Hofman nigdy nie był moi faworytem, ale co z Sikorskim i Girzyńskim?

Prześlij dalej:

Te same sprawy, ale różni ludzie. Pierwszy zawsze trącał mi Sławkiem Nowakiem i chociaż przyjmuję do wiadomości, że jego dokonania, jak to powiedział Kaczor, raczej są żałosne niż aferalne, to nie mam zamiaru go bronić. Girzyński to zupełnie inna bajka i inny człowiek. Na ile zdążyłem się zorientować, poseł wziął z kancelarii sejmu ryczałt na podróż i zaoszczędził rezygnując z przejazdu w klasie biznes. Nie upieram się, nie twierdzę, że tak było, ale Girzyński zupełnie inaczej się zachowuje i jego zachowanie jest co najmniej o dwie klasy wyżej niż Hofmana. Tę dwójkę i jeszcze paru innych ocenia Sikorski. No, na miły Bóg, facet, który potrafi suszyć papier toaletowy, żeby się nie zmarnowało, zaprasza do knajpy na koszt gościa, a przyciśnięty do muru blisko tydzień męczy się z własnym charakterem, by na końcu oddać tylko za wino, wydaje się śmiesznym sędzią we własnej sprawie. „Wprost”, któremu wierzę raz na cztery razy, właśnie napisał, że Radek fruwa prywatną limuzyną za państwowe pieniądze i bije niebotyczne rekordy w tankowaniu na poziomie 26 tys. rocznie. Kurde, jak to działa? Wiem, że bezczelnie i na chama, ale naprawdę ten człowiek ma stalowe nerwy. Komu przyszłoby do głowy pojechać tak ostro po bandzie? Tylko gościowi, który w Bydgoszczy miał 3+ z WF, bo wykuł dwutakt i skok przez kozła. Potem dostał kablem od żelazka i wyciągnął - 4 z języka polskiego, by w finale zaliczyć licencjat Oxfordzie i trafić z Kałasznikowem do Afganistanu. Z jednej strony niesamowicie mnie mierzi wzmiankowany typ mentalności, z drugiej jestem pod wielkim wrażeniem i od razu powiem, że sam bym tak nie potrafił. Ktoś Radka musiał przeszkolić i dać parasol. Pewnego pięknego dnia tajemniczy pan w prochowcu i kapeluszu podszedł do naszego dzielnego ministra i powiedział: „Chłopcze chcesz być sławny?. Yhy – odpowiedział obecny marszałek sejmu i tak się zaczęło.

Jedna sprawa zwana defraudacją, a tak różne zachowania. Na pierwszym miejscu Girzyński, człowiek z klasą, choćby nawet coś tam pokręcił, to podoba mi się jego postawa. Na drugim Hofman, nie lubię i nie żałuję typa, ale do najgorszych bardzo mu daleko. No,
i w końcu Radek Sikorski, z całej trójki pierwszy do odstrzału i mimo wszystko żyje, co więcej ma się dobrze. Na czym polega zagadka? Tak mi się wydaje, że prócz oczywistego pola siłowego, zdecydowała psychologia. Umiejętne podsuwanie tematów, których nie da się bronić przy jednoczesnym wypieraniu spraw grubszego kalibru. W trójkącie: Girzyński, Hofman, Sikorki, jeśli ktoś ma być sędzią, to z cała pewnością Girzyński, tymczasem Sikorski ocenia tych dwóch, a Hofman odstawia medialna szopkę. W jakimś sensie zazdroszczę odporności psychicznej, sam się zmagam z rozmaitymi przeciwnościami i uważam samego siebie za wariata, ale jednak poziomu Sikorskiego nie byłbym w stanie przeskoczyć. Na wszystko zgoda, jestem od zawsze za najwyższym standardem, nie ma biadolenia, że można się ześwinić do połowy, jednak ośmielam się wyrazić poważną wątpliwość, czym jest samobiczowanie, a czym utrzymywanie poziomu.

Strony

12699 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. ...umiejętność tolerowania Szejnfelda i jego rechotu ze swoich interlokutorów  , jego platformerskiej relatywizacji  wszelkich afer, jego samozadowolenie i ślepota (udawana ?) na "cały ten syf" ,spowodowany dyletantyzmem takich jak on sam partyjnych karierowiczów z PO ,   jego brukselska ,bezpieczna finansowo perspektywa na dzisiejszy ,polski dramat ;tak więc wytrzymywanie tego to  najwyższa forma wyrozumiałości dla podłości niektórych egzemplarzy z galerii tzw."polityków polskich " Coraz ciężej jest mi znosić tę traumę ,nie wytrzymuję    (  vide "Bez retuszu" Tvp-info w niedzielny wieczór) .To największe nieszczęście jakie spotkało Polskę w postaci "rządów " tych osobników nie należało się naszemu Narodowi ,owe typy  marnotrawią dorobek milionów Polaków z wieków minionych ,krew przelaną ,ale skoro tak się stało to pora najwyższa aby im podziękować i wysłać do Korei choćby.No i nie zapomnieć "zapakować" do transportu koleżankę Pitera Julia .Mam podobny odruch gastryczny na okoliczność tej kolejnej "gwiazdy" nieszczęsnej polskiej telewizji.Wywalić odbiornik ? a dobranocki  ??? Tylko mi Polski żal......Jak długo jeszcze ,szkoda każdego oddechu."Nauczcie się ją kochać";Sikorski o Polsce to szczyt obłudy.....!!!!

  2. przyszli na wezwanie Prezydenta prywatnie czy jako reprezentanci sadow? skad w trakcie wyborow mieli wiedze i wiedze jasnowidza, ze przy wyborach wszystko bylo ok? czy byla to wizyta polityczna czy wizyta w zakresie komptencji sadow? czy zglaszajac skarge do sadu ns wybory, mozna zglosic zadanie do prezesa sadu, zeby sprawe rozpoznawal sedzia ktory nie bedzie ulegal decyzji SN TK i NSA , ze wszystko bylo ok?

    Chcialbym podziekowac Lidlowi. sklepy na calym swiecie zeruja na swietach zeby nakrecic sprzedaz, Lidl z tego zrezygnowal. Brawo! no i red Piasecki bedzie mogl w grudniu wejsc do sklepu, nie bojac sie ze na kazdej polce beda czekoladowe zajaczki gwalcace jego wolnosc religijna.

  3. Może to co napiszę nie uzyska szerokiej aprobaty ale nie liczę na to. Mam swoje standardy, których staram się trzymać i jest mi z tym dobrze. Nikt nie ma prawa mi nic zarzucić. Samochody służbowe to nic innego jak narzędzia pracy dostarczane przez pracodawcę. Każdy pracodawca wie, że jest to rozwiązanie tańsze niż płacenie ryczałtu za kilometrówkę na prywatne samochody pracowników. Tak więc, nie sądzę aby jakikolwiek pracodawca wyraził chęć ponoszenia wyższych kosztów z tytułu cwaniactwa pracownika. Ale wróćmy do tematu radosława sikorskiego (ten facet nie zasługuje na honory i zwykła przyzwoitość stąd mała litera jest zasadna). To co on wykonał to zwykłe złodziejstwo i piszę to z pełną odpowiedzialnością za słowa. Nie znajduje innych słów na ten stan. A teraz uzasadnienie. Pewien dziennikarz wyznał, że polscy europosłowie od 2004 roku znaleźli w przepisach UE więcej możliwości wyciągania pieniędzy niż pozostali europosłowie od początku istnienia UE. Nie wiem czy miał to być komplement, ale jeśli tak to nie jest on powodem do dumy i chwały. Dlaczego? Otóż przepisy UE zostały skonstruowane w oparciu o jakieś normy społecznie, gdzie każdemu wpojono przekonanie; nie twoje to trzymaj łapy z daleka. No cóż, taki mają standard moralny i chwała im za to. Ale sytuacja się zmieniła, kiedy do europarlamentu weszli posłowie z „dzikiego kraju” o chrześcijańskich korzeniach, którym wszystko wolno, a prawo moralne to dotyczy wszystkich pozostałych tylko nie ich. Okazuje się, że w tym kraju wszystko wolno. Nie liczy się ani 10 przykazań, ani honor ani nic pod warunkiem posiadania odpowiednio wysokiego stołka, szerokich pleców i twardej d.upy. Panowie i Panie; to zwykłe złodziejstwo i nadużywanie własnego stanowiska do pompowania kasy do własnej kieszeni. Ale czegóż możemy się spodziewać po takim pośle czy ministrze skoro owsiak, za przyzwoleniem narodu, pieniądze donatorów traktuje jako własne.

  4. Strony