Polityka



share

I myślę o narko-mainstreamie Platformy Obywatelskiej.

Rok minął od nastania deklarowanego powrotu do"normalności". Rok sukcesów - co oznajmił Cudonald. Już mi się nie chce opisywać całej gamy "normalności" - od podwózki, rządową Lancią, na piwo, do wczorajszych kłamstw Cudonalda. Wolę dobrą muzykę, w której nie ma miejsca na łabędzi śpiew kłamliwego narko-mainstreamu Platformy. jestem normalny. ... Carpet crawlers...



share

Zawsze smaczna i zdrowa. I tak jest tym razem, dlatego przejdę do meritum. Tarcza antyrakietowa nie jest przeciwko Iranowi, ani nie stanowi militarnego zagrożenia dla Rosji. Jest po to, żeby pogorszyć stosunki między Rosją a UE. Skutki są takie, że inwestorzy z UE i USA nie chętnie wchodzą ze swoim kapitałem do Rosji. Nie jest to jeszcze nic złego w krótkiej perspektywie. Następnie konflikt Gruzja-Rosja, lub jak ktoś woli rozrywka XXI wieku-lokalne konflikty. Saakaszwili agent USA ewidentnie się podłożył, ale z punktu widzenia Rosji to była porażka, gdyż giełda zanotowała drastyczne spadki. I znowu nie jest to jeszcze takie złe samo w sobie, ale z perspektywy czasu można powiedzieć, że USA przygotowało grunt pod główne uderzenie, którym był kryzys finansowy. Sam kryzys, na razie bez następstw, najbardziej uderzył w Rosję, gdyż ma ona najsłabsze fundamenty gospodarcze. Nie przestrzegane prawo, fasadowa demokracja, korupcja, brak infrastruktury i jeszcze sporo rzeczy.



share

Wszyscy ostatnio piszą i mówią tylko o spędzie PIS i roczku Tuska. Mi się już oba te tematy znudziły, ile można w kółko o tym samym, podsumowania, oceny, wystąpienia premiera Donalda i posła Jarosława. Wiadomo, że premier Donald będzie chwalił swój rząd, a poseł Jarosław będzie potępiał rząd Donalda, tak też się stało i tym razem.

O Jarku było wczoraj, nie będę się więc powtarzał, szczerze mówiąc nie zamierzam robić niepotrzebnego szumu wokół umierającej partii PIS. Niech odchodzą w pokoju, to znaczy w niepokoju, niech przed zejściem dostaną jeszcze solidną nauczkę za swoje wybryki z czasów IV Ludowej, potem mogą zniknąć na zawsze, zapomnieni przez Boga i ludzi. O Donaldzie pisał nie będę, też o ten temat wczoraj zahaczyłem, sam Donald powiedział zresztą to, co było do przewidzenia, czyli że rząd pracuje, są sukcesy, chce pojednania i w ogóle miłość, szmaragd i krokodyl, że tak przywołam nazwę "przezabawnej" amerykańskiej komedii, powtarzanej 20 razy przez Polsat.

Strony