Kaczyński, jak dotąd, idealnie rozgrywa bitwę wokół sfałszowanych wyborów

Prześlij dalej:

Pierwszym efektem był „zwerbowany” Miler, który pociągnął kawałek elektoratu za sobą. 35% nie wierzących w rzetelność wyborów to jest wynik, który musi przerażać władzę, a raz zasiane ziarno wątpliwości zacznie kiełkować w głowach, w jednych szybciej w innych wolniej. Gdy przeszedł odpowiedni moment Kaczyński doprowadził do wrzenia, mówiąc wprost o fałszerstwach i bardzo dobrze zrobił, ponieważ w pewnej chwili należy odmienić role. Od teraz oszuści muszą się tłumaczyć, że nie oszukali i do pełni szczęścia potrzeba emocji, z czym u Kaczyńskiego najtrudniej. Gdyby ktoś rozumny w PiS, może Kochan, poszukał prostego, nośnego hasła, coś na wzór: „mówili, że ważny jest każdy pojedynczy głos, a hurtem wyrzucili do śmieci 2,5 miliona głosów”, wówczas dzieło nawracania z otępienia na myślenie dostałoby właściwej mocy. Jeszcze raz powtórzę, że nie da się wyjść na ulicę i skutecznie pociągnąć za sobą masy hasłem: „Ej ludzie obudźcie się”, to jest głos na puszczy. Zmiana „zbiorowej świadomości” jest procesem długofalowym i należy go przeprowadzać sprawdzoną kulinarną techniką gotowania żaby na wolnym ogniu, w przeciwnym razie ludzie wyskoczą jak poparzeni i wrócą tam, gdzie czują się bezpiecznie. A najbezpieczniej jest w stadzie zdobywającym popularność bezmyślnie powtarzanymi zaklęciami o „spiskach” i „oszołomach”. Kaczyński ze wszystkich protestujących rozegrał rzecz najrozsądniej i najskuteczniej, zminimalizował straty i zyskał nowe przyczółki, tak właśnie należy postępować.

Strony

33511 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

37 (liczba komentarzy)

  1. Moim zdaniem, bardzo trafnie oceniasz sytuację, bardzo przenikliwie i bez uciekania od smutnych faktów. Czytam któryś już, Twój wpis i uderza mnie precyzja w Twoim myśleniu o rzeczywistości. Żadnych cesji na rzecz naiwnej nadziei, żadnego myślenia życzeniowego. Owszem, kwaśne to jest, gorzkie, ale bez zrozumienia rzeczywistości, naprawa nie będzie możliwa. Jest mi to bliskie, ale czy jesteś w stanie, czy uważasz, że jakiś układ planet, może być dla nas korzystny?

  2. avatar

    Mam prośbę! Proszę kliknąć na ten link http://demotywa... i zagłosować guzikiem "Mocne". Wiem, że to wygląda dziwnie, ale zasięg tego portalu i przede wszystkim target jest idealny.

  3. ooo patrzcie panstwo kto tutaj sam gotuje zabe... :D klikniete. niech sie ugotuje.

  4. To nie jest dziwne, to jest właśnie CELOWE, SENSOWNE I POTENCJALNIE BARDZO SKUTECZNE. Czyli bombardowanie faktami, obudowanymi formą w typie "beka z...", tych ludzi, którzy inaczej nie zapoznają się z prawdą.
    Zatem klikam!

  5. Rzeczywiście Kaczyński radzi sobie nieźle w tej sytuacji. Szkoda jednak że propagandowo tylko Partia odwołuje się i apeluje do ludu. Naczelnicy partii opozycyjnych, w tym PiS swoje orędzia wysyłają i adresują nie do podatnika, a do polityków Partii panującej.
    Apelowanie do za przeproszeniem "narodu" jest niesłusznie uważane za nietakt i nieprofesjonalizm w robocie partyjnej.
    Tylko narodowcy tak robią z konieczności by uzasadnić swoją nazwę.
    Reszta olewa to co co powinno być istotą rozwalania ustroju.

  6. Kot odwracany przez propagandystów ma ogon na dwóch końcach.
    Ludzie oglądają tego kota ze wszystkich stron i jaki kot jest każdy widzi.

    Niesiołowski dzisiaj zapowiedział proces przeciwko Kaczyńskiemu za słowa wypowiedziane na SALI SEJMOWEJ.
    No i ciekawe czy Platforma Cała obierze sądową drogę na wzór Jerzego O.

  7. Miękki dowód?
    http://niezalez...
    Przybyło?

  8. Chodzę już kilka lat po tym Czerniakowie ale jakoś "filantropa" nie trafiłem - a szkoda, chętnie bym sie zapytał: "No jak tam kuźwa panie Jureczku z tym procesem ze znanym blogerem - to wygrałeś pan czy przegrałeś bo kuźwa ludki różnie gadają..." i tak pojechał bym po całości łącznie z moja i nie tylko opinią o tej "szemranej filantropii" - ale oczywiści w duchu i powadze pobliskiej ulicy Czerskiej.Cały ten rejon i nie tylko został zabudowany przez komuchów po wojnie kamienicami, w których na poczatku to mieszkało ubectwo, milicjanci i inne resortowe gady.I własnie przyszłej sławie - wielkiemu filantropowi przydarzyło się jako dziecie hasać po tych ubeckich podwórkach i jak sam filantrop stwierdził, że tatuś był milicjantem. A ja wtedy jako dzieciak wychowywałem sie za wodą.i często wadza wypuszczała na ulice patrole milicji z psami - raz szedłem z ojcem i mówie zobacz "pies psa prowadzi". Czyli ośmieszać jak tylko sie da tę całą naszą "rzeczywistość" - jak za okupacji - w sklepie, w kolejce do lekarza, gdziekolwiek - przećwiczyłem - to działa np w sklepie odbierając paragon - "nie sfałszowany jak te kwity liczone na ruskich serwerach?" - i coś z historii - kolega mojego ojca opowiadał a ten nie zaprzeczył że w takiej praskiej knajpce za okupacji opróżnili swe pęcherze po solidnym "haberbuszu" w szwabskie chełmyI żandarmów z blachami na piersiach.I jeszce jedno powiem, że jednak niewiele osób miałoby jakiekolwiek chęci i czas na sprawy zwiazane z protestowaniem.

  9. avatar

    Ja tez dzis odbierajac nowego ipada, podczas testowania neta sprzedawca wchodzi na 1sza strone informacyjna a ja ,, policzyli te glosy,, a on (bynajmniej nie sprawial wrazenia intelektualisty;) wypalil tak..wyszlo 108% i w smiech...Ludzie swoje wiedza:)

  10. ale nie jestem pewin, czy robi to świadomie:-)

  11. Strony