Jerzy Owsiak – złoty melon sekty WOŚP

Prześlij dalej:

Przede wszystkim suma się nie zgadza, trzy pozycje nie dają 55 690 743,80, jakby nie liczyć, nawet kalkulatorem Rostowskiego, ale to wynika z przesuwania kwot z roku na rok. Warto się tej operacji przepychania sum na granicy lat przyjrzeć oddzielnie, bo bilansu trudno się tu doszukać. Punkty a i c są jasne, natomiast punkt b, z wkładem 7 i pół złotego melona pewnie na długo pozostanie tajemnicą. Co to za tajna szuflada „Przychody z darowizn rzeczowych i celowych”, która nie mieści się w szafie „Przychody z XIX finału z wpłat pieniężnych"? Jakim cudem pan księgowy oddzielił darowiznę w postaci buta od pani Olejnik, od darowizny rzeczowej-celowej. Pani Olejnik nie wycelowała swoim butem, czy but jest darowizną metafizyczną, nie rzeczową? Trzeba spytać i spytam, chociaż na odpowiedź nie liczę. Domyślam się, że chodzi o darowizny na konkretny cel na przykład zakup samochodów lub komputerów, bo na pewno nie sprzętu medycznego. Wracając do XIX finału widzimy, że ta słynna pucha, z której rzekomo nic guru Owsiak nie wyciąga, ponieważ wszystko przeznacza na wyposażenie szpitali, w 2011 roku zawierała 48.563.662,82. Idźmy dalej i sprawdzajmy co, na co i z czego zostało wyjęte. Mityczne wyposażenie szpitali, to 38.277.884,84, natomiast ponad 10 milionów było rozliczone przezabawnie:

- Program Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków: 1.817.673,71
- Program Infant Flow: 119.939,64
- Program leczenia cukrzycy pompami insulinowymi: 90.616,70
- Program „Ratujemy i Uczymy Ratować”: 2.824.127,25
- Wydatki na działalność propagatorską, informacyjną i pożytku publicznego: 6.015.181,69

Kto ma w oczach kalkulator, ten już widzi, że sekta WOŚP, która co roku dostaje za frajer kilkadziesiąt godzin darmowej reklamy we wszystkich ogólnopolskich stacjach telewizyjnych i radiowych, która ma pełne wsparcie całej elity, niemal wszystkich instytucji publicznych, potężnych firm, w tym spółek skarbu państwa, wydała więcej na „promocję”, niż na wszystkie „programy zdrowotne” razem wzięte. Programy zdrowotne zostały sfinansowane z "puchy", nie 1% podatków, w tym te słynne badania przesiewowe słuchu kosztowały 1.817.673,71, natomiast propagowanie badań i innego efekciarstwa pochłonęło 6.015.181,69, blisko dwa razy więcej niż 1% podatku. Kto dziś mówi w TV, że „uszy dzieci są najważniejsze”? Kto dziś opowiada o pompach insulinowych, co jest chyba największym przekrętem w 20 letniej historii i o czym będzie w szczegółach? Nowe wyzwania marketingowe się pojawiły, do dzieci dołączyli starcy. Jeszcze nie wiadomo czy podłączy się starców pod wysokiej klasy urządzenia do eutanazji, czy też będzie się starców permanentnie utrzymywać przy życiu. O tym zdecydują przetargi i zapotrzebowanie sponsorów. Identycznie będzie z „programami zdrowotnymi”. Nawet mi się nie chce sprawdzać cóż to był za „Program leczenia cukrzycy pompami insulinowymi” za 90.616,70. Z góry można założyć, że całe przedsięwzięcie jest upychaniem kosztów, a program opierał się o sranie w banię. Za 90 tysięcy można sobie w trzech gminach spirytusem salicylowym trądzik wyleczyć, a nie budować ogólnopolski program leczenia cukrzycy. Dalej mamy koszty sekty WOŚP:

Koszty administracyjne łącznie: 12.547.353,95
Zużycie materiałów i energii 136.614
Usługi obce 1.369.717,42
Podatki i opłaty 8.207,20
Wynagrodzenia 1.524.143,13
Ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia 315.193,55
Podróże służbowe 18.730,07
Koszty reprezentacji i reklamy 677.794,11
Pozostałe koszty 8.421.878,07

Strony

139892 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. Ciekawe omówienie działalnosci fundacji:
    http://www.prze...

    W przypadku Owsiaka zwróć uwagę na dziedziczenie i wysokość średniego wynagrodzenia pracowników.

    Mam nadzeiję, że się przyda.

    SKS

  2. Owsiak zaczyna ratowac sobie reputację ... dziś przejeżdzając przez moje miasto wojewódzkie acz prowincjonalne zobaczyłam bilboard głoszący ile to inkubatorów kupił i po ile każdy.
    Znowu się bierze za przytulanie dzieciątek ale w takiej formie jeszcze nie widziałam ..

    Hej ho!

  3. Moje pytanie do autora tego artykułu jest takie. Jakie znaczenie ma to na co konkretnie idą pieniądze dla statystycznego obywatela, który przecież może na WOŚP przekazać co łaska, bo nie ma przecież jakichś sztywnych wymogów, zresztą w ogóle nie ma wymogu by cokolwiek wpłacić? Żaden wolontariusz nie ma prawa się domagać wrzucenia w skarbonkę jakiejkolwiek kwoty. Jeżeli ja wrzucę jakąś małą sumkę np. 10 zł, to rzecz jasna rozstaję się już z tą 10-złotówką, czy kilkoma monetami, dostaję serduszko i na tym się w zasadzie kończy. Oczywiście zawszę mogę wspomóc WOŚP poraz kolejny tyle razy, na ile tylko mam ochotę (a raczej na ile stan portfela na to pozwala). :-)

    Idąc dalej. Złoty Melon, Mrówka Cała, Przystanek Woodstock. Czy uważasz, że bez tych powiązanych przedsięwzięć komercyjnych a także udziału mediów, zbiórka w ramach WOŚP miałaby szanse być zorganizowana na aż tak wielką skalę? Ile dla przykładu podczas jednego dnia jest w stanie zebrać np. Caritas?

    Tu problem jest zupełnie w czym innym, bo mnie osobiście wali na co idą te pieniądze. Problem jest taki, że wolontariusze pracują od rana do wieczora nie pobierając za to żadnego wynagrodzenia (pomijam już przypadki kiedy to komuś uda się ileś tam monet wyjąć ze skarbonki umiejętnie nią potrząsając czy też jakoś inaczej bo zapewne są specjaliści od tego), natomiast pracownicy WOŚP nie pracują przecież za darmo bo z czegoś przecież trzeba żyć. O ile mniej zostałoby zebrane, gdyby wolontariusze dostawali jakieś wynagrodzenie z jakichś umów zlecenie? Pewnie nie byłoby to zbyt mile widziane w sensie medialnym, bo by się nagle okazało, że tego hajsu zebrano dużo dużo mniej. A tak to najlepiej zrobić podsumowanie, że w tym roku zostało zebrane dużo dużo hajsu, który oczywiście wspaniałomyślnie zostanie w jakiejś części rozdysponowany na zakup sprzętu. Swoją drogą dlaczego nie finansuje się np. operacji czy chociażby oddłużania szpitali? Dlaczego finansuje się sprzęt, który zresztą i tak generuje koszty amortyzacji, że o innych kosztach już nie wspomnę?

  4. Strony