Polityka



share

Jedynym z ulubionych tematów internetowych dyskusji jest porównywanie. Gdy mowa o tych co byli w PZPR, to się zaczyna zabawa w Piotrowicza i Cimoszewicza, z tym, że sekretarz Cimoszewicz to ten dobry komunista, przepraszam, demokrata, a Piotrowicz szeregowy członek POP, największy zbrodniarz stalinowski. Z kolei najnowsza gwiazda „wolnych sądów” i „konstytucji”, Tomasz Grodzki, jest porównywany do Banasia, chociaż te dwie sprawy kompletnie nic nie mają ze sobą wspólnego poza tym, że obaj nie powinni pełnić swoich funkcji. Tak, czy inaczej stan „na dzień dzisiejszy” jest taki, że o Banasiu nie mówi się nic, natomiast o Grodzkim mówi się non stop, głównie za sprawą samego Grodzkiego.



share

Propozycja ma charakter umowy w rozumieniu kodeksu cywilnego, to jest: art. 66. § 1. Oświadczenie drugiej stronie woli zawarcia umowy stanowi ofertę, jeżeli określa istotne postanowienia tej umowy. złożona publicznie i potwierdzona podpisem ofiarodawcy. Przedmiotem niniejszej umowy jest 1 000 000 zł, które Piotr Wielgucki zobowiązuje się przelać na konto wskazane przez Jerzego Owsiaka, jeśli wspomniany prezes „Złotego Melona” ujawni pełną listę faktur/umów wraz z wyszczególnionymi cenami za konkretne usługi i nazwami kontrahentów z poniższej listy:



share

Dziś krótko i na temat o jednym z topowych oszustw Owsiaka, czyli o kolorowych kółeczkach, które nie mają żadnej wartości rozliczenia zbiórki zgodnie z obowiązującym prawem i co więcej nie mają nic wspólnego z prawdą. Podstawowa zasada funkcjonowania WOŚP to zebranie jak największej kasy i jak najpóźniejsze rozliczenie, po odcięciu odsetek i kosztów w „usługach obcych". Prosta matematyka pokazuje, że „kółeczka” Owsiaka to jedno wielkie oszustwo kamuflujące wyżej opisany proceder.

Demaskuję tę zakłamaną propagandę krok po kroku, najpierw kółeczko Owsiaka, potem fakty z dokumentacji, jaką WOŚP musi złożyć w odpowiednich urzędach

Oszustwo Owsiaka – 25 Finał

Strony