Prześlij dalej:

Rzeczy trzeba nazywać po imieniu, zamiast się pieścić w tańcu. Ile razy można pisać o tym samym, wszyscy dokładnie widzą, nawet ci, którzy udają głupich, co jest przyczyną i skutkiem terroryzmu w Europie. Wiadomym jest też, że to nie przypadek, ale polityka po obu stronach. Legenda ISIS to szmelc dla naiwnych, te dzikusy nie zrobiłby nic bez potężnego wsparcia ze strony światowych ideologów postępu i równości. Gdyby tylko potraktowano islamskich bandytów tak jak traktuje się katolików, to już mielibyśmy o połowę mniej zamachów.

Ostateczne rozwiązanie problemu z terroryzmem islamskim to kwestia tygodnia, wystarczy zmienić komunikat społeczny i zrobić z nich „homofobów”. Paru aktorów, kilku profesorów i kampania „islam to rasizm”, koniec problemu, ludzie na każdym kroku wskazują czarne owce i wykluczają ze stada. Dzieje się dokładnie odwrotnie, oni mordują, a lewaccy ideolodzy pompują stadom gnój do głowy, że to niewielka cena za „europejskie wartości”. Gdzie tutaj jest przypadek? Wbrew pozorom nie ma też w tym działaniu głupoty, jest pełen cynizm i inteligentna manipulacja emocjami społecznymi.

Chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać, że za chwilę zobaczymy cały schemat propagandowy i pełną powtórkę z rozrywki. Pierwszego dnia szok, ludzie się wypłaczą, wykrzyczą, poklną, rozładują emocje. Drugiego dnia usłyszymy, że nie można generalizować, że terroryzm był zawsze i trzeba zachować spokój. Trzeciego dnia zobaczymy dzieci w płonącej łódce z „uchodźcami”. Czwartego dnia każdy kto otworzy gębę i nazwie islamistów bandytami dostanie tolerancją po łbie i stanie przed Komisją Europejską za nie przyjmowanie „kwot”. Nic się nie zmieni w tej terrorystycznej operze mydlanej, bo terroryzm napiera z dwóch stron.

Same zamachy to jedna rzecz, a medialna i autorytarna osłona bandytów, którą firmują „elity”, to rzecz druga i o wiele groźniejsza. Demiurgom najzwyczajniej w świecie zależy na tym, aby narody zamieniły się w przerażony i otępiały motłoch, do tego stopnia otępiały, że będzie czcił i ochraniał swoich prześladowców. Po każdym zamachu w głównym nurcie medialnym więcej połajanek płynie w stronę krytyków fanatyzmu islamskiego, niż potępienia w kierunku bandytów. Dopóki scenarzyści piszą kolejne odcinki tej idiologicznej wojny, to będziemy oglądać tych samych bohaterów, w tych samych scenach, zmieniać się będą jedynie miejsca akacji. Jeden wielki błąd popełniają wszyscy, którzy widzą problem wyłącznie w ISIS.

Strony

99915 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    lewackie ścierwo nie zostanie zniesione w demokratycznych wyborach.(każde z tych słów mozna by było u-cudzysłowić)...czekam na moment gdzie na ulicach miast zach europy..na grupę kilkudziesięciu??kilkuset?? muzułmanów rozkładających na asfalcie dywaniki modlitewne wyjdzie mniej lub bardziej proporcjonalna ilościowo grupa rodzimych obywateli..i uzbrojona w gaz-rurki;łańcuchy;kije bejsbolowe;trzonki od szpadli;wyrwane z chodników kostki brukowe rozpieprzy w 20 sek całe to "zgromadzenie modlitewne"..tak szybko i tak sprawnie..że nawet miejscowa policja nie "zdąży" (hehehe) zareagować..(lub zareaguje tak jak wczoraj w nocy..policjanci w londynie;którzy tam akurat byli na służbie patrolowej..sami spieprzali do najbliższej bramy by się schować przed "zamachowcami"..gyż byli "NIEUZBROJENI"...jak zaczną sie zdarzać takie "incydenty" że muzulmanie z ulicy będą zbierani do workó na zwłoki..albo na OIOM..to wtedy zmienią się "paradygmaty" postrzegania świata..

    NIE WCZEŚNIEJ!!!MOWY NIE MA!!!!

  2. Obawiam się, że w Europie Zachodniej skala lewackiej, liberalnej propagandy jest tak potężna, a obywatele mają tak zlasowane mózgi, że nikt tam nie odważy się wyjść z gazrurką na agresywnych "ubogacaczy". Przede wszystkim zachodni Europejczycy są zastraszeni, i wcale nie mam na myśli islamskich ataków.

    Europejczycy są zastraszeni przez swoje własne rządy, które surowo karzą za jakikolwiek przejaw oporu przed najazdem hord imigrantów. Mówiąc o oporze, mam oczywiście na myśli jedynie opór werbalny, bo żaden inny w Europie Zachodniej nie jest już możliwy. W UE jest już tak (znany przykład z Niemiec), że jak facet napisał na fejsbuku, że nie chce kolejnych imigrantów w swoim kraju, to namierzono jego IP, wizytę w domu złożyła mu niemiecka policja, która ostrzegła go, że może zostać oskarżony o rasizm (sic!). Tak, Europejczycy obawiają się swoich własnych władz! Lewackie elity doprowadziły do sytuacji, że ten kto się sprzeciwia zalewowi muzułmańskiemu staje się wrogiem nie tylko muzułmańskich ortodoksów, ale także wrogiem władzy państwowej, wrogiem mediów, zostaje zastraszony, poddany publicznemu ostracyzmowi, nierzadko wyrzucony z pracy. Nikt nie podskoczy... Każdy, kto próbuje sprzeciwiać się projektowi multikulturalizmu zostaje przez elity europejskie zaatakowany z wściekłością godną fanatyków marksistowskich, z pianą na ustach zostaje publicznie wyzwany od rasistów, faszystów, ksenofobów, antyeuropejczyków, nazistów, i Bóg wie czego jeszcze.

    Dlatego przykład Polski jest solą w oku eurolewactwa - bo pokazuje, że można inaczej, i że to działa, nie ma zamachów. 

    Cieszę się, że rozszerza się świadomość, iż mulikulturalizm jest zaplanowanym, kierowanym i wdrażanym na siłę projektem ideologicznym, a nie że "świat już taki jest". Wcale taki nie jest - ktoś tym dyryguje. Jan Cienski (vel Cieński) z Politico napisał ostatnio zadziwiony, że Polska zaskakująco nie przejawia "woli budowania społeczeństwa wieloetnicznego"... budowania... Oni nawet nie ukrywają, że trwa "budowa" nowej struktury etnicznej Europy.
     

    Ideologia multikulturalizmu jest ZABÓJCĄ PAŃSTW, ponieważ nie może istnieć państwo w którym egzystują konkurencyjne systemy aksjologiczne. Rozpad takiego państwa jest tylko kwestią czasu. Jak powiedział Feliks Koneczny "nie można być cywilizowanym na dwa sposoby". I właśnie o to chodzi lewackim ideologom, o rozpad państw, o zamianę uporządkowanej Europy w drugi Liban, w chaos, w mieszaninę konkurencyjnych kultur, plemion, w motłoch bez tożsamości. Wtedy elity zaproponują Nowy Ład, a Europejczycy umęczeni chaosem, zamachami, dysfunkcyjnymi państwami, z rezygnacją i z ulgą, dobrowolnie przyjmą Nowy Reżim - bo wszystko jest lepsze niż wojna i głód. 

    Jeżeli to się lewactwu uda, to powstanie państwo totalitarne, zamordyzm jakiego jeszcze nie znała Europa. Gramsci i Spinelli będą nowymi bożkami zniewolonej Europy.

     

     

     

     

  3. No nie jestem pewna czy doczekasz takiej sytuacji, w końcu moda na metroseksualnych e Europie już trochę trwa, u nas na szczęciej krócej i tylko w wielkomiejskich środowiskach.

  4.  

    Dokładnie, dla nich jedynym prawdziwym wrogiem jest chrześcijaństwo. Do czasu, aż zobaczą islamskich żołnierzy wkraczających do Europy. Dlatego zdziwił mnie Kaczyński, który podstawił kopytko do podkucia. Islam i władcy zachodniej Europy się napierdalają a my dumnie wystawiamy pierś do bicia. Jeśli będą koszty to my zostaniemy w pierwszym szeregu, jeśli zysk to znikniemy w oczach.

    Jak było ze wspólnym rynkiem? Dopóki wspólny rynek oznaczał pracę dla taniej siły roboczej z Polski w niemieckich i francuskich fabrykach był tolerowany, bo niemiecki i francuski kapitał na tym zarabiał. Kiedy polski kapitał z firm transportowych zaczął na tym zarabiać, wolny rynek wyleciał do kosza.

     

  5. Szanowny Panie Piotrze chcialbym jedynie dodac, ze islam to takie narzedzie jak kazde inne sluzace celom destrukcyjnych. Jest takie panstwo ktore hegemonowi swiata nie jest w stanie dorownac militarnie, jednak od 100 lat eksportuje ideologie lewacka i infiltruje swoich wrogow korupcja, manipulacja, etc. Do tego od dziesiatkow lat posiada wiedze, doswiadczenie i praktyke jak "dogadywac sie" ze swiatem muzulmanskim. Poprzez okres dlugich dekad kiedy musieli trzymac pod kontrola miliony swoich wlasnych obywateli wypracowali wlasna agenture we wszsytkich srodowiskach swiata muzulmanskiego. Obecnie spijaja smietanke i pociagajac za sznureczki patrzy jak niszczony jest ich odwieczny wrog czyli swiat zachodu czyjas energia i krwia. Podpowiem, ze dzwiek ostatniej sylaby nazwy stolicy tego panstwa moze sie kojarzyc z dzwiekiem jakie wydaja kaczki.

  6. Zagrożeniem dla nas są przede wszystkim niby nasi, zajmujący wysokie stanowiska w UE, rządach naszych krajów i aktywiści światowych organizacji non profit, którzy udają, że nie ma zagrożenia ze strony islamu. Zagrożeniem jest każdy muzułmanin, bez względu na to czy jest szyitą, sunnitą, wahabitą, czy też salafitą. Każdy z nich zobowiązany jest do podejmowania wysiłków na rzecz ekspansji tej ideologii. Wynika to bezpośrednio z Koranu i tradycji Proroka, przekazywanej w sunnie oraz hadisach. Dżihad jest jednym z obowiązków każdego muzułmanina. Burmistrzem Londynu jest muzułmanin deklarujący politykę miłości. Już wkrótce będziemy mieli przesrane, o ile nie zmądrzejemy i nie zatrzymamy tej plagi radykalnymi decyzjami instytucjanolnymi, dalekimi od poprawności politycznej.

  7. To wszystko jest organizowane na wyższym szczeblu niż rządy krajów unijnych czy sama UE. Dotychczasowy tryb życia mieszczan zachodnich, oprócz Anglii, ma być rozwalony i skierowany na "mniej socjalu, więcej roboty". Mniej socjalu dla tubylców i białych imigrantów oczywiście. Biali imigranci mają wrócić do montowni w Polsce i tyrać od rana do nocy za 2euro dziennie.Stąd akurat w Polsce muzułmańcy nie mają być lokowani, bo naród przecie tyra jak trzeba. Nie mniej rdzeń unijny chce jakoś swój koszt przerzucić na nas. Wbrew woli banków. Czy da się podskakiwać bankom?

  8. Swoją drogą, gdzie Rzym, gdzie Krym? Tereny ISIS to obszar północny Irak - wschodnia Syria, a nachodźców mamy z arabskiej północnej Afryki i murzyńskiej Afryki centralnej. Tłumaczenie przez eurokratów tego bajzlu ISIS-em kupy się nie trzyma.

  9. avatar

    Bloger 3r3 zauważył był:
    "Kto nie lęka się KS wierząc w życie wieczne, jest zagrożeniem dla państwa stanowiącego prawo"
    co zdaje się wyjaśniać zachodzące od pewnego czasu procesy.
    https://www.cda.pl/info/adwokat_diab%C5%82a
    A Polska jest bezbronna jak ślepy kotek, imo.

  10. avatar

    Bym zapomniał:

    "..całym biznesem zarządzają lewaccy ideolodzy."

    To na pewno nie jest prawdą. Zarządzają bardzo utalentowane sk*****yny, ewidentnie 'prawicowej' proweniencji. Cel: żadnej Eurazji.

    Dodam, sk*****yny złośliwe nieco: 
    "Żenua, to jest to, że to całe progresywne bajoro chełpiące się byciem szczytowym osiągnięciem und maksi-orgazmem cywilizacyjnym przegrywa z przed-średniowieczną sektą zasianą pośród kozojebców przez pedofila."

  11. Strony