ekonomia



share

Sakralizacja polityki? Czy trzeba się wygłupiać z takimi wydumanymi pojęciami i to na wstępie bez stosownego wprowadzania. Pewnie można by unikać takich dziwolągów, ale w sytuacji zastanej i gruntowanej pomysłów na demaskowanie kreacji udającej rzeczywistość już coraz mniej.

Jeśli nie sakralizacja, to może „święta wojna”, w zasadzie to samo, ale to bardzo zawężony synonim. O co chodzi w polskiej polityce? W polskiej polityce chodzi o to, aby wierzyć i się modlić, dawać na tacę kredyt pełnego zaufania i ścigać czynnych szatanów.



share

Jak się zna jakieś nazwisko, takie nie schodzące z topu telewizyjnych nazwisk, to z zamkniętymi oczami można usłyszeć zawsze to samo. Coś mi się chyba organy pomyliły w tym zdaniu, w każdym razie mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi, a gdyby nie było wiadomo, to chodzi o brak zaskoczenia. Jak się odzywa na przykład Jan Tomaszewski, to wiadomo, że PZPN trzeba zaorać. Jak się odzywa Leszek Balcerowicz, to dotąd było wiadomo, że trzeba dusić inflację i zmniejszać deficyt, trzeba obniżać podatki i zmniejszać wydatki i przez 20 lat od pana Leszka Balcerowicza niczego innego nie można było usłyszeć, aż do wczoraj.



share

Wczoraj pan Donald postawił kropkę nad ?i? w programie stokrotki Olejnik. Podziwiam odwagę pana Donalda, robi na mnie wrażenie pewność siebie Donalda, ale mam też złą wiadomość dla pana Donalda i wszystkich co wiedzą lepiej. Do odważnych świat należy, zawsze byłem tego zdania, że ci co płyną pod prąd zmieniają rzeczywistość i bieg zdarzeń, a ci płynący z prądem zwykle przechodzą do historii. Kiedy Donald Tusk z uśmiechem na twarzy mówi, że to Europa i świat myli się oraz błądzi po drogach wychodzenia z kryzysu, natomiast Polska i bodaj jeszcze Litwa, i tylko Litwa, mają rację i światu pokażą, to ja jestem pod olbrzymim wrażeniem tych słów, ale też strasznie się boję samotności takiego myślenia. Dobrze, niech tak będzie, bardzo się cieszę, że mamy prawdziwego fightera na urzędzie, takich ludzi nam trzeba, niemniej będę się z niezwykłą uwagą i niepokojem przyglądał światu i porównywał świata błądzenie z jasną świetlaną ścieżką Polski i Litwy.

Strony