Czarnecki



share

Rysiu najdroższy, sprawiłeś mi swoim akcesem do pisu niebywałą radość.

Zgodnie z Twoim mottem "co się polepszy, to się popieprzy" zabierasz się właśnie do demolowania kolejnego pasożyta polskiej sceny politycznej. Nie będę przypominał szczegółowo wszystkich Twoich dokonań, od efemerydy zwanej ruchem polityki realnej (ktoś pamięta?), poprzez upeer, wykobrczą akcję katolicką (ktoś pamięta?), po zetchaen, awues i wreszcie samoobronę. Nie obrazisz się, mam nadzieję, że nie wszystkie wymieniłem.

Swoje zadanie kompletnego rozwalania od wewnątrz kolejnych ugrupowań wykonywałeś zawsze rzetelnie, konsekwentnie, rzekłbym: na medal. Po prostu człowiek-demolka.

Nie wątpię, że i tym razem skutecznie doprowadzisz do grobu pis.

Strony