Polityka



share

Autentyczna debata, która odbyła w Klubie pod Jaszczurami w poniedziałek 29 września 2008. Wszyscy bohaterowie są również autentyczni.

Weszłam. W przedsionku szybko zdjęłam beret. Postanowiłam występować icognito. Krysi jeszcze nie było, chociaż jak zwykle obiecała, że będzie na mnie już czekać. Zawsze wszystko na mojej głowie pomyślałem i zajęłam jej miejsce. Rozejrzałam się ukradkiem po sali. Zgroza, naprawdę zgroza! Polska nie ma przed sobą przyszłości. Z taką młodzieżą na pierwszy rzut oka widać, że wszystko to pozbawione wartości, patriotyzmu i szacunku dla starszych. Krysia weszła w ostatniej chwili. Właśnie zaczynała się debata.



share

Jarosław Kaczyński oznajmia, że jego partia w geście dobrej woli wycofuje wniosek o odwołanie marszałka Bronisława Komorowskiego i wicemarszałka Stefana Niesiołowskiego. Adam Lipiński mówi GW o PiS-ie: Jesteśmy w pewnym zawieszeniu. Jacek Kurski oskarża gdańską ABW, że szuka na niego haka. Co łączy te wydarzenia? Być może niewiele. Ale warto poświęcić im chwilę uwagi i trochę pospekulować.



share

Wiedziałem jak to się skończy w dniu, kiedy to się zaczęło. Kiedy powoływano 147 instytucję do walki z korupcją i to przy urzędzie premiera, wiedziałem, że kompromitacja jest kwestią czasu, czasu liczonego w ułamkach sekund. Wiedziałem jak to się skończy po dwóch objawach. Po pierwsze od początku miał to być NASZ urząd antykorupcyjny, MY tu pokażemy jak to się robi w Chicago. Oni mają swój urząd My będziemy mieli swój urząd. Pierwszym zadaniem naszego urzędu ma być ściganie ich urzędu, udowodnimy, że Nasz urząd jest urzędem nadrzędnym i naszym urzędem załatwimy sprawy nie cierpiące zwłoki. Drugim objawem było kryterium doboru urzędnika. Nasz urzędnik będzie urzędnikiem uczciwszym od tamtego urzędnika. Po tym tropie dotarto w sposób aż nadto oczywisty do Pani Juli Pitery, kobieciny poczciwej i bynajmniej nie ironizuję w kwestiach poczciwości.

Strony