Polityka



share

Muszę zacząć od PiS, bo to jest początek historii, czy raczej kolejnego odcinka tej samej historii. Dziś już wiemy, że jedna z dwóch kuriozalnych ustaw upadła w senacie i najpewniej nie przejdzie w sejmie chociaż PiS ma tam większość, a Gowin nie ma nic przeciw podwyżkom. Operacja sprzedania opozycji niepopularnych społecznie podwyżek płac dla polityków i to wszystkich, plus podniesienie subwencji dla partii, skończyła się pełną kompromitacją. Pytanie czyją? Wszystkich, o ile na początku PiS mógł się cieszyć, że wciągnął w pułapkę swoich oponentów, to dziś został z całym bałaganem sam i jeszcze będzie jakoś musiał wyjść z drugiego idiotycznego projektu, czyli ustawy pozwalającej bezkarnie kraść i brać w łapę na hasło „pandemia”.



share

Zażartowałem sobie parę dni temu, że po głosowaniu w sejmie ustawa o podwyżkach dla polityków ugrzęźnie w senacie. Okazuje się, że człowiek żartuje, a Pan Bóg puenty nosi i dokładnie tak się dzieje. „Gazeta Wyborcza”, TVN i troll Tusk pogrozili palcem, masy wyborcze poszły za „pasterzami”, no i się narobiło bigosu. Opozycja cnoty nie straciła, bo to już dawno ma za sobą, ale wiele wskazuje, że rubla też nie zarobi. Senat w ramach refleksji ma ustawę odrzucić albo zmienić, tego jeszcze nie wiadomo, jednak problem polega na tym, że mleko się rozlało. Ludzie zobaczyli, co mieli zobaczyć i na długo ten obraz zapamiętają z tego prostego względu, że nic tak człowieka nie wkurza, jak kabza, która napychają sobie politycy. No i co teraz będzie, jak to się wszystko potoczy?



share

Krąży od dawna taki dowcip, że o setnej rocznicy zwycięskiej „Bitwy Warszawskiej” było wiadomo od 100 lat i to jest dowcip taki sobie, gorzej, że nic innego i poważnego w związku z tą rocznicą się nie stało. PiS wiedział i ma władzę od 5 lat, jest to wystarczająco dużo czasu, aby wybudować łuk triumfalny, postawić pomnik, przygotować defiladę Wojska Polskiego, jakiej świat nie widział. Co więcej wszystkie te projekty były w planach i jeśli cokolwiek da się usprawiedliwić „pandemią”, to wyłącznie defiladę, ale tylko na zasadzie alibi i tak też się stało. Przy tej smutnej okazji chciałbym jeszcze z bólem podkreślić, że żałosnego widoku żołnierzy w maseczkach, przy trzydziestostopniowym upale, długo nie zapomnę, był to obraz ta groteskowy i bezsensowny, jaki tylko propagandyści polityczni potrafią stworzyć.

Strony