Polityka



share

Już miałam nadzieję, że w tym roku obędzie się bez tych pohukiwań o satanizmie, okultyzmie i pogaństwie. Jakby nie było pani Sowińskiej brak, o Orzechowskim też zapomniano, nawet katechetka co robiła zamęt w zeszłym roku zamilkła, jeno papa Rydz się ocknął i na łamach swego wielce poczytnego , inteligentnego inaczej pisma wygłosił kazanie o ... dyni. Tak go to warzywo biedaka podnieciło , niczym karczoch czy jalapinio , że aż musiał dać temu upust. Oto co czytamy w ND na temat dyni czyli Halloween.



share

Znowu wystąpił poseł Palikot, znowu skowyt pis-wyznawców słychać na każdym forum: ?cham Palikot, wariat Palikot, przebadać Palikota, na stos Palikota!?.
Wydawałoby się że taka kwestia jak kultura osobista i podstawowe trzymanie się faktów w trakcie wypowiedzi, (zwane mówieniem prawdy bądź nie, tudzież łganiem jak bura suka) to zjawiska które rozpoznać łatwo. Kulturę człowieka określa się na podstawie jego jego zachowania, prawdomówność zaś, na podstawie zgodności wypowiedzi ze stanem rzeczy. Ciągle jednak trzeba brać poprawkę na to, że istnieje spora grupa społeczna, której nie dotyczą takie proste, zdawać by się moglo fakty.
Idolem tej grupy, która od dawna już powinna być zwana polityczną sektą, jest kłamca Kurski, człowiek który wyrokami sądowymi za znieslawienie, mógłby wytapetować sobie mieszkanie.
Nienawidzą zaś Palikota, choć wali prawdę prosto z mostu, często używając typowego, a więc potencjalnie miłego ich sercu, wulgarnego języka.



share

Zacznę tekst od pełnego pychy stwierdzenia: ?No i co nie mówiłem? Czyje na wierzchu??. Takie stwierdzenia w dobie debaty publicznej powinny się zgubić w natłoku podobnych lub identycznych stwierdzeń, ale ja będę drążył i eskalował swoją pychę. Jak już wielokrotnie zauważyłem jednym z najbardziej regularnych czytelników mojej twórczości jest sztab PiS. Mało tego, że sztab PiS czyta co mam do napisania, sztab PiS korzysta z moich cudownych złotych recept. Nie dalej jak parę miesięcy temu przedstawiłem program naprawczy dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zawarłem w nim parę cennych wskazówek:

- niech ten człowiek się uśmiechnie
- niech powie coś przeciw bratu, a za zdrowym rozsądkiem
- niech ustępuje i nie wetuje ustaw Tuskowi
- niech coś ze sobą zrobi, pójdzie do fryzjera, wizażysty i koniecznie stomatologa
- niech mówi po ludzku do ludzi, o ludziach nie liberałach, o Polsce nie IVRP

Strony