Polityka



share

Jeszcze wczoraj nie miałem pojęcia kim jest nowy minister zdrowia Adam Niedzielski i średnio kojarzyłem ministra Zbigniewa Raua. Dziś nadrobiłem zaległości i generalne wnioski już opisałem w tytule. W ramach przyśpieszonej rekonstrukcji rządu, która w oficjalnej wersji właśnie została przesunięta z początku września na początek października, dwaj panowie podzielili się ministrami. Adam Niedzielski był szefem NFZ i to główna przyczyna, dla której nie rzucał się w oczy, bo kto by się chciał rzucać w oczy pełniąc taką funkcję, w takiej instytucji. Ponad to jest człowiekiem Morawieckiego, z wykształcenia ekonomista, co przez wielu zostało uznane za zaletę, z uwagi na dyżurny „argument”, że minister nie musi być lekarzem, ale menadżerem.



share

Od marca ślepy zobaczy i głuchy usłyszy, że mamy w PiS kryzys polityczny, porównywalny z kryzysem w 2010 roku i nie chodzi o katastrofę smoleńską. Przypomnę, że wówczas zaczął się rozpad i powstały różne kanapy polityczne, najpierw PJN, o którym nikt już nie pamięta, potem Solidarna Polska, póki co zachowująca swoją tożsamość. Napisałem, że kryzys jest porównywalny, co nie znaczy taki sam. Inne są okoliczności, zupełnie inny układ sił i kompozycja całej sceny politycznej, ale rozjazd w ramach jednej formacji jest widoczny gołym okiem. Na chwilę przed zwycięstwem w 2015 roku i tuż po, PiS miał przemyślaną strategię i szedł jak burza ze zmianami. Było to możliwe wyłącznie dzięki jedności całego obozu, który przede wszystkim się bronił i atakował wspólnego wroga. Dziś to wygląda zupełnie inaczej.



share

Od wczoraj przypisuje mi się olbrzymie zasługi i wręcz czyni odpowiedzialnym za dymisję najgorszego ministra zdrowia w dziejach RP III. Chciałabym, żeby to była prawda, wówczas mógłbym sobie zapisać w życiorysie spore zasługi dla Polski i Polaków, niestety prawda wygląda „nieco” inaczej. Szumowski odszedł z kilku powodów, w tym rzeczywiście są powody osobiste, ale nie te, które wymienił. Po pierwsze to efekt rozgrywek wewnętrznych w koalicji rządzącej. Po drugie i wynikające z pierwszego, to smród jaki się ciągnie za „biznesami” w Ministerstwie Zdrowia, a w konsekwencji śledztwo podjęte przez prokuraturę. Po trzecie, Szumowski jest tchórzem, nieodpowiedzialnym egoistą, czym się wykazywał przez całą „pandemię”.

Strony