Komunikat o błędzie

  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3697 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3698 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Undefined index: 0 w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).
  • Notice: Trying to get property of non-object w user_node_load() (linia 3699 z /home/admin/domains/kontrowersje.net/public_html/modules/user/user.module).

Polityka



share

Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych i zawsze wysłuchiwałem ich z cynicznym uśmiechem, a na ich głosicieli patrzyłem jak na nawiedzonych lub głupich. Ale cóż i mnie dopadło. Tak ni z tego, ni z owego. Sportem się nie interesuję, a zwłaszcza piłką nożną, który to sport uważam za wulgarną rozrywkę dla prostaków. Ale ciężko od niej się uwolnić, zwłaszcza, że trąbią o niej ostatnio bez przerwy. Ponieważ, jak już napisałem nie mam do piłki nożnej żadnego sentymentu, to sprawy, które się wokół niej dzieją mogą jedynie naprowadzać mnie na różne dziwne myśli. I właśnie taka jedna sprawiła, że na całą tę sytuację popatrzyłem pod kątem, który samego mnie zdziwił.
Ale do rzeczy. Jak wszystkim wiadomo miniser Drzewiecki posługując się sądem arbitrażowym PKOL, czy jakoś tam postanowił ustanowić komisarza w PZPN, żeby nie dopuścić do ponownego wyboru Listkiewicza na prezesa. Ale o co chodzi?
Czy o oczyszczenie PZPN? Chyba jednak nie.



share

Pamiętam, może nie jak dziś, bo dziś to pamiętam zupełnie coś innego, ale pamiętam doskonale słynny skandalizujący ?gwóźdź? wbity Michnikowi przez ochroniarza Gudzowatego. Pamiętam również najbardziej żarliwe komentarze, najbardziej znanych publicystów, większość z nich skupiła się oczywiście na służbach specjalnych, brzydkich wyrazach i wódzie, która się lała sowicie. Mnie natomiast w tej rozmowie nic nie zszokowało poza jedną kwestią wypowiedzianą przez wciętego już nieco Adama Michnika. Brzmiało to coś koło tego: ?Wwwwiesz, myyy, kuukuuurwa, nienienie, mamamy popojęcia ooo tetej rururze, uuu nas ninnikt się nana tym nienie zna?.



share

Bajeczka prosto z życia wzięta.

Jak powszechnie wiadomo, kogo jak kogo, ale specjalistów od tzw. political public relations jest u nas więcej niż ziarenek w korcu maku i gwiazdek na niebie. W każdym razie dostatek i jeszcze troszeczkę. Wystarczy otworzyć telewizor, kupić w kiosku gazetę czy zalogować się w pierwsze lepsze blogowisko a tu Wielkie Autorytety depczą po specjalistach, specjaliści po dziennikarzach, dziennikarze po politykach, wszyscy zgodnie tarzając się po public relations. Tylko niekiedy starzy ludzie wspominają z łezką w oku innych specjalistów, którzy pewnego dnia ruszyli w pogoń za Wielkim Zmywakiem i wszelki słuch po nich zaginął ;?(

Strony