Hofman nigdy nie był moi faworytem, ale co z Sikorskim i Girzyńskim?

Prześlij dalej:

Nikogo nie chcę tłumaczyć, oczekuję tylko odpowiedniej hierarchii. Zajmowanie się płotkami, z których jedna być może nie zrobiła niczego wrednego i przymykanie oka na szaleństwa szczupaka wygląda, jak zawsze. Im bardziej bezczelnie się zachowujesz, tym wyższy sprawujesz urząd, im więcej masz pokory tym szybciej na dno spadasz. Chyba wpadamy w spiralę, która wkręca od tyłka strony, zamiast wycinać najbardziej nabrzmiałe wrzody tematem dnia stają się akcje, które wyciskają pryszcze. Przepraszam najmocniej za coś, co i w moim odczuciu niebezpiecznie lawiruje wokół relatywizmu, jednak kiepsko mi z taka świadomością, że im wolno wszystko, a o siebie muszę się bić. Przyszła mi do głowy taka marketingowa myśl. Dlaczego nie mielibyśmy odwrócić proporcji i tym samym przywrócić naturalny porządek rzeczy. W porządku, niech ten Hofman i Girzyński dostaną za swoje, ale najpierw niech Radek Sikorski rozliczy się z paliwa, pizzy zamawianej przez sekretariat BOR i przedstawi jakąś mniej lub bardziej zabawną wersję spotkania z panem w prochowcu i kapeluszu, który wschodnim akcentem proponował po angielsku, sławę, pieniądze, małżeństwo.

Strony

12696 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. ...umiejętność tolerowania Szejnfelda i jego rechotu ze swoich interlokutorów  , jego platformerskiej relatywizacji  wszelkich afer, jego samozadowolenie i ślepota (udawana ?) na "cały ten syf" ,spowodowany dyletantyzmem takich jak on sam partyjnych karierowiczów z PO ,   jego brukselska ,bezpieczna finansowo perspektywa na dzisiejszy ,polski dramat ;tak więc wytrzymywanie tego to  najwyższa forma wyrozumiałości dla podłości niektórych egzemplarzy z galerii tzw."polityków polskich " Coraz ciężej jest mi znosić tę traumę ,nie wytrzymuję    (  vide "Bez retuszu" Tvp-info w niedzielny wieczór) .To największe nieszczęście jakie spotkało Polskę w postaci "rządów " tych osobników nie należało się naszemu Narodowi ,owe typy  marnotrawią dorobek milionów Polaków z wieków minionych ,krew przelaną ,ale skoro tak się stało to pora najwyższa aby im podziękować i wysłać do Korei choćby.No i nie zapomnieć "zapakować" do transportu koleżankę Pitera Julia .Mam podobny odruch gastryczny na okoliczność tej kolejnej "gwiazdy" nieszczęsnej polskiej telewizji.Wywalić odbiornik ? a dobranocki  ??? Tylko mi Polski żal......Jak długo jeszcze ,szkoda każdego oddechu."Nauczcie się ją kochać";Sikorski o Polsce to szczyt obłudy.....!!!!

  2. przyszli na wezwanie Prezydenta prywatnie czy jako reprezentanci sadow? skad w trakcie wyborow mieli wiedze i wiedze jasnowidza, ze przy wyborach wszystko bylo ok? czy byla to wizyta polityczna czy wizyta w zakresie komptencji sadow? czy zglaszajac skarge do sadu ns wybory, mozna zglosic zadanie do prezesa sadu, zeby sprawe rozpoznawal sedzia ktory nie bedzie ulegal decyzji SN TK i NSA , ze wszystko bylo ok?

    Chcialbym podziekowac Lidlowi. sklepy na calym swiecie zeruja na swietach zeby nakrecic sprzedaz, Lidl z tego zrezygnowal. Brawo! no i red Piasecki bedzie mogl w grudniu wejsc do sklepu, nie bojac sie ze na kazdej polce beda czekoladowe zajaczki gwalcace jego wolnosc religijna.

  3. Może to co napiszę nie uzyska szerokiej aprobaty ale nie liczę na to. Mam swoje standardy, których staram się trzymać i jest mi z tym dobrze. Nikt nie ma prawa mi nic zarzucić. Samochody służbowe to nic innego jak narzędzia pracy dostarczane przez pracodawcę. Każdy pracodawca wie, że jest to rozwiązanie tańsze niż płacenie ryczałtu za kilometrówkę na prywatne samochody pracowników. Tak więc, nie sądzę aby jakikolwiek pracodawca wyraził chęć ponoszenia wyższych kosztów z tytułu cwaniactwa pracownika. Ale wróćmy do tematu radosława sikorskiego (ten facet nie zasługuje na honory i zwykła przyzwoitość stąd mała litera jest zasadna). To co on wykonał to zwykłe złodziejstwo i piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa. Nie znajduje innych słów na ten stan. A teraz uzasadnienie. Pewien dziennikarz wyznał, że polscy europosłowie od 2004 roku znaleźli w przepisach UE więcej możliwości wyciągania pieniędzy niż pozostali europosłowie od początku istnienia UE. Nie wiem czy miał to być komplement, ale jeśli tak to nie jest on powodem do dumy i chwały. Dlaczego? Otóż przepisy UE zostały skonstruowane w oparciu o jakieś normy społecznie, gdzie każdemu wpojono przekonanie; nie twoje to trzymaj łapy z daleka. No cóż, taki mają standard moralny i chwała im za to. Ale sytuacja się zmieniła, kiedy do europarlamentu weszli posłowie z „dzikiego kraju” o chrześcijańskich korzeniach, którym wszystko wolno, a prawo moralne to dotyczy wszystkich pozostałych tylko nie ich. Okazuje się, że w tym kraju wszystko wolno. Nie liczy się ani 10 przykazań, ani honor ani nic pod warunkiem posiadania odpowiednio wysokiego stołka, szerokich pleców i twardej d.upy. Panowie i Panie; to zwykłe złodziejstwo i nadużywanie własnego stanowiska do pompowania kasy do własnej kieszeni. Ale czegóż możemy się spodziewać po takim pośle czy ministrze skoro owsiak, za przyzwoleniem narodu, pieniądze donatorów traktuje jako własne.

  4. Strony