Kaczyński, jak dotąd, idealnie rozgrywa bitwę wokół sfałszowanych wyborów

Prześlij dalej:

Problem z matrycą rzeczywistości, w której żyjemy polega dokładnie na tym samym, co wymyślił sobie i skopiował od społecznych inżynierów „filantrop” z Czerniakowa. Im głośniej krzyczysz do ofiar oszustwa, że są oszukiwani, tym więcej małych rączek wcześniaków i serduszek podstawia się nieszczęśnikom przed oczy. Oślepieni emocją nie są w stanie odczytać najprostszej dokumentacji i zestawić banalnych faktów. Przekaz, czy też nieśmiertelny „komunikat społeczny”, aby był skuteczny musi być prosty i emocjonalny. Natomiast odkłamanie propagandy jest żmudną pracą i bardzo często rozbija się o mur szyderstwa, gotowych kalek językowych i przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa grupie. Ludzie są z natury stadni i objawia się to dokładnie tak samo, jak u zwierząt. Jest przewodnik stada i jest przynależność do stada dające poczucie bezpieczeństwa. Dopóki większość bez najmniejszego wysiłku intelektualnego i w pełnym poczuciu bezpieczeństwa, zagwarantowanym popularnością przewodnika stada, powtarza chóralnie brednie niestworzone, włos stadu nie spadnie z głowy. Mniejsze grupy przywiązujące wagę do nieco innego niż zwierzęce życie, poruszają się w atmosferze nieustannego zagrożenia, a wśród zagrożeń największych jest szyderstwo prowadzące do wykluczenia społecznego. Nie ma żadnego przypadku w tym, że KAŻDY, kto krzyknie o sfałszowanych wyborach natychmiast jest sprowadzany na ziemię poprzez rozmaite zabiegi, z dyscyplinowaniem na czele. Trzeba oddać propagandystom, że prostackim odwróceniem kociego ogona doszli do jakże przewortnej myśli, która brzmi: „Mówienie o sfałszowanych wyborach jest zagrożeniem dla demokracji”. Prawda, że „finezyjne”, już nie fałszowanie wyborów zagraża demokracji, ale mówienie o fałszowaniu wyborów.

Do dyscyplinowania dochodzi niezawodny argument: „pokaż dowody”. Naturalnie twarde dowody zawsze są w posiadaniu tych, którzy oszukują, fałszują i czynią jeszcze gorsze rzeczy, pozostając bezkarnymi. Demaskujący oszustwa są skazani na procesy poszlakowe. W każdym razie wystarczą te dwie mantry, żeby przy pomocy masowego przekazu zabić każdą racjonalną analizę. Z jednej strony dyscyplinujące szyderstwo prowadzące do wykluczenia, z drugiej odwołanie do dowodów, których w żaden sposób uzyskać się nie da. Kiedy zatem przychodzi taki moment, że ludzie mówią dość? Wtedy, gdy oszuści mówiąc językiem młodzieżowym „przeginają pałę”. Wspomniany „filantrop” z Czerniakowa żyłby sobie spokojnie do końca świata i jeden dzień dłużej, gdyby nie przegiął pały. PSL i PO dopóki brało łyżeczką mogło się śmiać w twarz „spiskowcom” doszukującym się fałszerstw. Przyszedł jednak dzień, że fałszerze zatracili poczucie miary, ale też motywowani strachem przed zdemaskowaniem przekroczyli granicę bezczelności w ogłupianiu ludzi. No i co teraz? Ano jedni krzyczą, żeby natychmiast otwierać oczy zaślepionym, wywracać śmietniki i tłuc szyby. Prawdę mówiąc chętnie bym się wyładował w taki albo jeszcze bardziej dynamiczny sposób na paru kanciarzach, ale znacznie bardziej podoba mi się to, co zrobił Kaczyński. Nie wiem ile w tym strategii, a ile przypadku, w każdym razie Kaczor przejął technikę propagandystów i zaczął gotować żabę na wolnym ogniu. Najpierw na chłodno powiedział o nieścisłościach i wypaczeniu wyników, czym przekonał nie tylko przekonanych, ale wciągnął sporę grupę ze środka, potem podgrzał wodę.

Strony

33510 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

37 (liczba komentarzy)

  1. niezbyt uważnie czytałeś autora tego bloga, jeżeli chcesz mieć centrum (chodzi mi o wyborców) to musisz grać na poziomie deklaracji w te same klocki co twój oponent. Moim zdaniem twierdzenia MK idealnie odzwierciedlają rzeczywistość, sam z nich skorzystałem i staram się tępić ;)

  2. Witam.
    Szanowny Panie Kochel zgadzam się z Panem z małym ale,majdan trzeba było zrobić w 1989,
    teraz jedynie rewolucja nas ratuje i to taka gdzie poleje się dużo,bardz dużo krwi.
    To co proponuje Pani Małgorzata i Pan Matka Kurka,to oto właśnie chodz rządowi,gadaniem
    niczego się nie załatwi,możecie gadać w nieskończoność a my będziemy rządzić w
    nieskończoność,gotowanie żaby[dobre],gotujcie aż wam się woda wygotuje.
    Pozdrawiam.

  3. Nie wiem w jakim środowisku, środowiskach się obracasz, ale obawiam się, że głęboko się mylisz. Niestety ludzie nie myślą i rację miał tow. Winnicki (Janusz Gajos w Alternatywach), mówiąc, że większość ludzi nie rozumie dziennika telewizyjnego. Zostali tak wychowani, żeby jak pies Pawłowa na widok im przedstawiony ciekła im z pyska ślina, do plucia, lub lizania, według zadanych z góry założeń.

    Pamiętam te tragiczne dni po katastrofie i pamiętam, że prawie OD POCZĄTKU, była prowadzona bardzo sprytna i skuteczna, jak to się teraz mówi, narracja o tym, jak to bracia Rosjanie głęboko nam współczują. Po co? No po to, aby odwrócić uwagę od Rosji, Katynia, komuny, postkomuny i tych wszelkich naturalnych skojarzeń. I to zadziałało w ciągu 48 godzin. Ludziom wlano do głów te brednie i ludzie to przyjęli z ulgą, bo to ich do niczego nie zobowiązywało, ani do myślenia, ani do działania, ani nawet do najbardziej elementarnego, czyli oburzenia. Potem historia z krzyżem i to gnojenie, które całkiem przyzwoici ludzie, których znam usprawiedliwiali i rozumieli jako obronę porządku i państwa.

    Kluczem do całej sytuacji są media. Jak się większości narodu wlewa od rana do wieczora to samo, ten sam de facto komunikat, to dzieje się to, co opisał Goebbels, czyli że kłamstwo zostaje powszechnie uznane za prawdę.
    Stan świadomości większości Polaków został ukształtowany przez media, które jak wiemy służą realizacji określonych celów politycznych. Żeby to zmienić, odwrócić, trzeba mieć media o porównywalnej sile rażenia. Choćby jeden antyTVN.

    W skali masowej, nie doszłoby do żadnego wieszania Kiszczaków, Urbanów. Bo nie było takiego potencjału świadomości społecznej, który skutkowałby takim moralnym oburzeniem.

    Stawiam tezę, że jako Polak głęboko przejęty losem naszej Ojczyzny, jako patriota i po prostu człowiek, który rozumie co się w tej III RP wyprawia, jesteś bardzo wrażliwy (to dotyczy wielu podobnych Tobie, mnie, nam Polek i Polaków) na wszelkie pozytywne znaki, przejawy zmian w świadomości narodu, w sytuacji politycznej i chętnie interpretujesz je, jako sygnał do radykalnej zmiany. Po prostu jesteśmy tak spragnieni prawdy, sprawiedliwości, że przypisujemy swoje nastroje, mniemania, uczucia ogółowi narodu. To błąd, bo ten naród, niestety spsiały jest i ślina mu z pyska leci na widok promocji w supermarkecie i oszołomów z PiSu, gdy trzeba ich opluć.

    W tym kontekście zdanie MK, że proces zmiany świadomości jest długotrwały, jest trafne. Dodam, że można go przyśpieszyć, można zradykalizować, ale trzeba mieć środki porównywalne do tych, które używa układ. Czyli choćby jeden, dwa kanały antyTVNu. Czyli nie żadna TV Trwam, która robi dobrą robotę, ale telewizja rozrywkowa, która przy okazji wali prosto w twarz prawdą o III RP.

  4. Ja się chętnie podpiszę pod Twoim komentarzem, bardzo to precyzyjnie i kulturalnie ująłeś. :)

  5. Panaceum na prawdziwe wybory http://wiadomos...
    To teraz ustawą załatwią zwiększenie pensji wszystkich Polaków i już każdemu wystarczy do końca miesiąca bo wypłata będzie płatna 27-go każdego miesiąca. ;-)

  6. avatar

    drugim aktem dramatu bedzie II tura wyborow..mniej glosujacych-widoczne wieksze dysproporcje i bardziej rzucajace sie w oczy ordynarne falszerstwa..pozniej wystarczy to rozegrac calosciowe wybory..problemem zostaje kto;gdzie zostanie wybrany w II turze..
    miejmy na uwadze to ze ludzie grzybiarza i strazaka daza sie piekna;gleboka;czysta;niezglebiona pogarda i nienawiscia wzajemna..gdybym mogl prezesowi sugerowac cokolwiek to rozegranie procesowo-protestow wyborczych przeciwko pawlakom winno byc ukierunkowanie na ich calkowita kompromitacje..choc to i juz sie dzieje..
    niech to sie wszytsko przeniesie ze swietlic w podstawowkach na hotel poselski i korytarze sejmowe i sie sobie rzuca do gardel....

  7. avatar

    nadzieje, że nie mylisz się co do oceny zachowań Kaczyńskiego. Tylko czy pozostali w drużynie Jarka,będą umieli grać w tą grę. Sam Prezes z siłą mediów może sobie nie poradzić

  8. "35% nie wierzących w rzetelność wyborów to jest wynik, który musi przerażać władzę"

    W Stanach Zjednoczonych 30-50% (wg. różnych źródeł) obywateli uważa, że rząd Stanów Zjednoczonych był bezpośrednio zamieszany w zamachy z 9.11... I co z tego wynika?

    Przekonać ludzi do jakiegoś punktu widzenia, a przekonać ich by ruszyli dupę i zaczęli działać, to dwie osobne kwestie. W momencie wybuchu stanu wojennego liczba aktywnych działaczy Solidarności spadła drastycznie, chociaż ciężko uznać, by ludzie na widok czołgów nagle zapomnieli o co walczyli.

    Tak długo, jak liczba przestraszonych, oraz przekonanych, że nic się nie da, będzie utrzymywać się na odpowiednio wysokim poziomie, tak długo wzrost liczby "uświadomionych" nie będzie stanowił dla władzy zagrożenia.

    Przełom nastąpi dopiero wtedy, gdy naród zobaczy, że władza nie jest nietykalna i że można ją śmiertelnie wystraszyć. Gdy filar strachu i filar bezradności runą, nic tej konstrukcji nie uratuje.

  9. ale w stanach dopiero po jakims czasie wyszlo to co wyszlo. 

    w polandii mamy to od razu.

  10. avatar

    Nie ma co sie sugerowac, zobaczcie tylko zleceniodawce tego sondazu:) To ma tylko zlagodzic nastroje i odseparowac 35% wariatow ( co ciekawe to jakos dziwnie sie sklada ze to suma % glosow w wyborach dla PiS i SLD;)  reszta wierzy albo..ma uwierzyc. Juz komorowskina spotkaniu prostuje millera propozycja podzialu stolkow dla towarzyszy (zmiana metody podzialu mandatow) na wypadek lepszego pilnowania przyszlych wyborow. Miller wie ze jak nie wezmie okruchow ze stolu to jego ludzie przyzwyczajeni do kawiorowego zycia wymieni lidera. Ale za samorzadowe stolki tez jest nieciekawie i wypadalo poprzec pis do powtorki z wyborow. Najsmieszniejsze w tych gierkach jest to ze oliwa jako tako sprawiedliwa- euraski z UE, dla ktorych zrobiono ten caly spektakl z serwerami, zostana wstrzymane co najmniej do polowy 2015 a za nim mechanizmy rusza to nawet zelazny elektorar kolesi POPSL liczacy na ten szmal moze wykazywac oznaki zniecierpliwienia... A smrod wyborczy pozostal..

  11. Strony