elita



share

Odrobinę filozoficznie będzie, przynajmniej tak mi się wydaje, chociaż specjalnej intencji nie mam, zwyczajnie coś czuję, że będzie filozoficznie. O indywidualności chciałbym napisać, w skromnym kilku akapitowym tekście, żeby ponad byt nie pomnożyć potrzeby. Internet ma swoje specyficzne klimaty jednym z nich jest płaszczyzna internetowych zachowań, wielokrotnie już pisałem, że mnie obecność w internecie zwyczajnie bawi, kreuję wiele postaw, interakcji i tym podobnych zabaw, ponieważ uważam, że z tym narzędziem tak trzeba.

 

share

Nie będę ukrywał bo i tak by wylazło, że ten tekst to replika, a powodem mojej repliki jest tekst jednego z Nas. Ja nie będę mówił po nazwisku, ale chodzi o tekst Przyjaciela, którego nie skądinąd lecz na pierwszym planie szanuję i uważam za więcej niż utalentowanego pisarza. Do takiej bezpośredniej polemiki w formie tekstu odwołuję się niezwykle rzadko, ponieważ uważam, że przedmiotem polemiki powinien być przedmiot, nie podmiot. Tym razem łamię tę regułę i powiem wprost dlaczego to robię. Czynię tak dlatego, bo uważam za rzecz nieuczciwą i irytującą, prowadzanie dyskusji z pozycji autorytetu, którego jedynym argumentem jest autorytet. Istnieją w świecie ludzi i zwierząt takie nadprzyrodzone profesje, co to się im przypisuje szczególne prawa i odmawia dostępu śmiertelnym.

Strony