„Jasna Sprawa” czyli nowa firma Owsiaka założona metodą „Amber Gold”!

Prześlij dalej:

1. W dniu 3 kwietnia 2014 roku Sąd Rejonowy w Złotoryi wydał zarządzenie, w którym zażądał od WOŚP i „Złotego Melona” przekazania kopii dokumentacji odzwierciedlającej „wszelkie operacje finansowe” w trójkącie: „Mrówka Cała”, „Złoty Melon” i WOŚP.
2. 16 kwietnia 2014 roku, po zarządzeniu Sądu Lidia Niedźwiedzka-Owsiak biegnie do urzędu i zawiesza działalność „Mrówki Całej”.
3. 24 kwietnia 2014 roku, po zarządzeniu Sądu, Jerzy Owsiak zakłada swoją firmę "Jasna Sprawa".
4. 1 maja 2014 roku firma Jerzego Owsiak „Jasna Sprawa” rozpoczyna działalność gospodarczą.
5. 12 maja 2014 roku do Sądu trafia kilkanaście nieistotnych i wewnętrznie sprzecznych świstków, z czego spora część została wyprodukowana w Excelu.
6. 17 czerwca 2014 roku Sąd uznając dokumenty za niewiarygodne, wydaje nowe zarządzenia, w których żąda od fundacji WOŚP i "Złotego Melona" dostarczenia kopii ksiąg rachunkowych.
7. 5 września 2014 roku pełnomocnik Owsiaka i WOŚP, po wielu tygodniach kluczenia, przysyła do Sądu pismo, w którym oświadcza, że fundacja i "Złoty Melon" nie wykonają prawomocnych zarządzeń, które dotyczyły kopii ksiąg rachunkowych.

Sekwencja zdarzeń inteligentnemu człowiekowi mówi wszystko. Sztubackie zagrywki z wnoszeniem pudeł na salę sądową i bieganie po stole w poszukiwaniu słoika zostały przez Sąd ukrócone. Happening, który miał odwrócić uwagę od prywatnych biznesów małżeństwa Owsiaków robionych na chorych dzieciach, przy pomocy dzieci wyganianych w styczniu na ulicę, przyniósł odwrotny skutek. Ponieważ „Mrówka Cała” była podwykonawcą dla „Złotego Melona” i WOŚP, wyciągając z tego układu publiczno-partnerskiego miliony złotych, małżeństwo "filantropów" postanowiło pozbierać rozlane mleko. W jaki sposób? Metodą małżeństwa „Amber Gold”. Owsiakowie zawiesili działalność spalonej firmy i w tym samym czasie otworzyli firmę, której właścicielem jest Jerzy Owsiak, a pełnomocnikiem Lidia Niedźwiedzka-Owsiak. Czy muszę tłumaczyć, jaki profil działalności ma „Jasna Sprawa”? A jakże by inaczej, pewnie, że szkolenia edukacyjne, medyczne, produkcja filmowa, muzyczna i gadżetów wszelakich, słowem wszystkie zlecenia „Mrówki Całej” do przejęcia. „Jasna Sprawa” to najzwyklejszy w świecie klon „Mrówki Całej”. Z tej przyczyny zwykły Kowalski, którego US potrafi ogołocić za niewykazanie 10 złotych przychodu, nie potrafi zrozumieć po co ten cały cyrk? Jaki sens w tym wszystkim? Zawieszać jedną firmę i zakładać drugą pod własnym nazwiskiem, w dodatku z pełnomocnikiem, do którego należała zawieszona firma? Tak właśnie się robi, jeśli się czuje, że prokuratura, sądy, urzędy skarbowe i wszelkie inne instytucje nie tkną podobnego poziomu bezczelności, ponieważ nie ma sygnału z centrali. Czy małżeństwo „Amber Gold” wysilało się przy rejestracji nowych podmiotów? Absolutnie nie, facet z kilkoma wyrokami, drwiąc z prawa, zakładał nową firmę, a gdy się nie dało posyłał żonę i dalej na oczach wszystkich robił biznes.

Strony

127698 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Źle się wyraziłem. Jest teoretyczna możliwość wyegzekwowania papierów z rozliczeniami również z firmy krzak. Gdy już Jurek będzie na salonach persona nongrata, a kwestowanie passe to mu harcerze sami świstną papiery i umieszczą w sieci.
    Jasne że w postPRLowskim wymiarze niesprawiedliwości ("pośrednictwo") można się wykpić: segregator z KPiR "zjadł mi pies".
    Wiemy TU o co chodzi więc już nie zawracam głowy...
    Niezależna.pl odwołuje się do tego artykułu, chyba tłok bo długo strona się ładuje, albo harcerze hakują.

  2. ...a jakby tak:

    Na znak sprzeciwu podczas najbliższej zbiórki WOŚP (11.05.2015r) dodrukować trochę "pieniądza" i wypchać tą makulaturą skarbonki Owsiaka. Można byłoby na bazie naszej obiegowej 10-cio złotówki, przygotować nominał np. "10 ZŁOTYCH MELONÓW" z podobizną pana prezesa oczywiście (dla osoby mającej pojęcie o grafice komputerowej nie powinno to stanowić problemu). Później tylko stworzyć pdf'a z sześcioma takimi "banknotami" na formacie A4 i umieścić do pobrania w sieci.
    Ktoś, komu nie podoba się działalność WOŚP pobierze, wydrukuje u siebie w domu, wytnie i w ramach protestu w dniu zbiórki wrzuci do skarbonki.

  3. Ostrożnie! Na to jest paragraf!
    To już lepiej zamiast monet wrzucać podkładki od śrubek. Efekt ten sam, a i na legalu.
    A najlepiej to będzie jak szybko wykasujesz ten post.

  4. avatar

    Przecież karteczka z wizerunkiem guru nie będzie identyczna z oficjalnym banknotem stanowiącym środek płatniczy w Polsce, a tylko trochę doń podobna, więc chyba można to drukować, jak mniemam, tak jak można drukować "banknoty" do gry monopol.
    Inna będzie też nazwa pieniądza, nie złoty - tylko melon, złoty melon, melon cały, czy może jasny melon :P
    Naprawdę są na to jakieś paragrafy? Bo pomysł ze stworzeniem waluty specjalnie dla Jurasa wydaje mnie się znakomity. W końcu tak wyjątkowy człowiek, jak nasz I Filantrop III RP w pełni zasłużył by mieć własne nominały, nieprawdaż? 

  5. ale jak weźmiesz jako bazę obiegowy banknot, to kto wie jak to może zostać potraktowane. Wiesz dobrze, że sprawiedliwość ślepa jest, a jej werdykty zależne są od innych czynników. Nie istotne jest jakich czynów się dopuszcza, a istotniejsze to, kto to robi. Przykładów wokół wiele i to całkiem świeże. Przykładów chyba podawać nie muszę.

  6. jaka, ta we Wrcławiu czy Poznaniu doskonale widzi nawet na posągu ...

  7. To naprawdę jest absolutny fenomen na skalę światową, to tylko w Polsce mogło się zdarzyć. Owsiak jest pupilem władzy, ale on jednoczenie tą władzę kompromituje. Fundusz NFZ wynosi ok. 70 miliardów złotych, a fundacja zbiera od ludzi ok. 50 milionów czyli mniej niż 1 promil. Panuje powszechne przekonanie, że Owsiak uratował służbę zdrowia, bez Owsiaka nie byłoby sprzętu w szpitalach. Czyli wystarczyłoby ponieść składkę o 1 promil i sprawa byłaby załatwiona bez tego medialnego zgiełku, dzieci by nie biegały z puszkami na mrozie a samorządy by oszczędziły miliony złotych. Czyli witrażysta za niecały 1 promil funduszu NFZ może dokonać niemal cudów a minister zdrowia i cała jego ekipa oraz cały NFZ nie potrafi tego zrobić za kwotę ponad 1000 razy większą. Najlepsze, że teraz premierem jest osoba która wcześniej była ministrem zdrowia. Dlaczego pani Kopacz nam tego nie powiedziała, że wystarczy ponieść składkę zaledwie o 1 promil żeby sytuacja się drastycznie poprawiła, oczywiście wtedy musiałaby zatrudnić pana Owsiaka w ministerstwie, żeby się zajął zakupami sprzętu bo przecież takie cuda to może tylko zrobić witrażysta a nie ludzie ze studiami. Ale nic straconego, trzeba zaapelować do pani premier aby zatrudniła pana Owsiaka, bo może ona nie ogląda tvn i o tym jeszcze nie wie jakich cudów można dokonać zwiększając budżet NFZ o niecały 1 promil, oczywiście pod warunkiem, że tym się zajmie witrażysta Owsiak. Przykładowo, składka zdrowotna osoby prowadzącej działalność gospodarczą wynosi 270 zł 40 gr, a po takiej podwyżce wyniosłaby 270 zł 67 gr. Czyli po takiej podwyżce byłoby dodatkowe 70 milionów złotych czyli więcej niż zbiera fundacja. Wystarczy stworzyć oddzielny fundusz i zatrudnić pana Owsiaka do zarządzania nim na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego dla szpitali. Pan Owsiak nie musiałby już pracować po 14 godzin a sprzętu byłby znacznie więcej. Pan Owsiak odebrał niedawno tytuł Honorowego Obywatela Warszawy, czyli na pewno prezydent Warszawy wie jakie cuda potrafi on dokonać za 50 milionów złotych, to za 70 milionów zrobi jeszcze więcej. A pani prezydent Warszawy panią Kopacz, więc dlaczego jej tego nie powie ? Z powodu podwyżki o jeden promil, czyli w podanym wcześniej przykładowym wyliczeniu to jest 27 groszy na miesiąc czyli 3 zł 24 gr na rok masowych protestów bym się nie spodziewał. To jest absolutny fenomen na skalę światową, przecież to trwa ponad 20 lat.

  8. Trzeba jeszcze uwzględnić koszty całej tej akcji ponoszone przez samorządy i koszty oprawy medialnej więc prawdopodobnie bilans jest i tak ujemy. To oczywista kompromitacja pani Kopacz jako ministra zdrowia.  Myślę, że jednym z powodów lansowania Owsiaka jest to, że może on jest elementem pod przyszłą prywatyzację służby zdrowia. Sprzęt kupiony za pieniądze zebrane od obywateli jest cały czas własnością fundacji, więc po prywatyzacji służby zdrowia można go przekazać "właściwym" szpitalom, a tym "niewłaściwym" go odbierać. Oczywiście Owsiak spełnia wiele innych "pożytecznych" funkcji dla władzy. 

  9. czyli rzeczy porównywalne.
    Wydatki WOSP na zakup sprzętu należy zestawiać wyłącznie z nakładami inwestycyjnymi budżetu i placówek zdrowia, a nie jak leci ze wszystkimi wydatkami, w tym kosztami leczenia. Może takie porównanie jest bardziej efektowne, ale trąci metodą stosowaną co roku przez Owsiaka - podawania kwot ze zbiórek bez pokazania na co faktycznie idą pieniądze, niż rzetelnymi porównaniami ekonomicznymi. Gdyby WOSP finansowała także działaność leczniczą, wtedy proszę bardzo.
    Nie zmienia to istoty sprawy, ale dla porządku proponuję unikać tanich chwytów pod publiczkę.

  10. To chyba nie jest tani chwyt, bo porównano w tym porównaniu jest kwota 50 milionów która jest kwotą bez uwzględnienia kosztów które są poniesione przez samorządy, 120 tys. woluntariuszy mogłoby wykonać sensowną pracę. Zakładając, że jeden woluntariusz wykona pracę wartą 20 zł to już mamy 2,4 miliona. Proszę spojrzeć na pomagam.interia.pl. Po dwóch tygodniach akcji reklamowej na ten moment kwota zbiórki wynosi 3 665 zł. Oprócz emitowanych reklam, mamy kilka artykułów promujących Owsiaka, za które panowie redaktorzy otrzymają wynagrodzenie. Swoistym kuriozum jest tam film prezentujący wybitne osiągnięcie Owsiaka jak bohatersko wymigał się od służby wojskowej skutecznie symulując chorobę psychiczną. Realizacja takiego filmiku to pewnie kilka tysięcy złotych. Tak naprawdę to porównanie kwoty zbiórek bez kosztów to jest na korzyść Owsiaka, mimo że kwota 70 miliardów stanowi całość nakładów na służbę zdrowia.

  11. Strony