film



share

Jak wszyscy to wszyscy i ja też się wypowiem, nie na temat filmu, którego nie widziałem, co mi w ogóle nie przeszkadza wysmarować recenzji. Słyszałem, że owacje na stojąco, że Stuhr się wzruszył, że pusta sala konferencyjna w Wenecji, no i premiera bez Wajdy. Wszystko fajnie, żadnych niespodzianek, każdy wie swoje, jeden podsadza, żeby bohater z motorówki wskoczył na płot, a potem dalej na cokół, drugi tryska jadem, że Bolek. Bałwochwalcom zamyka się buzię zaginionymi teczkami, pozaustrojowej opozycji tuli dziób perspektywą oscarowej gali. A ja, jak na wariata przystało, zapytam o konkrety. Co na to Wałęsa, co na to Danuśka? Cwanie się ustawiłem, bo zadałem pytania znając odpowiedzi, które już dawno padły. Lech Bolesław oświadczył, że aktor i scenariusz żadną miarą nie przypominał Wałęsy i jego życia, Danuśka pochwaliła aktorkę za wzruszającą grę, za Boga nie podobną do mitręgi, jaką znosiła we wspólnym życiu z Lechem Bolesławem.



share

Życzyłbym tego sobie i wszystkim zainteresowanym zmianą lokalnego klimatu. Mylą się srodze wszyscy zwolennicy naukowej i historycznej pracy badawczej, która ma oświecić naród lub narody. Nigdy w ten sposób narody się nie oświecały, nawet przed erą znienawidzonych mediów oświecenia w szerokiej skali przychodziło w skromnych szatach, powszechnie rozpoznawanych przez ociemniałe rzesze. Żadne szczegółowe teorie, żadne rozpisane na drobiazgi fakty historyczne nie zmienią tak zwanej świadomości społecznej, bo tę zmienia: głód, smród, nędza i prosty przekaz z morałem. Genialny film Ewy Stankiewicz pokazał jak bardzo nieskuteczne było patetyczne i histeryczne powtarzanie zgranej tezy, skądinąd „oczywistej oczywistości”, że przy okrągłym stole dokonało się przepoczwarzenie, a nie obalenie komuny. Jeszcze większe szanse na ukształtowanie nowego kierunku myślenia ma „Układ zamknięty”.



share

Zdecydowałem, jednak będę oglądał film, który powstał na motywach baśni dla ubogich i co więcej obejrzę ten obraz z prawdziwą, dziką satysfakcją. Wiem doskonale co w nim zobaczę i cieszę się, że przynajmniej tyle i raz na zawsze będzie jasno powiedziane. Seria kłamstw rozprowadzana przez błaznów wymienionych w tytule i całą czeredę podobnych pajaców, zostanie przez „światowej klasy media” zniesiona raz na zawsze. Czy mi odbija? Dobre pytanie i udzielam jeszcze lepszej odpowiedzi. Miłe Panie i Panowie bardzo mili, uczmy się używać dostępnych narzędzi, miast biadolić i modlić się o Wunderwaffe. Co wiemy na pewno, przed premierą historyjki dla naiwnych? Bardzo dużo i w tej skali zawiera się jeszcze więcej dobrego. Nie będę dłużej trzymał w napięciu, lecimy – nomen omen. W filmie NG nie będzie słowa o tym, że prezydent nie powinien lecieć do Smoleńska, ponieważ Tusk poleciał do Putina.

Strony