Polityka



share

Od czasu do czasu dostaję na skrzynkę gratulacje połączone z dobrą radą. Panie Piotrze, kibicuję panu, zgadzam się w 90%, ale żeby pan tak ostro nie pisał i tymi pajacami nie rzucał. Pierwszą cześć przyjmuję prawie bez zastrzeżeń, bo jednak brakuje 10%, drugiej nigdy nie biorę sobie do serca. Po 15 latach obecności w sieci, na rozmaitych formach, najzwyczajniej w świecie nie interesuje mnie paplanina, ale wyłącznie surowa ocena rzeczywistości. Pajace biorą się z braku szacunku dla faktów i rzeczywistości, jak również z infantylności ocen i tak właśnie jest ze strajkiem nauczycieli.



share

Od sześciu lat słyszałem, że trzeba zrobić dużą akcję społeczną i do tego zrzutkę, bo z taką potęgą jak WOŚP i Owsiak samotnie wygrać się nie da. Konsekwentnie odrzucałem ten pomysł, wiedząc jak liczne zagrożenia ze sobą niesie. Byłem przekonany, że zebrać pieniądze to żaden problem, ale później zaczynają się bardzo strome schody. Wczoraj zmieniłem zdanie, impulsem były fałszywe zeznania, jakie złożył Owsiak na policji i obciążył moją Żonę, chociaż doskonale wiedział, a wiedzę ma procesową, że moja Żona nie ma nic wspólnego z publikacjami na portalu kontrowersje.net i na koncie @Matka_Kurka.



share

Takich koincydencji, jak nastrój komentatora z treścią komentarza tak łatwo uniknąć się nie da, ale grafomanów to nie dotyczy. Gdy się pisze codziennie, nastroje mają mniejsze znaczenie i paradoksalnie uzyskuje się większy dystans do pisania, również w doborze tematów. Mój nastrój jest dokładnie przeciwny do tego nastroju, który chcę opisać. Od kilku dni mam na głowie parę spraw i średnią ochotę, aby się za nie zabrać, w dodatku nie bardzo wiem, czego tak naprawdę chcę. Pomimo osobistych rozterek widzę przyszłość w jasnych barwach, jeśli chodzi o najbliższy sprawdzian polityczny.

Strony