Polityka



share

Poplątanie z pomieszaniem wraz z przemieszczeniem. Taka teza może dotyczyć tylko IPN i ostatniej awantury o Lecha. Mamy w Polsce okopane pozycje, ktoś kiedyś nawet tu na kontrowersje.net, zauważył, że reagujemy machinalnie i odruchowo. Słyszymy Wałęsa i mamy gotowy katalog słów kluczowych, takich, że nikt nam nie powie. I tak jest z każdym innym nazwiskiem, Michnik, Jaruzelski, Kaczyński, Tusk. Niby jestem taki mądry w diagnozowaniu zjawisk i pojęć, ale niczym specjalnie się nie różnię od pozostałych. Mam tak samo, reaguję odruchowo, głównie dlatego, że tematy są do znudzenia powielane. Jednak zdarza mi się powalczyć z własnymi nawykami i wtedy piszę, mówię, postępuję wbrew ?sobie?, oceniając epizody wokół dyżurnych tematów. W tym tekście będzie właśnie tak, że powalczę z odruchami i spróbuję uporządkować dzisiejszą sensację.



share

Tydzień temu wyrzekałem na Sikorskiego, dziś się zrehabilitował, ale najpierw będzie o ruskiej rurze, szwedzkiej normalności i polskiej głupocie. Rura wiadomo, chcieli położyć sobie kawałek złomu pod Bałtykiem i transportować tym gaz do Niemiec. Wszyscy od początku byli przeciw i dobrze, wszyscy darli mordę z tego powodu i źle, bo zamiast drzeć, wystarczyło pomyśleć, Szwedzi pomyśleli i dostaną w nagrodę pochwałę.



Strony