Kariera Misiewicza, czyli psucie PiS i Polski od głowy

Prześlij dalej:

Kiedy zaczyna się patologia i jak patologię najłatwiej rozpoznać? Gdy jasne, znane od zawsze kryteria normalności są omijane albo w trybie nagłym zamieniane w komedię. Wiem doskonale, że istnieje taki elektorat PiS, który nie przyjmie żadnego słowa krytyki, choćby w najbardziej oczywistej sprawie, ale to jest problem tej części elektoratu, nie mój. Sprawa, a właściwie sprawy ambitnego ulubieńca ministra Macierewicza przybrały wymiar niekończącej się opery mydlanej. Przyznanie Misiewiczowi Złotego Medalu za Zasługi dla Obronności Kraju, jakoś mnie ominęło. Działo się wówczas sporo i chociaż zgrzytało mi to wyróżnienie, nadane zaledwie parę miesięcy po objęciu urzędu, to nie włączyłem się do debaty publicznej, żeby nie powiedzieć narodowej histerii. I to był chyba błąd, zwłaszcza, że dokładnie wtedy pojawiło się w obozie PiS niebezpieczne relatywizowane. Misiewicz zasługiwał na Złoty Medal, bo Wroński z GW i Jethon od „Morła” dostali brązowe. W takich kategoriach można patrzeć jedynie na medialne afery, które z jednej sprawy robią koniec świata, by drugą w ogóle się nie zająć. Nie sposób jednak nie zadać podstawowego pytania opartego na dwóch wartościach: moralności i rzetelności. Czy Macierewicz ma się zachowywać jak Komorowski albo Siemoniak, po to, by Misiewicz mógł się zachować jak Wroński albo Jethon? Bardzo proszę zadać sobie to pytanie i spróbować uczciwie na nie odpowiedzieć, co pozwoli natychmiast zrozumieć, że jest to najgorsza z możliwych dróg. Honory oddane młodemu politykowi przeszły bez większej krytyki ze strony wyborców PiS i to jeszcze nie jest wielka tragedia, gorzej, że spora część elektoratu polubiła relatywizowanie. Obserwuję niebezpieczną konsekwencję przy znacznie poważniejszych błędach ministra Macierewicza, jego asystenta i całego PiS

Nominowanie człowieka ze średnim wykształceniem na stanowisko ministerialne, w kraju, gdzie od babci klozetowej żąda się magisterki, prawa jazdy i znajomości języków obcych, jest co najmniej gorszące. W tym przypadku jeszcze nie doszło do zmiany zasad, bo proszę sobie wyobrazić, że w Polsce można zostać ministrem nie posiadając wyższego wykształcenia, żaden przepis tego nie zabrania. Niestety przypadków Misiewicza jest więcej i ostatnie dotyczą nominacji do rad nadzorczych. Macierewicz próbował upchać swojego ulubieńca w dwóch spółkach skarbu państwa, chociaż jego kandydat nie spełnia podstawowych wymogów formalnych. Misiewicz nie tylko nie ma właściwego wykształcenia, ale nie ukończył odpowiednich kursów. Samo w sobie niedopuszczalne, ale to jeszcze nie koniec złych wiadomości. Temat musiał trafić do mediów i wtedy zaczęły się żenujące tłumaczenia, a co gorsze ruchy ze strony administracji państwowej. Okazało się, że z przepisów zaczęły znikać kryteria dotyczące wykształcenia kandydata, do mikrofonów TVN i GW posłowie i ministrowie PiS jąkali się niczym poseł Kierwiński i zapewniali, że właściwie nic się nie stało. Nieprawda! Stało się i to bardzo źle się stało. Jeśli się wchodzi do polityki pod hasłem „dobrej zmiany” i nagle wraca na ścieżkę swoich poprzedników, żeby sobie tylko tak na chwilę, w drodze wyjątku, podreptać, to bardzo łatwo wejść w ślepą uliczkę.

Strony

24863 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    taką mamy pułapkę mentalnościową....niestety....BMW??...odziedziczyliśmy wzorce POstępowania PO POprzednikach...przypomnę tylko 1no..moze ....ze 2 kuriozum..doradcą KIEROWNIKA od pijaru był pracownik prosektorium..psiapsiółki pani ministrowej 1nej czy 2giej....ale co jest wazne?wazne jest to co z tego wszystkiego dla nas wynika..czy nadszedł czas opamietania...czy panstwo nad-redaktorstwo-poselstwo z mediów "po??dobno "narodowych" zrzekną sie od..dziś???eeeeeee..od dzis to moze nie!!!ale choćby od jutra swoich diet POselskich?nie wiem...nie uwierze..AŻ nie zobaczę...najgorsze jest to ze są dziesiątki tego typu przykładów..
    (telewizja?media?narodowe?gdzie jest chocby cykliczna obecność bratanka byłego prezesa Juliusza Brauna?Michalkiewicza?Przybyła?i wielu innych?

  2. avatar

    Koniak jest napojem klasy robotniczej spijanym ustami jej przedstawicieli.

  3. Ręce mam do dołu i głowa mi opadła. Czy w tym kraju jest możliwa rewolucja i odnowa moralna.

    Cholerna przypadłość wielkich osobowości, które mają tendencję otaczania się miernotami. Gdy się temu wszystkiemu przyjrzeć człowiek zaczyna dochodzić do wniosku, ze to bagno nie jest się wstanie samo oczyścić. Bagna jest niestety więcej niż czystej wody, a wody nie ma skąd brać. Gdy ekipa władzy zacznie się samo oczyszczać może się okazać, że zabraknie kadr, gdy wokół sami surwysyni.

  4. Misiewicz pewnie palnął nowatorski pomysł skąd wziąść dowódców "pospolitego ruszenia" ups,obrony terytorialnej(cywilnej) który tak się spodobał Mabierewiczowi iż ten uznał że pomysłodawca a także zapewne (i nie tylko) "pierwszy nadzorca/koordynator z góry" nie może być "zwykłym Kajtkiem" i trzeba mu didać powagi nadając nedal.
    Nie wiem w jakich spółkach wylądował Misiewicz.ale podejrzewam solidny związek z tym projektem.
    Jeśli tak jest,a Misiewicz jest "Ideowy" to resztę można sobie "dośpiewać " - czy będzie to radosna
    melodia - raczej wątpię.
    "W górę Osła " nadal aktualne.

  5. obrony, ale z wyrywkowych informacji które czytam, jestem dość optymistycznie nastawiony.

  6. telewizornia już wemitowała reportaż ze szkolenia "dowódców" wraz z motywacjami uczestników i co to oni niby po owym "kursie" mieli by robić.Nie chcę tego komentować bo to żałosne.Bardziej interesowałaby mnie gaża (ile,przez ile lat i czy tylko za "sprawowanie funkcjii" i doroczne ganianie po lasach i łąkach).No i oczywiście "wiek emerytalny" czyli może jak mundurówka - 15 lat i fajrant z solifną emeryturką.

  7. wojska, ze specyfiką OT. w kilku ważnych powodów. Przecieki w tym temacie mnie martwią. To jest ogromny potencjał którego nie można zmarnować, ale jest też plus. Konczymy z niepełnosprawnymi ochroniarzami, już teraz do służby ochrony garną się młodzi, wysportowani, pełni zapału, jeszcze  tylko ich odpowiednio przeszkolić do użytku broni...

  8. Hiob?
    Ssspadaj!

  9. partie opozycyjne odpłynęły, Schetyna jest ojcem 500+ a reforma podatków rządu PiS jest realizacją programu PO, modna.pl skierowała program do garstki polaków a właściwie obywateli Polski narodowości Europejskiej, wsadzi rząd i prezydenta do więzienia.

    W tej sytuacji skutecznie w buty opozycji wszedł szef największej partii ze wspierających rząd, ogłaszając krytykę niektórych polityków rządzących za niektóre ich działania. Można powiedzieć, że dzięki nieistniejącej opozycji PiS jest jednocześnie w rządzie i kontroluje rząd. Dyscyplina zaczęła się sypać od radnej z Gdańska, potem zaczęła się sypać. PiS może rządzić przez kilkanaście lat, chyba że sam sobie podłoży nogę.

    wiele lat temu i nie pamiętam w tej dziedzinie konkurencji, wyśmiewałem propagadnę MON w sprawie najlepszych na świecie projektowanych kartonowych czołgów, gdzie zespół badawczy dostał własną salę i projektor. Ale jak widzę wskakujących na pochyłę drzewo, gdzie zbrojeniówka przedstawiłą projekt modernizacji T-72 i PT-91 to się nie zgadzam, ponieważ

    Przedstawianie możliwości zespołów projektowych jest dobrą tradycją, pokazuje możliwości zbrojeniówki i sprzętu który jest na wyposażeniu wojska. Co prawda minister Macierewicz, słusznie, zadeklarował zmocnienie wojsk pancernych a nie wydawanie kasy na modernizowanie starego czołgu, ale musimy pamiętać że prawdopodobnie opcje są dwie:
       uczestniczenie w projekcie Leopard A3 o ile dostaniemy zgodę Francji i Niemiec, co chyba oznacza, że będziemy jednym z producentów i od strony zbrojeniówki będziemy mieć technologię do produkcji całego czołgu, albo zakup od amerykanów abrahmsa.
       A3 jeszcze nie jest produkowany i chyba nie wiadomo kiedy ruszy produkcja, a nawet jeśli, to my od razu nie dostaniemy kilkuset czołgów. Poza tym starsze modele i tak prawdopodobnie zostaną jako rezerwa np na wypadek wojny lub do przekazania krajowi sojuszniczemu wobec Polski w nagłej potrzebie.
    Jeżeli proponowana modernizacja istotnie zwiększa jego możliwości, to trzeba to zauważyć i docenić.

    Pytanie, czy zbrojeniówka ma zespoły specjalistów, które są w stanie zaproponować ciekawe rozwiązania do produkcji, albo przynajmniej czy jest w stanie SKOPIOWAĆ dobre rozwiązania które są na świecie. Byź może należałoby zatrudnić kilku profesorów bardzo dobrych w swojej dziedzinie i zapronować granty 30 doktorantom, z których ciekawszych będzie można zatrudnić do projektowania sprzętu?

  10. avatar

    taka jedna historyjka..
    MSBS cal 5,56 mm miał wejsc jako podstawowy element uzbrojenia "żołnierza przyszłosci"...do wszystkich formacji mundurowych i słuzb w PL....i co??i nic z tego nie wyszło..i chyba nie wyjdzie..wycofano sie z tego projektu..dla mnie to jest śmiech na sali..

  11. Strony