Jerzy Owsiak – złoty melon sekty WOŚP

Prześlij dalej:

Przede wszystkim suma się nie zgadza, trzy pozycje nie dają 55 690 743,80, jakby nie liczyć, nawet kalkulatorem Rostowskiego, ale to wynika z przesuwania kwot z roku na rok. Warto się tej operacji przepychania sum na granicy lat przyjrzeć oddzielnie, bo bilansu trudno się tu doszukać. Punkty a i c są jasne, natomiast punkt b, z wkładem 7 i pół złotego melona pewnie na długo pozostanie tajemnicą. Co to za tajna szuflada „Przychody z darowizn rzeczowych i celowych”, która nie mieści się w szafie „Przychody z XIX finału z wpłat pieniężnych"? Jakim cudem pan księgowy oddzielił darowiznę w postaci buta od pani Olejnik, od darowizny rzeczowej-celowej. Pani Olejnik nie wycelowała swoim butem, czy but jest darowizną metafizyczną, nie rzeczową? Trzeba spytać i spytam, chociaż na odpowiedź nie liczę. Domyślam się, że chodzi o darowizny na konkretny cel na przykład zakup samochodów lub komputerów, bo na pewno nie sprzętu medycznego. Wracając do XIX finału widzimy, że ta słynna pucha, z której rzekomo nic guru Owsiak nie wyciąga, ponieważ wszystko przeznacza na wyposażenie szpitali, w 2011 roku zawierała 48.563.662,82. Idźmy dalej i sprawdzajmy co, na co i z czego zostało wyjęte. Mityczne wyposażenie szpitali, to 38.277.884,84, natomiast ponad 10 milionów było rozliczone przezabawnie:

- Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków: 1.817.673,71
- Program Infant Flow: 119.939,64
- Program leczenia cukrzycy pompami insulinowymi: 90.616,70
- Program „Ratujemy i Uczymy Ratować”: 2.824.127,25
- Wydatki na działalność propagatorską, informacyjną i pożytku publicznego: 6.015.181,69

Kto ma w oczach kalkulator, ten już widzi, że sekta WOŚP, która co roku dostaje za frajer kilkadziesiąt godzin darmowej reklamy we wszystkich ogólnopolskich stacjach telewizyjnych i radiowych, która ma pełne wsparcie całej elity, niemal wszystkich instytucji publicznych, potężnych firm, w tym spółek skarbu państwa, wydała więcej na „promocję”, niż na wszystkie „programy zdrowotne” razem wzięte. Programy zdrowotne zostały sfinansowane z "puchy", nie 1% podatków, w tym te słynne badania przesiewowe słuchu kosztowały 1.817.673,71, natomiast propagowanie badań i innego efekciarstwa pochłonęło 6.015.181,69, blisko dwa razy więcej niż 1% podatku. Kto dziś mówi w TV, że „uszy dzieci są najważniejsze”? Kto dziś opowiada o pompach insulinowych, co jest chyba największym przekrętem w 20 letniej historii i o czym będzie w szczegółach? Nowe wyzwania marketingowe się pojawiły, do dzieci dołączyli starcy. Jeszcze nie wiadomo czy podłączy się starców pod wysokiej klasy urządzenia do eutanazji, czy też będzie się starców permanentnie utrzymywać przy życiu. O tym zdecydują przetargi i zapotrzebowanie sponsorów. Identycznie będzie z „programami zdrowotnymi”. Nawet mi się nie chce sprawdzać cóż to był za „Program leczenia cukrzycy pompami insulinowymi” za 90.616,70. Z góry można założyć, że całe przedsięwzięcie jest upychaniem kosztów, a program opierał się o sranie w banię. Za 90 tysięcy można sobie w trzech gminach spirytusem salicylowym trądzik wyleczyć, a nie budować ogólnopolski program leczenia cukrzycy. Dalej mamy koszty sekty WOŚP:

Koszty administracyjne łącznie: 12.547.353,95
Zużycie materiałów i energii 136.614
Usługi obce 1.369.717,42
Podatki i opłaty 8.207,20
Wynagrodzenia 1.524.143,13
Ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia 315.193,55
Podróże służbowe 18.730,07
Koszty reprezentacji i reklamy 677.794,11
Pozostałe koszty 8.421.878,07

Strony

141324 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. Wyciągasz wniosek że 8,5 mln zaksięgowane jako pozostałe koszt to wydatki na siedzibę. Tymczasem jeżeli to rzeczywiście zakup nieruchomości, to powinien się znaleźć w paragrafie inwestycje, który w koszty może wchodzić jako odpis amortyzacyjny co roku. Trzeba by przede wszystkim sprawdzić jaki jest status tej nieruchomości, na jakie cele została przeznaczona i takie tam. To determinuje sposób ksiągowania jako wydatek albo koszt. Takich wątpliwości mam więcej co do sposobu odczytywania poszczególnych pozycji, które są syntetyczne i mogą zawierać wiele zróżnicowanych kosztów. Nie pospieszyłeś się trochę?

  2. avatar

    Dziwne rzeczy opowiadasz. Czytałeś w ogóle to sprawozdanie? Raczej nie, bo akurat tu masz napisane jak wół:

    b) Struktura kosztów działalności administracyjnej:
    - zużycie materiałów i energii 136.614,12
    - usługi obce 444.793,70
    - podatki i opłaty 8.207,20
    - pozostałe koszty 9.118.402,25
    (pozycja pozostałe koszty uwzględnia wartość zakupionej nieruchomości na biuro Fundacji w kwocie 8.094.258,00)

    Pomyliłem się, to prawda, ale w przepisaniu kwoty, zaraz to poprawię, ale ta "inwestycja" jest obecną siedzibą fundacji, więc gdzie Ty tu masz jakiekolwiek wątpliwości?

  3. a z lenistwa nie chciało mi się zaglądać na stronę wosp. Fakt, jest ta kwota wykazana w przyroście aktywów (grunty, budynki, budowle) - przyrost z 7 do 15 mln  zł. Wycafam się.

  4. No, ale może Skarb Państwa się cieszy,  bo zamiast wydawać na pompy i inne takie,  dostaje je w prezencie od podatników sponsorujących Owsiaka?

  5. avatar

    zginął tak jak żył - ratując życie pijaczyny. Rok 2012 był , ponoć, Rokiem Kotana - kto o tym słyszał? Kto pamięta o Nim jeszcze, oprócz pensjonariuszy Monaru? 

    Spróbuj, w polskojęzycznym tłumie, powtórzyć głośno słowa Seweryna Blumsztajna - 13 stycznia.
    Zrobiłem taki eksperyment ubiegłego roku i mało nie zostałem zjedzony, przez ludzi gotowych wrzucić do puchy ostatnie grosze. Na ,, chore dzieci". 
    To ogólnonarodowe dziadostwo (gdzie są wszyscy postępowi wyznawcy ,,unijnych standardów"?) ta żebranina o cechach wymuszania i szantażu ( a czerwone serduszko u was jest') nijak się ma do nowoczesnego państwa , do jakiego aspirujemy, z już ,,nowoczesnym " społeczeństwem.
    Czy to się nikomu,więcej, nie kojarzy z rumuńskim, biednym i brudnym dzieckiem? Nie odczuwa dyskomfortu żaden działacz Partii i naganiacz Owsiaka, że to jest podobny rodzaj ,,polskiego folkloru" z którym Partia walczy od świtu do ciemnej nocy? Od TVN-u po Gazetę Wyborczą?

  6. Jeśli jakiś stuknięty miliarder wydaje własne pieniądze na cele charytatywne, to nic mi nie przeszkadzają jego pałace. Natomiast facet który tylko założył biznes polegający na obracaniu zbieranym cudzym szmalem nie ma moralnego prawa dorobić się bardziej niż ludzie którym pomaga.
    Jeśli jest inaczej, to można go nazwać dowolnie szpetnie.
    Kluczowa sprawa, to te pałace WOŚP. Czy są lokatą Owsiaka na stare lata, czy nie.

  7. avatar

    Płace WOŚP to jest pryszcz, Owsiak nie jest idiotą wbrew temu co wielu o nim sądzi, to cwaniak kuty na cztery kopyta. Nie rzuca się na wypłaty z fundacji, bo wie czym to śmierdzi, to znaczy przed gierkowskimi 13-mi i premiami nie umiał się powstrzymać, ale to są grosze, bodaj 100 tys. z hakiem. Prawdziwa kasa jest w słupach Złoty Melon i Mrówka Cała, plus Woodstock. Tego nikt mu dotąd nie skontrolował jak należy i nie powiązał z WOŚP jak należy. I to jest taki sam przypadek jak z Amber Gold, mam na myśli "kontrole skarbowe". 16 milionów w samych nieruchomościach, 1 550 000 za 100% udziałów fundacji. Pytam skąd te same udziały, jak pensja z WOŚP, to raptem 4 tysiące, czym epatują tabloidy. Owsiak rozegrał rzecz klasycznie, "na słupa" a, że wziął sobie za tarcze chore dzieci i polityczną dyspozycyjność, to jest nie do ruszenia. Przekręty w WOŚP są tak ewidentne, że wystarczy uważnie przeczytać sprawozdanie, nic więcej nie trzeba, aby wykryć sam kant. Natomiast dopiero w fakturach musi być jazda i w lewiznach przy przetargach. Nie jest przypadkiem, że WOŚP nie funduje na przykład leczenia, czyli nie wykłada żywej kasy, wszystko i zawsze idzie albo w sprzęt albo w te "programy medyczne", tudzież koszty promocyjne na całe 6 baniek. Co do ku,,y nędzy przy takiej darmowej reklamie można jeszcze promować? Kładę jaja, że na przykład zamawia się filmy w Mrówce Całej, czy inne zlecenia do Melona. Tylko kto to się odważy tknąć? Odważny sędzia Tuleya?

  8. ksiegowe potwierdzą ,że mamy do czynienia ze świetym , albo z przekrętem.
    Na to nic poradzić się nie da!Masz rację ,że istotą jest zbudowanie sobie sposobu na życie -właśnie w pałacu! ,na koszt fundacji , na koszt smarkatych , zziębnietych etc...........
    Pamietajmy ,że żyjąc na koszt fundacji , nie możesz zaksięgować tylko wydatków na fajki(da się, ale co tam!) -reszta to koszt fundacji , kazdy  wyjazd na Kajmany , kotlet , kebab , wino, piwo, oranżada ,sweter- nic nie kosztuje bo jest sponsorowane przez.........????!!!!Najbardziej zaawansowany projekt fundacyjny , polega na ścisłym wykonywaniu poleceń ustawodawcy .warunkiem jest przemielenie wszystkiego co jest aktywem donacyjnym.O to sie bardzo dba , bo jak są nadwyzki to pipka i kłopoty, ale na koniec roku -się zrobi koszty(wyda broszurę , albo i nawet ''książkę''nakarmi się wskazanego ''potrzebowskiego'' i nadwyzki znikają.
    Ale nie ma opcji- nikt tego nie tknie , bo ruszyła by lawina oskarżeń , że ten , lub tamten także żyje od lat , na koszt takiej , lub innej fundacyjki powiązanej , z tym , lub innym ośrodkiem władzy finansującej taki , lub inny cel użyteczności publicznej. Ze bez ich pomocy zdechłby niezauważony .Ze cały ,jakiegos domniemanego misia-wysiłek intelektualny, to próba wydania broszury , będącej wkładką do g.wyborczej .A cel kur...a jest jeden! przetrwac w kawiorowej męce jak najdłuzej sie da , bo nic to przeciez nie kosztuje , bo to same dotacje od dobrych ludzi, co nas szanują , doceniają , od towarzyszy mitręgi, od zaprzyjażnionych redakcji światowych.Oczywiście!-najwyższą formą tego nędznego życia , są synekury S.Państwa -to juz jest prawie koniec rozgrywki w Super Mario, ale w niższym poziomie miele się równie wiele setek milionów ,bo i towarzyszy w potrzebie -wielu

  9. avatar

    Chyba nikt nigdy łącznie z US nie analizował tego geszeftem.
    Może jednak PO takiej informacji ktoś się odważy za to zabrać ale raczej nie sTuleya bo to nie wiadomo kto w tym goownie z guru pływa, bo przecież nie sam.
    KOTAN z niego żaden to FAKT.
    On pewnie wolałby sobie dać obrzezać na żywca.

  10. Świetne porównanie do Romskiego króla i jego pomagierów :) Podpisuję się pod tym "obyma rekami", i słusznie wspomniałeś na końcu o Centrum Zdrowia Dziecka i w jednym z komentarzy o opłacaniu sprzętu, a nie leczenia. Gdyby liczyło się dobro chorych dzieci, w pierwszej kolejności kilka melonów poszło by na tą placówkę, a nie na willę za 8 baniek. Ja już od dłuższego czasu traktuję ten dzień gdy "gra okriestra" na przekazywanie większej jałmużny napotkanym żebrakom czy na inne cele, ale nie na jąkałę w F16.

  11. avatar

    nowe- stare UB, tzn CBŚ, wpadło do gabinetu wiceministra (mundurowego!) Kapicy z zamiarem ,,siłowego przejęcia rzeczy" tj, dokumentacji i dysków twardych dot. hazardu, automatów zwanych ,,jednorękimi bandytami" itp.:http://wiadomos...
    A jeszcze niedawno był pozytywnym bohaterem afery, której nie było.
    Więc może się zdarzyć i tak, że przyciśnięty do ściany ,,budżet państwa"(pozbawiony europejskich środków), sięgnie po równie drastyczne metody, w poszukiwaniu lewego grosza. Kijem w mrowisko Mrówy Kręcioły.

  12. avatar

    naszych urzędów na działania promujace to i owo z dopłat  "Unii". Każdy projekt musi być wypromowany,długopisami,kubkami itp badziewiem. Jest to  bardzo wygodna pozycja w ksiegowaniu. Kasa idzie gdzie indziej a ktoś kto ma łeb na karku,popisze w rubrykach tak jak trzeba i jest git.

  13. ...i problem sam się rozwiąże
    http://zyciejes...

  14. 1. Pewnie źle rozumiem, ale czy Jurek Owsiak kupił przez Złotego Melona za 1 550 000,00 PLN fundację WOŚP, która tylko w samych nieruchomościach posiada majątek 15.636.915,50 PLN (kiedy doszło do tej transakcji i jaki był wtedy majątek fundacji)?
    2. Ad. 1 - sprawy "przekrętów finansowych" (w przypadku WOŚP może nawet jest wszystko zgodnie z prawem) mogą być skomplikowane (i zwykle są) i przez to nieatrakcyjne medialnie - polecam nagranie Salonu Dziennikarskiego Floriańska 9 (audycja jednego z Karnowskich) od 20 min. - http://radiowar... - wypowiedź Ł. Warzechy. Swoją drogą, trochę wstyd, że Warzecha, laureat "Złotej Ryby", że z taką regnacją o tym opowiada. IMO, receptą na to może być znalezienie jednego atrakcyjnego (zabawnego) motywu danej afery i medialnie eksploatowanie go.
    3. Wchodzę na www Lidla - tam WOŚP, idę tam - przy kasie stoi puszka WOŚP, wylogowuję się z e-konta w banku i widzę WOŚP - czy oni tak z własnej chęci dla reklamy, czy Owsiak płaci im za to (wydatki na marketing).
    4. Czy mi się tylko wydaje, że WOŚP prześwietlają tylko blogerzy - np. http://naszeblo... - gdzie są artykuły na ten temat "autorów niepokornych, najostrzejszych piór"? - nie ma? - to nie kupuję ich prasy. Może dlatego, że tu trzeba i wiedzy i "przysiędnięcia fałdów" nad dokumentami, wypytywania, konfrontowania - etc., etc. - może czas, by wreszcie MK zatrudnić w jakiejś gazecie w miejsce kilku "niepokornych"?

  15. avatar

    Ad 1. Odwrotnie! Ale to chyba mój błąd, zdanie było trochę za bardzo rozbudowane i faktycznie dało się odczytać tak jak odczytałeś (poprawiłem). To WOŚP, z członkiem zarządu i kadencyjnym prezesem Owsiakiem za 1 550 000,00 kupiła 100% udziałów w Złotym Melonie Owsiaka.

  16. Matko Kurka, szacun:)
    Dziś idą medialne wieści w niezależnych mediach, że się doczekałeś pozwu od samego guru.
    Nic dziwnego, bo ruszyłeś g@no wieć się przylepiło i reaguje jak redaktor pewnego czerwonego organu, problemy z wymową mający. Sądzę, że jednak nie do końca wiesz z czym masz do czynienia. Cudów nie ma i ten brak barier w mediach wskazuje na spore plecy. Dodatkowo masz całą ekipę które świetnie z tego żyje. Od lekarzy trzepiących kasę na szkoleniach i występach, poprzez "działki" dawane decydentom za zielone światło, po bardzo silne koncerny farmaceutyczne które mają świetny zbyt na swoje produkty (A każdy przekęt najbardziej się opłaca kiedy dostajesz do zakupów odpowiednio zawyżoną FV, a róznicę pod stołem). I tak, cena oficjalna dla maluczkich i NFZ-tu to jedno, a realna cena drugie. Nie wolno również zapominać, że zakup tej pompy to tak naprawdę transakcja wiązana-będzie bezuzyteczna bez odpowiednich akcesoriów, oczywiście dokupowanych i produkowanych u żródła za ce.4000zł rocznie.
    Proponuję zresztą poszperać głębiej u samego dostawcy, bo temat ciekawy z gruntu i pozwala zorientować się z czym mamy do czynienia w skali globalnej w jakiej działa ten koncern. Otóż MiniMed (firma która pompy wymysliła i dopracowywała przez 25 lat) została przejęta przez Medtronic Inc. i przeminowana na Metronic Diabetes ( 2001). Tak czy inaczej interesująco się robi kiedy przyjrzeć się jej kłopotom np. w USA.

    Otóż oskarżono tam około 100 lekarzy o płatne promowanie jej produktów, pojawiły się oskarżenia o fikcyjne umowy doradcze i sponsorowane wycieczki. Złożono również pozwy min. w sprawie zabitej przez tą pompę młodej amerykance...sam miodzik:)
    http://employment-law.freeadvice.com/employment-law/employment-law/medtronic-whistleblower.htm
    http://www.harmanlaw.com/latest-news-sidebars/latest-news-home/medtronic-minimed-paradigm-insulin-pump-lawsuit-filed
    http://injury-law.freeadvice.com/injury-law/defective_products/minimed-insulin-pump-side-effects.htm

    Wesprzeć cię więc pragnę i poparcie wyrazić, bo życzę ci wygranej i rozwalenia tej sekty z całego serca. A na dziś wspomóc pragnę jeszcze radą.
    1. Powinieneś zmienić strategię, teraz najważniejsze będzie myślenie prawnicze i umiejętne wykorzystanie go przeciwko guru. Klucz leży we właściwym prawniku, zwłasza że z drugiej stronie będą najdrożsi i najlepiej ustawieni za jakich mogą zapłacić frajerzy wrzucający do puszki. Potrzebujesz więc oto prawnika nie tylko nie bojącego się układów (uwierz, jest ich niewielu), ale również bardzo twórczego i umiejącego k.s.h. i k.c. wykorzystać.
    Otóż bowiem tylko macher znajdzie ci furtki które umożliwą obrócenie pozwu przeciw guru (tu bezcenny będzie przymus ujawnienia faktur i dokumentów więc utajnienie to twój wróg).
    Równie ważne jest przekazanie ich tej niewielkiej grupie fachowców od księgowości i obrotu gospodarczego która rozczyta i wskaże przekręt. Musisz sobie jednak zdać sprawę, że to właśnie ich wynajmuje się po 5 koła za godzinę do wymyślania i wdrażania ich w firmach (a to środowisko małe jest..) I nie mówię tu o śmiesznych biegłych, bo to właśnie im pózniej trzeba pokazać co i jak mają zauważyć...
    Na dziś jednak najważniejsze to zablokowanie zmiany właściwości sądu na warszawkę, tam bowiem bez trudu nie tylko przegrasz, ale zmienią ci płeć i obywatelstwo. Lokalnie masz szansę na sędziego który np. nie zakuma twoich wniosków dowodowych i ich celu, co doprowadzi go w końcu do ściany:) Osobiście znam jednego prawnika tego kalibru z Wrocławia (sprawdzony w walce z układem) który mógłby się zgodzić wziąc tą sprawę i służę danymi na priva.
    2.Koszty.
    Nie wiem jaki masz budżet, ale zapewne mniejszy od fundacji (nie liczę kosztownych powiązań). Myślę, że nikt się by nie obraził na akcję zbierania na prawników, bo koszty mogą z ekspertyzami skoczyć na min. 50 tys. w pierwszej instancji. A obawiam się, że ostateczny sukces osiągniesz dopiero za granicą jak kilku innych rodaków (Bo jakoś nie uwierzę, żeby guru poszedł za kratki, skoro dziś rządowi zdefraudowali nawet kasę na ich zakup). Sam cię chętnie wspomogę przy takiej zbiórce, bo trzeba dziś hołubić każdą uczciwą, oddolną inicjatywę.
    Powodzenia i wytwałości.

  17. avatar

    Jestem realistą dla mnie 5 tysięcy jest abstrakcją, o 50 mogę zapomnieć. Natomiast co do strategii, to dokładnie taką strategię zamierzam przyjąć, łacznie z chronologią wniosków. Utrzymanie procesu w Złotoryi, doprowadzenie do przestawienie dowodów bezpośrednich, to jest faktur.

  18. Panie i Panowie,

    O ile artykuł przykuł moją uwagę i odarł z świetlistych szat naszego prześwietnego rodaka o tyle niektóre wnioski są dla mnie o kant dupy. Nie żeby mnie nie irytowała ogólnonarodowa onania 13 stycznia w rocznicę ustanowienia honorowego tytułu Ludowego Artysty ZSRR, co zresztą dobrze odzwierciedla umiejetności bohatera artykułu, ale oprócz powiedzenia, że coś jest chu...we dobrze byłoby jeszcze powiedzieć co chu...we nie jest.

    Wątpliwości co do wniosków i podsumowań

    1. Każda działalność charytatywna podobnie jak produkcja gorzały ma tak zwaną "działkę dla aniołów" - ileś procent wyparowuje. W przypadku ZUS, którego zbójeckie poczynania wkurwiają mnie niebotycznie, ta działka też istnieje i w swej apoteozie tej organizacji MatkaKurka nie wymieniła porównawczo skali.

    2. To nie ZUS a my pod przymusem fundujemy te wszystkie rzeczy. Oddzielenie więc skutków i przyczyn - płatników składek i miłościwie nam panującego, wszeogarniającego ZUSowego bur...lu jest nieprzywoite. Nie podważam prawdziwości stwierdzenia, że kupujemy te urządzenia poprzez ten rodzaj finansowania.

    3. Skoro w ZUSie muszą się gdzies podziać to i w "Wesołej Orkiestrze Ściemy Piniężnej"  też. No może mają mniej "budżetowy standard a bardziej prozachodni.

    4. "Nikt nikomu ręki nie wykręca" - jeżeli ktoś chce być wydy...ny jk było to także Twoim udziałem to jego sprawa...ale od razu vendetta?

    5. Ostatnie i najważniejsze. Czy porównania korzyści do wad przemawia na korzyść zamknięcia. Domyślam się, że w świetle artykułu tak...i ja zostanę odsądzony od czci i wiary za moje popaprane dociekania.

    Ja olewam Koleżkę Jurasa i jego bandę - kaskę przeznaczam na wsparcie innych celów. ZUSu apologetą nigdy nie zostanę - tu się bardzo z MatkaKurką rożnimy. Ciekaw jednak jestem tej wyprawy wojennej, jej wyniku i skutków, dlatego z zapartym tchem będę śledził jej losy.

    A co do artykułu to wielkie dzięki...to jednak wku..jące, że można z gęby cholewę robić a ludziom wciskać bzdety o swojej świętości.

    Pozdrawiam serdecznie

  19. Gdyby prawo obejmowało ewidencję "darowizn" dla szpitali i każdy przedmiot musiał być opatrzony czymś w rodzaiu "banderoli", to owsiaki wyglądałyby na znacznie chudsze, niż wyglądają dziś. Oni potrafią okleić serduszkami to, co przynieśli ze sobą do szpitala i to, czego nie przynieśli, a już tam stało i znajduje się w zasięgu wzroku i ręki.

  20. Napisalam dlugi komentarz i gdzies mi go wcielo, a wiec jeszcze raz, tym razem krotko: Wsadziles kij w mrowisko i spodziewaj sie klopotow, bo nastapiles na odcisk nie tylko samego Wielkiego Mistrza. Za nim stoja potezne rzadowo-medialne hufce. W najlepszym wypadku sprawe zamiecie sie pod dywan, a ciebie sprobuje zastraszyc i osmieszyc. Ale na szczescie juz cos powoli peka w tym nieskalanym wizerunku WOSP i nawet jej zazarci zwolennicy, ideowo podchodzacy do sprawy zaczynaj watpic i zadawac sobie pytania. 
    W kazdym razie wielki szacun dla ciebie, ze wnikliwie pochyliles sie nad tematem. 

  21. Ciekawe omówienie działalnosci fundacji:
    http://www.prze...

    W przypadku Owsiaka zwróć uwagę na dziedziczenie i wysokość średniego wynagrodzenia pracowników.

    Mam nadzeiję, że się przyda.

    SKS

  22. Owsiak zaczyna ratowac sobie reputację ... dziś przejeżdzając przez moje miasto wojewódzkie acz prowincjonalne zobaczyłam bilboard głoszący ile to inkubatorów kupił i po ile każdy.
    Znowu się bierze za przytulanie dzieciątek ale w takiej formie jeszcze nie widziałam ..

    Hej ho!

  23. Moje pytanie do autora tego artykułu jest takie. Jakie znaczenie ma to na co konkretnie idą pieniądze dla statystycznego obywatela, który przecież może na WOŚP przekazać co łaska, bo nie ma przecież jakichś sztywnych wymogów, zresztą w ogóle nie ma wymogu by cokolwiek wpłacić? Żaden wolontariusz nie ma prawa się domagać wrzucenia w skarbonkę jakiejkolwiek kwoty. Jeżeli ja wrzucę jakąś małą sumkę np. 10 zł, to rzecz jasna rozstaję się już z tą 10-złotówką, czy kilkoma monetami, dostaję serduszko i na tym się w zasadzie kończy. Oczywiście zawszę mogę wspomóc WOŚP poraz kolejny tyle razy, na ile tylko mam ochotę (a raczej na ile stan portfela na to pozwala). :-)

    Idąc dalej. Złoty Melon, Mrówka Cała, Przystanek Woodstock. Czy uważasz, że bez tych powiązanych przedsięwzięć komercyjnych a także udziału mediów, zbiórka w ramach WOŚP miałaby szanse być zorganizowana na aż tak wielką skalę? Ile dla przykładu podczas jednego dnia jest w stanie zebrać np. Caritas?

    Tu problem jest zupełnie w czym innym, bo mnie osobiście wali na co idą te pieniądze. Problem jest taki, że wolontariusze pracują od rana do wieczora nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia (pomijam już przypadki kiedy to komuś uda się ileś tam monet wyjąć ze skarbonki umiejętnie nią potrząsając czy też jakoś inaczej bo zapewne są specjaliści od tego), natomiast pracownicy WOŚP nie pracują przecież za darmo bo z czegoś przecież trzeba żyć. O ile mniej zostałoby zebrane, gdyby wolontariusze dostawali jakieś wynagrodzenie z jakichś umów zlecenie? Pewnie nie byłoby to zbyt mile widziane w sensie medialnym, bo by się nagle okazało, że tego hajsu zebrano dużo dużo mniej. A tak to najlepiej zrobić podsumowanie, że w tym roku zostało zebrane dużo dużo hajsu, który oczywiście wspaniałomyślnie zostanie w jakiejś części rozdysponowany na zakup sprzętu. Swoją drogą dlaczego nie finansuje się np. operacji czy chociażby oddłużania szpitali? Dlaczego finansuje się sprzęt, który zresztą i tak generuje koszty amortyzacji, że o innych kosztach już nie wspomnę?

  24. Strony