Sport

Sport



share

Zasłużyli na zwycięstwo i to kilkoma bramkami i to w składzie okrojonym o pół, albo i więcej. Przegrywali 1:0 po akcji co jedna wyszła na mecz, no może dwie. Niesamowite wrażenie robi zespół Franka Smudy, to te same patałachy, a nawet rezerwy patałachów i zupełnie inna gra. Naprawdę proste zasady jak jak szanowanie piłki, zagęszczanie środka pola, czy gra z klepy, to one są proste jak się siedzi przed ekranem. Gdy trzeba patałachom wpoić te oczywiste zasady, to ja nie wiem jak Franek to zrobił, ale zrobił. Przegrywali na wyjeździe i odkąd przegrywali cały czas do przodu, tak jak umieli, albo i tak jak im wytłumaczono. Normalnie to bym się wkurzył, ale po tym meczu mogę powiedzieć, że nie ważny jest wynik, który jest niesamowicie ważny, ważne jak te patałachy zagrały, a zagrały dwa razy ponad swoje możliwości.



share

Wygralimy, z bułgarskimi babochłopami, ale jak to się stało to nie mam pojęcia, bo co drugą akcję oczy zamykałem, albo patrzyłem na dolne partie siatkarek, tudzież do pół górne, tak żeby rąk nie widzieć. Jezusie słodki co to było? Nijak ten gładki wynik nie oddaje dramaturgii… Co ja gadam jakiej dramaturgii? Jezuniu to horror był. Te Bułgarki o anegdotycznej urodzie walczyły tak jakby chciały udowodnić, że chociaż inteligentne są. No i udowadniały, pewnych piłek po porostu nie da się wybronić, a one je atakowały i przez to wygrać dziś z nimi to jakby z dwoma zespołami grać. Niesamowite widowisko i tym cenniejsza wygrana, że jak się non stop przegrywa lub balansuje na remisie, to zwykle nie udaje się tak wysoko wygrać.



share

Wygralimy z Ruskimi co prawda to baby byli, ale zawsze to nam narodowej dumy przydaje, a i pamiętać trzeba, że te ruskie baby to nie polskie chłopy biły w kategorii damski boks, ale nasze laski w kategorii siatkówka. Nie ma co psioczyć na płcie, kiedy dokopanie Ruskim uchodzące za narodowy kompleks wyszło w stosunku 3:1. O stosunkach przez ostanie dni to już powiedzieliśmy i usłyszeliśmy wszystko, a najwięcej do powiedzenia mieli ci, co sobie wyobrażali jak to może być, dlatego chyba nie warto mówić, że Ruskie dostały w dupę, tylko kulturalnie, że analnie przegrały. Są takie chwile w życiu Polka, że może być dumny z Polek i tak to się właśnie złożyło, że nawet trzeba i to z przyjemnością. Tyle z relacji sportowej. Nasze górą i w dodatkowej kategorii urodziwej to już w ogóle rozłożyły Ruskie na staniki.

Strony