Prześlij dalej:

Od miesiąca na korytarzach sejmowych trwa cyrk, do którego w państwie prawa po pierwsze nigdy by nie doszło, po drugie gdyby jakimś cudem, czy podstępem, jednak doszło, to natychmiast zostałby cyrk uprzątnięty. Jeśli rząd i partia rządząca przez miesiąc nie potrafią sobie poradzić z jedną Iwoną, której parę kobiet wykazało przekręty i zmusiło do zamknięcia Stowarzyszenia „Masz szansę”, to świadczy dobitnie o jakości tego rządu i tej partii. Żałosny obraz jest wypadkową wielu zaniedbań, o których każdy rozsądny człowiek trąbił już 1000 razy, ale partia PiS jest tak tępa i odporna na wiedzę, że i trąby jerychońskie nie skruszą tego betonu.

Pochodną obecnego „ciamajdanu” jest pierwszy ciamajdan z pasztetem wigilijnym na stole. PiS ocenił tę hucpę na poziomie zamachu stanu, najcięższego przestępstwa przeciw państwu, „puczyści” mieli stanąć przed prokuraturą, co zapowiadał sam Jarosław Kaczyński i być rozliczeni przez sejm, w ramach regulaminu sejmowego. Czym się to wszystko zakończyło? Niczym, kompletnie niczym, po „ciamajdanie” mieliśmy jeszcze całą serię chlewików zbudowanych przez „opozycję” i dosłownie przed chwilą były poseł PiS wszedł na mównicę z dwudziestolitrowym kanistrem. Jak wszedł z tym czymś do sejmu, to oddzielna kompromitacja. PiS wpadł też na pomysł, aby ucywilizować dziennikarzom i gościom wstęp do sejmu i było to coś naprawdę mądrego, nawiasem mówiąc zerżnęli ten pomysł z Parlamentu Europejskiego. Jak się skończyło? Ano wspomnianym „ciamajdanem”, wycofaniem się ze wszystkich pomysłów i bieganiem po sejmie tabunów trolli urządzających rozmaite prowokacje. Cackanie się z Bandytami RP, którzy padali na ulicę, udawali trupy i prowokowali zadymy, to następny krok „w dobrą stronę”. Wreszcie obecna tragifarsa na korytarzach sejmowych z udziałem „matek” wycierających posadzkę swoim niepełnosprawnymi dziećmi, brutalnie podsumowuje całe PiS.

Wszystkie razem wzięte przypadki i okoliczności mają wspólny mianownik – szantaż. Ktokolwiek poddaje się szantażowi, kończy marnie. Nigdy w całej historii ludzkości nie zdarzyło się, aby człowiek okazując słabość barbarzyńcy dobrze na tym wyszedł. Jeśli szantażysta raz cię złamie, to jest po tobie, o czym wiedzą wszyscy myślący ludzie od mamy pięciolatka, przez studentów psychologii, aż po negocjatorów w brygadach antyterrorystycznych. PiS dał się zaszantażować już wszystkim, zwykłym ulicznym bandziorom, lewackim mediom, sejmowym pajacom okupującym mównicę, trzem debilom „White Boys”, ambasadzie Izraela, Departamentowi Stanu USA, Unii Europejskiej i nawet rozpadającej się Ukrainie, o sołtysie amerykańskiej wsi Jersey City nie wspomnę. I to połowa tragedii, na drugą połowę składa się Yeti z PiS, czyli komunikacja społeczna. W 2014 roku Tusk „rozwiązał” konflikt popisowo i jeszcze na tym wygrał, dając frajerom 100 zł na rękę. Zrobił to tak prymitywnymi sztuczkami, że aż szkoda strzępić klawiatury, dodam tylko, że w tym samym czasie Sikorski wydał zakaz wstępu dla protestującej Iwony, którą Tusk potraktował z taka wrażliwością i szacunkiem.

Strony

Źródło foto: 
31767 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

30 (liczba komentarzy)

  1. Nie, po prostu w PiS selekcja jest teraz  nastawiona kto załatwi więcej i lepszych fuch, a nie kto posunie PiS do przodu.

    PiS to fenomen na skalę Europy, ale Państwo to kamieni kupa, więc PiS pracuje na swoją zgubę.

     

    Młodzi bogowie z nowogrodzkiej, którzy mogą wszystko, ale nie rozumieją jak fukncjnuje państwo.

  2. "Nikt zdrowy na umyśle nie wyobraża sobie, że Polska będzie stanowcza w jakiejkolwiek sprawie. Oprócz oczywiście kapitulacji przed wszystkimi, choć rozłożonej na etapy, Polska będzie stanowcza tylko w kapitulowaniu i nic poza tym. A kapitulacja będzie rozłożona na etapy, dlatego żeby łatwiej to było przełknąć społeczeństwu, a wszystko przykryte pijarem i propagandą sukcesu."

    dr J. Targalski

    I jeszcze realistyczne spojrzenie Witka z Usa na sprawy polskie 

    https://wrealu2...

  3. avatar

    Bardzo mnie zadziwia ten doktor Targalski. Jak ktoś pisze o Targalskim, to doktora nie odpuści. Piszcie tak samo o doktorze Migalskim albo doktor Ogórek, albo wcale. Proporcja i symetria - jak nie rozumiecie to idźcie do doktora, może Wam wytłumaczy.

  4. P. Solano, serdecznie dziękuję za udzielone mi cenne rady. Wreszcie pojawił się w moim życiu ktoś, kto zna odpowiedzi na wszystkie pytania i dylematy.

  5. avatar

    Większość czytających Matkę uważa się za geniuszy i elitę narodu. Mistrzowie klawiatury, ciętej riposty i posiadacze pełnej czapki. (Większość wie, o kim mowa... )

    Także, luzik.

  6. Idzie atak frontalny przed wyborami. Jak PiS przegra, to go zdelegalizują, a jak rozliczą. Może to nie szantaż, tylko już mają pełne spodnie.  Jak ktoś ma cierpliwość , to niech popatrzy na zjazd rolników nomen omen u Roli w real24. Ja i tak zagłosuję na PiS, ale jest wiele rzeczy, które mi sie nie podobają. Ilu Polaków, tyle zdań, a ile służb: amerykańskie, niemieckie, izraelskie, ruskie, ale czy jakieś polskie...?

  7. Bardzo celnie,w punkt.Zastanawiam się tylko,chyba już od 2006 ,czy Kaczyńscy nie byli od samego początku  listkiem figowym dla rozkradania kraju zwanego jeszcze Polska.Czy to nie Lesiu i Jaruś zagrali w bajce o ukradzeniu ksieżyca,to na początek.Potem Lesiu "doradzał" Solidarności[nikt się nie przyznał,że go zapraszał],potem Lesiu kolaborował z Kiszczakiem i Wałęsą w Magdalence,przy okrągłym stole siedział,zakąszał ale nie popijał przed kamerą,Wałęsie prowadzili kancelarię [i nic nie wiedzieli o jego ubeckiej działalności],Lesiu nie zgodził się na ekshumację w Jedwabem,współpracę z Giertychem i Leperem  oraz Smoleńsk pominę.Jaruś wybory prezydenckie przegrał na własne życzenie a nawet prośbę,Chyba mocarze obiecali mu wygraną w 2015.Cały czas się modli. To wszystko wygłąda na dobrze zaplanowaną akcję wprowadzenia Polski do kibucu i chyba już się dokonało.To nie był sen.

  8. Proponuję Panią Iwonę na stanowisko premiera lub ministra spraw zagranicznych.

    Jest uparta i skuteczna.

    Jeśli by tak broniła Polski jak broni swoje własne interesy to Polacy nie mieli by problemów z Izraelem, makrelą, macronem, putinem.

    ;-)

     

  9. avatar

    Broniła by własne interesy, a nie interesy Polski. Do tej pory zawsze się nabieraliśmy na podobną operatywność. Bieńkowska, Tusk, HGW i reszta  byli tacy sami

  10. avatar

    Natura cwaniaka jest taka, że zależy, kto czym zanęci. Tak się sprzeda, jak klient zapłaci. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  11. Strony