Polityka



share

Byli tacy, którzy twierdzili, że afera wokół KNF miała uderzyć w właśnie w Glapińskiego, a Marek Chrzanowski był tylko narzędziem. W tej hipotezie może kryć się trochę prawdy, bo chociaż kompletnie odrzucam brednie wypisywane przez liberalno-lewicowe media, to zachowanie szefa NBP i wystawienie Chrzanowskiemu lurki, zanim cokolwiek zostało wyjaśnione, jest łagodnie mówiąc dziwne. Z takimi aferami jest zawsze ten sam problem, one żyją intensywnie, ale bardzo krótko.



share

Dosłownie za chwilę, bo czas w polityce płynie kilka razy szybciej niż w życiu, będziemy mieli serię wyborów. Pierwsze odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, drogie da parlamentu krajowego i na końcu wybory prezydenckie. Żarty się kończą i zaczyna prawdziwa walka. O co? O wszystko, czy jak kto woli o Polskę! Przez prawie cztery lata narzekaliśmy na bieg spraw, krytykowaliśmy obecną władzą, co się każdej władzy z definicji należy, ale za parę miesięcy wszystko o czym mówiliśmy i pisaliśmy, może się okazać jedną wielkim NIC.



share

Zawsze to samo, im większa tragedia, tym więcej cwaniaków i mądrych inaczej próbuje zrobić na tragedii biznes. Do wczoraj bladego pojęcia nie miałem ki diabeł te „Escape roomy” i nagle, w ułamku sekundy, wylała się fala ekspertów od tej dziwnej zabawy. Okazało się, że jest ponad tysiąc „Escape roomów” w Polsce i w dużym skrócie chodzi w tym wszystkim o to, aby się z pomieszczenia pełnego pułapek i zagadek wydostać. Zadałem sobie trud i z sprawdziłem osobiście z czym to się je. Muszę powiedzieć, że wbrew prawicowej histerii, nie jest to wynalazek diabła, czy lewackie odchylenie. Takie połączenie gry komputerowej i zagadek Sfinksa albo dedukcji Sherlocka Holmesa.

Strony