębenkach chichot historii swojego krótkiego rządzenia Romanem Giertychem i Andrzejem Lepperem, bo przecież nie nami. Tylko Jarosław wie, bo nawet jego brat nie miał pojęcia jak Jarosław zamierza utrzymać się przy władzy dłużej niż się utrzymał.

Strony