ekonomia



share

Jakiś czas temu na innym forum, pod innym Nickiem, napisałem tekst o górnikach(wiem już skąd to zamiłowanie MK do prowokacji a następnie otwieranie okienka transferowego)



share

Sakralizacja polityki? Czy trzeba się wygłupiać z takimi wydumanymi pojęciami i to na wstępie bez stosownego wprowadzania. Pewnie można by unikać takich dziwolągów, ale w sytuacji zastanej i gruntowanej pomysłów na demaskowanie kreacji udającej rzeczywistość już coraz mniej.

Jeśli nie sakralizacja, to może „święta wojna”, w zasadzie to samo, ale to bardzo zawężony synonim. O co chodzi w polskiej polityce? W polskiej polityce chodzi o to, aby wierzyć i się modlić, dawać na tacę kredyt pełnego zaufania i ścigać czynnych szatanów.



share

Jak się zna jakieś nazwisko, takie nie schodzące z topu telewizyjnych nazwisk, to z zamkniętymi oczami można usłyszeć zawsze to samo. Coś mi się chyba organy pomyliły w tym zdaniu, w każdym razie mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi, a gdyby nie było wiadomo, to chodzi o brak zaskoczenia. Jak się odzywa na przykład Jan Tomaszewski, to wiadomo, że PZPN trzeba zaorać. Jak się odzywa Leszek Balcerowicz, to dotąd było wiadomo, że trzeba dusić inflację i zmniejszać deficyt, trzeba obniżać podatki i zmniejszać wydatki i przez 20 lat od pana Leszka Balcerowicza niczego innego nie można było usłyszeć, aż do wczoraj.

Strony