Imposybilizm zdeterminowany, czyli genialna diagnoza społeczna Kaczora

Prześlij dalej:

Trzeba mieć niezwykły dar, by używać słów dla oddania rzeczy sedna, a nie po to, żeby intelektualnie wyglądało. W przemówieniu… wróć… w wykładzie Jarosława Kaczyńskiego w Poznaniu, tytułowa zbitka słowna, w pierwszym odbiorze, oczywiście wywołuje uśmiech, ale gdy się rozumie znaczenie słów, drugie odczucie to już „łał”. Dokładnie tak wygląda nasza rzeczywistość, która jest napędzana (determinowana) niemożnością (imposybilizmem) wykonania rzeczy najprostszych. Przez dłuższy czas w Polsce wszystkie przejazdy kolejowe, łącznie z tymi, które były odnawiane przy okazji remontów dróg, urywały samochodom zawieszenia. Za cholerę nie dało się dolać asfaltu w miejscu, gdzie w sposób naturalny powstawała różnica poziomów miedzy torami i drogą. Po 25 latach w końcu udało się jako tako ten problem rozwiązać, ale wszystkie pozostałe problemy nadal tkwią w przekonaniu „nie da się cholera”. Te dwa trudne i idealnie użyte słowa były zaledwie smaczkiem w całym wykładzie Kaczyńskiego, który wysłuchałem od deski do deski, chociaż miałem na głowie dziesiątki zajęć. Pisałem setki razy, że w Polsce potrzeba normalności, zwykłych prostych decyzji administracyjnych, które uporządkują wszechobecny tumiwisizm i przekonanie, że nikt mi nic nie zrobi, bo wszyscy robią tak samo. Ci sami fachowcy znani z krzywego stawiania ścian w peerelowskich blokowiskach, wyjeżdżali do Niemiec i w ciągu trzech dni uczyli się zupełnie nowej technologii, co więcej po tygodniu stawiali ściany dwa razy szybciej i lepiej od obeznanych Niemców. Dlaczego? Odpowiedź jest irytująco oczywista, bo nikt w Niemczech za spieprzoną robotę nie zapłaci. Warunkiem powstawania jakości jest nieuchronność w egzekwowaniu odpowiedzialności za tandetę.

Wokół tej jednej reguły Kaczyński zbudował całą diagnozę społeczną i pokazał prostą receptę na uzdrowienie każdej dziedziny życia, urzędu i instytucji. Gdy się odpowiednio zdefiniuje narzędzie, to obróbka staje się przyjemną formalnością. Kultura? Proszę bardzo, możemy obrobić kulturę. Koniec ze szmirą w wykonaniu postarzałych gwiazdek, za państwowe pieniądze, która obsrywa Polskę i Polaków. Jeśli mamy wydać nasz polski grosz, to robimy film na miarę Hollywood i ma to być obraz sławiący Polskę z takim rozmachem, z jakim hollywoodzka Ameryka wygrywa z wrogami, kosmitami i samym szatanem. Biznes? No przecież, nie na brzuchatych brygadzistach z Polmozbytu uda się zbudować normalnie funkcjonującą gospodarkę. Klasa średnia, jak w każdym rozwiniętym kraju musi się opierać na ludziach, którzy reprezentują odpowiedni poziom, mają przyzwoite wykształcenie i obycie, przynajmniej na tym poziomie, że nie kupują używanych opon do Mercedesa S i nie jeżdżą na oleju opałowym. Relacje społeczne? Dopóki w Polsce kobieta w ciąży pracująca ponad siły będzie słyszała, że na jej miejsce przyjdzie dziesięciu, ani pracodawca, ani pracownik nie poczuje żadnej satysfakcji w tworzeniu sensownego miejsca, które pozwala zabezpieczyć podstawowe potrzeby. Władza? Im głupszy i więcej kradnie, to model obowiązujący i nie do podważenia. W takich warunkach człowiek znający swoją wartość nie pcha się i brzydzi jakichkolwiek kontaktów z polityką na każdym poziomie od samorządu uczniowskiego, aż po najwyższe urzędy.

Strony

43985 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    ogladalem rzeczoną konfo-prelekcje na wyrywki (musze znalezc calosc gdzies wsieci i na spokojnie przesluchac) i 'bez kozery" powiem ze juz jest PO-ptokach...to co powiedzial..a w zasadzie to czego nie powiedzial do konca dla zdroworozsadkowych obywateli wystarczy...
    czy doktorowa1metrodszpadla odniosla sie "merytorycznie" do tez JK z tego wystapienia na jakiejs konfie??ktokolwiek widział??ktokolwiek wie??
    p.s.
    ciekawe jak dlugo zajmie odpowiednim sluzbom odnalezienie "gęsiarki" i PO-kazanie tym "dowcipnisiom" z kancelarii gdzie jest ICH wlasciwe miejsce... 
    edit..
    czy jakikolwiek dziennikarz odwazylby sie zapytac pana Michalowskiego czy "cóś" wie..czy miał..ma "obraz" obecnej sytuacji??koniec konców gajowy zalecil w swojej nieskonczonej rozstropnosci "odpowiednie dzialnia prokuratury"

  2. Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego

    Tylko fragment słyszałam i trzeba nadrobić.
    A co do ginących obrazów. Mam pewną wizję.
    Dlaczego zginęły akurat te:

    Bydło na pastwisku

    i Gęsiarka

    :)

  3. avatar

    Kłopot w tym, że JK jest też emanacją  klasy urzędasów.

  4. avatar

    A kto nim nie jest ? Liderzy "antysystemowej prawicy", o których już nawet G. Braun mówi, że to "parada głupców, agentów i niedojd" ?
    Przy wszystkich wadach JK a tym bardziej jego formacji to on jest liderem prawicy a nie pętak z okolic Opola, błazen w muszce czy też posłaniec mundurowych publikujący materiały ze śledztw...

    A co do błazna w muszce... Z racji zawodowych współpracowałem przez jakiś czas z przedsiębiorcą z woj. śląskiego, od 20-lat korwinisty, UPR-owca a obecnie KNP-owca... Facet wyraźnie mówi, że wg niego i całego środowiska KNP to co ostatnio odwala Korwin to albo jakiś odlot albo facet jest już prowadzony/manipulowany przez służby co oni obstawiają jako pewnik...

    P.S. Kolega leming współpracujący z nai był zszokowany tym, że służby tak działają...;) ta relacja plus niedawna emisja "Służb specjalnych" otwarły mu oczy w pewneym segmencie polskiej polityki..

  5. Przekaz dnia (dla leminga): przy tej władzy zginie wszystko: i 150 mld z OFE, i PKP Energetyka i obraz "Gęsiarka" z pałacu prezydenckiego "Gęsiarka". Obraz skradziony z Pałacu Prezydenckiego - już został sprzedany

    Poza tym Kaczyński przegrał nie w 2005r. a 2007r. . Co do jego genialności to ja mam poważne zastrzeżenia - wystawienie K.Marcinkiewicza na komisarza, a potem kandydata na prezydenta Warszawy i nieumiejętność zbudowania masowej partii, od odpowiednim poziomie ludzi zajmujących w niej kluczowe stanowiska - to takie dwa przykłady.

    PS coś sie nidobrego i niejasnego dzieje w SKW http://gpcodziennie.pl/43704-czystka-wkontrwywiadzie.html

  6. Prześwietlona  i przedstawiona sytuacja... diagnoza postawiona.
    Mamy na stole pacjenta z "ostrym brzuchem" i trzeba wyciąć tę ślepą kiszkę. Zgniły wyrostek.
    Nie jest za późno.

    N.B. Mnie się sytuacja naszej władzy skojarzyła z fotografią:

    http://fraszki-ulotki.info/2015/07/utrwalacze-i-wybielacze.html

    A tu mamy niezłe zdjęcie. Roentgenowskie... Skojarzenie z pacjentem bardzo trafne.
    Raz zwiał z fotela. Chyba już zrozumiał, że jednak się nie obędzie bez wyrwania zgniłego zęba i dojrzał do zabiegu - a w dzisiejszych czasach nikt nie rwie na żywca...

    :)

  7. To było dawno temu.
    Na jednym ze spotkań ówczesnej UW/UD ktoś, nie pamietam kto, powiedział: "nie jesteśmy zainteresowani budową klasy średniej, bo to nie jest nasz naturalny elektorat". I tego się trzymano przez całe 25 lat, kto nie wierzy, niech się rozejrzy dokoła siebie - naprawdę daleko szukać nie musi. Tylko dwa stany, albo miliarder z szemranych interesów i służb, albo ledwo wiążąca koniec z końcem rodzina, która pracuje i ciężko i uczciwie.

    Co do wykonania, to po prostu wystarczy zero triumfalizmu. Nie wolno robić takich pokazówek jak z tym lekarzem, co go za łapówki wyciągnęli w kajdankach. A jak się coś takiego trafi, to ze zbolałą miną mówimy - no świetny fachowiec, ma boskie ręce, ale niestety są dowody i zeznania świadków. Tak samo w innych dziedzinach.
    Jak "Krytyka polityczna" bedzie pluć, że nie dostali grantów, to mówimy, że są głodne dzieci w Polsce i pokazujemy w tle jakiegoś biednego szkraba z równie biedną matką.

    Dopisek 1.
    Jeszcze drobiazg, ale wart podniesienia, bo w tekscie jest o kobietach w ciąży. Gdyby tak zwane "feministki" rzeczywiście chciały polepszenia statusu kobiet to by już dawno wymogły na rządzących takie zmiany w prawie pracy, żeby kobieta po urodzeniu dziecka mogła w sposób dowolny gospodarować swoim czasem i dzielić go między pracę i opiekę nad dzieckiem. A ponieważ tego nie robią to znaczy, że nie są żadnym przypadku zainteresowane jakością życia kobiet.

  8. avatar

    autorem tego stwierdzenia jest jegonajwspanialsza ekscelencja towarzysz geremek..
    a co do rozliczen...marzy mi sie..by w gazetach uslyszec lakoniczne w swojej dobitnej prostocie krociuśkie ogloszenia..i to nie w cale na jedynkach..tylko gdzies z tylu..obok ogloszen dam prace*kupie*sprzedam*..cos tak w ten desen..
    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    ..."przed Sądem Najwyzszym zakonczyl sie proces..wielu znanych kilka lat temu polityków..BYŁY prezydent Bronisław K;były premier Donald T..byly szef dyplomacji Radosław S...była premier Ewa K..WSZYSCY CZLONKOWIE RADY MINISTRÓW;WSZYSCY CZLONKOWIE KANCELARII PREZESA RADY MINISTRÓW  z kadencji 2007-2015 zostali uznani za WINNYCH zarzutom zdrady stanu;szpiegowstwa..spisku majacego na celu likwidacje calej struktury panstwowej.etc..etc...i wraz z INNYMI wymienionymi w akcie oskarzenia WSZYSCY zostali skazani na KARĘ DOŻYWOTNIEGO WIEZIENIA z klauzula BPA..w/w oskarzeni zostali pozbawieni wszelkich praw publicznych..a ich majtek przeszedl CALKOWICIE na skarb panstwa.."..
    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    tyle..mi to wystarczy...
    kiedys na "naszych blogach" jakis bloger systematycznie wklejał afery PO..straciłem rachube jak doczytalem sie do ponad 2000 w calym kraju..moze komus nowemu w resorcie sprawiedliwosci wpadlo by do glowy i wydrukowac sobie to wszystko i rozeslac w/w materialy do podleglych;poszczegolnych prokuratur??albo wydrukowac po 1 egzemplarzu dla kazdego NOWEGO posla w listopadzie??
    ale beda jaja...ALE JAJA..ALE JAJA...ALE JAJA....

  9. Ano, nie są!
    Chyba że chodzi o orientalną urodę przychodźców. Pod tym względem chciałyby poprawy jakości, nazwijmy to - estetycznej: tubylcy mają kartoflane nosy i przypominają coś w rodzaju świńskiego ryja zatkniętego na kiju (swobodny cytat z pani Dunin).

    Ostatnio są zajęte głównie wszelkiego kalibru równością.
    Wydaje mi się, że z braku lepszego zajęcia.

    Jak się człowiek (płci biologicznej, kulturowej i społecznej) żeńskiej, zwany powszechnie kobietą, musi zająć domem, dziećmi i do tego zarobić na życie, to nie ma czasu na takie głupoty.

  10. Fajne te obrazki

    http://pulldrag...

    Jeśli w tym tekście (moim i w tym co jest zeskanowane z książki) słowo antysemityzm zastąpimy słowem islamofobia to wyjdziemy na to samo.
    Islamofobia ma sugerować, że nie wiemy czym i kim są ci ludzie. To jest chwyt z gatunku dialektyki marksistowskiej, który ma na celu zablokowanie mozliwości krytyki. Czyli ci, którzy są przeciwko islamistom to są chorzy na głowę - identycznie jak ci, którzy są antysemitami.

  11. Strony