elita



share

Gdy u schyłku XVIII w. Paryż spływał krwią, ponieważ Francuzi mordowali się z wielką ochotą, bystry obserwator zanotował: "Rewolucja pożera własne dzieci". To wnikliwe stwierdzenie przeszło do historii myśli europejskiej.
Dzisiaj w Polsce nie tylko nikt nikogo nie zabija (poza oczywiście zupełnie wyjątkowymi sytuacjami). Podobno nawet korzystamy z wolności, ale można odnieść wrażenie, że demokracja w bardzo specyficzny sposób organizuje ludzkie wybory. Codzienne zachowania charakteryzuje bezgraniczny i powszechny konformizm. Nawet jeśli osoby publiczne molestują, okazują się być pedofilami i w inny sposób wyrządzają krzywdę, nie można o tym mówić. Często bardzo długo.
 
Zbiorowość ludzka tworzy społeczeństwo, a potem ono reguluje zachowania poszczególnych ludzi, zmuszając ich do dostosowania się do otoczenia.
 



share

Schematyczność argumentów przy „dyskusji” na temat kredytów we franku odrzuca mnie na kilometr. Właściwie miałbym ochotę kolejny raz podkreślić, że tylko ktoś niespełna rozumu i wyjątkowo bezczelny oczekiwałby spłaty własnych zobowiązań od roztropnego bliźniego, ale jednocześnie w żadnym razie nie znosi to odpowiedzialności KARNEJ banków, które łamiąc prawo oszukiwały. Tylko po co? Żeby usłyszeć: „a ja wziąłem w złotówce” albo „banki też są ofiarami kursu”? Nie, nie chce mi się tego słuchać, ani czytać dlatego napiszę coś zupełnie innego i bardzo proszę trzymać się tematu, przy ewentualnym komentowaniu. Nic tak w ostami czasie nie wprowadziło w konsternację Ewki premier i Bronka prezydenta, jak kurs franka właśnie. Przyczyna jest prozaiczna i tutaj połowę racji usatysfakcjonowanym krytykom kredytów we franku należy przyznać, że na biednych nie trafiło. Otóż kredytobiorców frankowych można podzielić na dwie zasadnicze grupy.



share

Wspominał Odyseusz - jakże są one inne
i jakże podobne

Scylla o sześciu psich głowach
smutno i wyczekująco zwisających
z jaskini była nimfą stateczną
zapewne z żalem wspominającą
miłość do pewnego rybaka -
błędy młodości
teraz Scylla opiekuje się żeglarzami
jest ich patronką i smakoszką

po drugiej stronie cieśniny
równie uparcie wielbiąca przybyszów
swoje legowisko pod wodą
miała Charybda
spokojna i zrównoważona emocjonalnie
piastunka okrętów posiadała jedną wadę
która nie wpływała jednak na jej
melancholijny charakter -
żarłoczność

widząc je pierwszy raz Odys
zaklął pod nosem
kłamliwa Kirke opiekunka świń
i bardziej od nich sprośna
śmiała podważyć niewątpliwą
urodę morskich potworów
wprowadzić w dotąd zdyscyplinowaną
załogę strach

Strony