GW policzyła ORMO!

Prześlij dalej:

Uprasza się o nie opuszczanie felietonu, po przeczytaniu tytułu, ponieważ w treści będzie znacznie ciekawej i nie na temat. Liczenia uczestników marszu ORMO wszyscy mają dość, muszę jednak zbudować tło dla głównego przekazu. Liczył ratusz, pod dowództwem Hanny Gronkiewicz - Waltz i jej koleżanek z kolegami. Liczyła Policja, pod okiem ministra Błaszczaka. Liczyły Wiadomości TVP pod kierownictwem Jacka Kurskiego. I teraz, wyobraźcie sobie, policzyła GW pod nadzorem Michnika. Ponownie uprasza się o pozostanie na miejscach, bo mylą się wszyscy, którzy zakładają, że wyniki przy takiej komisji liczącej są oczywiste. Nic z tych rzeczy, owszem ratusz policzył bzdurne 240 tysięcy i to zanim ORMO-wcy wyszli na ulicę. Zgadza się, że Policja podała swoje 45 -50 tysięcy i wiemy, że TVP, głowa po głowie, doliczyła się 46 200 głów. Nikt by jednak nie zgadł, łącznie z piszącym te słowa, że redaktorzy GW osiągną wynik… No jaki? 100, 200, a może 300 tysięcy? Absolutnie nie i jeszcze raz nie. GW pochwaliła się umiejętnościami liczenia do 55 tysięcy i to nie koniec sensacji. Informacje będzie pełna dopiero wówczas, gdy poznamy metodologię księgowych z Czerskiej. Nie od dziś wiadomo, że ta organizacja propagandowa zajmuje się profesjonalnym ocenianiem innych. Zatrudnia w tym celu rozmaitych profesorów i sławy światowe, a oni opowiadają co jest i co nie jest zgodne ze sztuką. Identycznie sprawy się miały z liczeniem. Pojawiły się na łamach GW fachowe ekspertyzy, w których najwyższej klasy specjaliści przekonywali na przykład, że liczenie z jednej kamery to „absurd”.

Przyznam się, że przeczytałem tę wypowiedź kilka razy, ale niczego poza stwierdzeniem, że tak się nie liczy, ekspert nie wyjaśnił. Za to samemu ekspertowi poświecono połowę szpalty i dowiedzieliśmy dzięki temu, że takiego eksperta to nie ma na świecie. Drugą dyskwalifikacją dla liczenia miało być zaznaczenie główek flamastrem i sumowanie metodą jabłuszek wpadających do koszyczka. Ta metodologia nie tylko została odrzucona, ale gromko ośmieszona. Stało się tak z prostej przyczyny, powyższą technikę przyjął zespół redaktorów Wiadomości TVP. No, ale bez przesady z tym budowaniem napięcia, pora napisać jaką metodologię przyjęli fachowcy z GW. Przede wszystkim nie fachowcy, ale zwykli drugoplanowi dziennikarze i statyści połapani na Czerskiej. Po wtóre liczyli demonstrujących na podstawie obrazu z jednej kamery, tego samego, który miał zespół Wiadomości TVP. Co do techniki detalicznej, to nawet kolor flamastra użyty przez ludzi Kurskiego się nie zmienił. Takim samym narzędziem, taks samo zakreślano główki wątpliwej frekwencji, a odwrotną stroną flamastra liczący dodawał sobie wigoru stukając w rytm: trzy tysiące sto dwadzieścia cztery, trzy tysiące sto dwadzieścia pięć, trzy tysiące sto dwadzieścia sześć.

Jaki morał płynie z tej kabaretowej scenki? W zasadzie nic nowego, bo najkrócej mówiąc mamy do czynienia z egzemplifikacją kultowego „kalizmu”. Jak tylko za liczenie wzięła się GW wszystko nabrało powagi i fachowości, w przeciwieństwie do pozostałych nieprofesjonalnych form matematycznej aktywności. Co ciekawe zagorzali przeciwnicy GW, którzy na co dzień uważają tę siedzibę szatana za wcielone zło, chętnie, a wręcz z entuzjazmem powołują się na księgowych z Czerskiej. Dlaczego? Ano dlatego, że wynik jest sensacyjny i korespondujący z wynikiem Policji oraz Wiadomości TVP. Takie przedstawienie stanu rzeczy nie nosi w sobie żadnych znamion atrakcyjnego przekazu, czym autor chwalił się na wstępie. Prawda, ale dopiero teraz będzie najlepsze. Sensacyjny wynik jest niczym, przy tym, że GW zdecydowała się go opublikować. W głowie się nie mieści, że do czegoś podobnego mogło dojść i pierwsze komentarze są jednoznaczne. ORMO-wcy krzyczą o nożu w plecach, mohery całe w skowronkach. Jakie siły sprawiły, że Czerska postanowiła zachować się przyzwoicie, a kto wie, czy nie uczciwie? Należałoby temu zagadnieniu poświecić osobny artykuł, ale w skrócie i na moją intuicję, główne przyczyny widzę trzy.

Pierwsza to spadek sprzedaży i debet na koncie Agory i nie są to jakieś delikatne korekty, tylko widmo głodu zaglądające w oczy. Jak się podnosi sprzedaż i zyski reklam? Pewnie, że sensacją. A co jest największą sensacją w przypadku GW? Pisanie prawdy! Przyczyna druga to samo ORMO. Zawsze przestrzegałem przed traktowaniem takich ludzi jak Michnik kategorią idioty, czy nieudacznika. Przypomnę, że Michnik pochodzi z najstarszej i najsprawniejszej szkoły propagandowej Geremka i Kwaśniewskiego. Wymienionych w żadnym razie nie da się porównać z kimś takim jak Kijowski, Petru, czy nawet Schetyna. Stare kadry wiedzą i wiedziały to od dawna, że z Kijowskim i Petru nie ma szans zbudować takiej potęgi, jaką zbudował Geremek z Kwaśniewskim. Michnik i w to już nie wierzy, że uda się ugrać cokolwiek w kwestii odzyskania władzy i pozostaje mu walczyć o własne życie.

Jest jeszcze trzecia przyczyna. GW doskonale żyje z warszawskim ratuszem, doiła stamtąd kasę milionami i nagle odstawia Hance taki numer? Nieprawdopodobne, ale prawdziwe i tak sobie myślę, że ściśle związane z szambem wylewającym się po wizycie CBA. Cudów ze sprzedażą gruntów i nieruchomości przykryć się nie da, również z tego powodu, że w ratuszu towarzystwo się pożarło. I albo kolega Michnik pokazuje jednemu z głównych dobrodziejów, że zapomnieli o GW albo zaczyna na nich patrzeć jak na ORMO – bez większej nadziei. Obojętnie jakie są ostateczne i rzeczywiste przyczyny, jedno jest pewne, takich rzeczy w GW nigdy nie widziano i to jest koronny dowód, aby uznać, że jesteśmy świadkami nowego otwarcia. Euforię odradzam, ale widać wyraźnie, że starzy wyjadacze pogodzili się z tym, że tak jak było nigdy już nie będzie.

5.446668
26397 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

25 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    wnioski POkontrolne do prokuratury ostatecznie wyklarują sytuacje.

  2. Beda dramatyczne relacje z "procesow politycznych" i lekkie polajanki dla tych towarzyszy ktorzy PObladzili.

  3. Czwarta przyczyna jest taka , ze ktos sie pomylil i opublkowal prawdziwe obliczenia , przeznaczone tylko i wylacznie do uzytku oberredaktora i tak oto zupelnie przypadkowo na lamach szmatlawca zagoscila prawda .

  4. to jest własciwszy wg mnie tytuł dla tego artykułu. Chociaż tutaj omawiany tylko na tym jednym przykładzie.
    otóż linia redakcyjna jest jedna. I nie ma znaczenia, czy dziś plują na ONR a wychwalają Anielewicza. Jutro mogą zrobić zwrot o 180 i zacząć pisać, że Anielewicz to taka świrnięta poetycka dusza, natomiast ONR i Betar to twardzi realiści i tylko dzięki nim jakikolwiek żyd się w Polsce w czasie II WŚ uchował.

    W ostateczności Antek "jestem przyszłą łże elitą" wysadzi z siodła Adama "5 minut dla jąkały" i przejmie przewództwo na Czerskiej.

  5. GW blisko połowy wyszło tyle co policji, która na starcie dała 35 tysięcy a potem nie liczyła ale ludzie dochodzili. Przydałyby się przeprosiny od PO dla policji.

    Przede wszystkim nie ma znaczenia, czy poszło 4 tysięce czy PO zwiozła autobusami 400.000 urzędników państowych, samorządowych i instytucji kultury finansowanych przez państwo na antypaństwową demonstrację, ponieważ nie będzie korzyści politycznych z ilośc demonstrantów, to tylko tworzenie "politycznego getta" w znaczeniu okresu średniowiecza.

    Natomiast faktycznie z politycznego punktu widzenia PO "przywłaszczyła sobie" tę demontrację oraz jej "sukces", marsz miliona wkurzonych urzędników obaląjących państwo. To jest małe bajorko a PO nagle w środku pokazała wielki "sukces". rozepchała się łokciami, dzięki "napompowaniu " demonstracji. To się michnikowi nie mogło podobać.

  6. na wezwanie szefa stawili się prawie wszyscy wraz z małzonkami/partnerami oraz dzieckiem/krewnym/znajomkiem . Ot i cała demonstracja :)) 

  7. Według liczenia od łba przez tvp:  45200 (czy jakoś tak - już dokładnie nie pamiętam)
    a według GW licząc tą samą metodą "łbową i flamastrową" 55500
    i jeszcze 3000+/-
    Jak można liczyć te poszczególne  łby i różnica wychodzi 10 tysiaków a te 3000 to już odjazd.
    Znajdźcie sklepową w sklepie, magazyniera,  panią w okienku banku/ poczty która ma taki rozjazd postrzegania rzeczywistości

    ;)

    ---- i jeszcze troche nie na temat, ale jednak na czasie. Ciekawe rzeczy się dzieją w tej polityce ostatnio które być może umykają w rozgardiaszu. 
    A chodzi mi konkretnie o doktórową, HGW, jakieś tam Nówóczesne  i Kijowskiego na kongresie rynsztokowych Sióstr....
    Musi być naprawdę strasznie jak Ci wszyscy powyżsi stawili się na powyższym i  prawie pozakładali wory :D  by przejąć opuszczony  elektorat dawnej palikociarni i SLD
    Walczą  o te 5-6% 

    Do  Kijowskiego do KODziarzy przekleiło się od początku najbardziej agresywne lewactwo i Kijowski nie ma nic przeciwko temu... - ostatnio już nawet protestowali przeciw bazie NATO...
    - pewne jest więc, że za kilka lat KOD to będzie kolejna lewusza partyjka na wzór tej bimbrowniczej.
    A i PO walczy już o przetrwanie jeżeli łaszą się na taki skrajny, agresywny rynsztok i te17- 12 % (według najnowszych sondaży) to już jest tylko  fantazja i błaganie  do nieba....

  8. avatar

    a @-->nexxet
    wątpię.beda musieli sie kilkakrotnie przePOczwarzyc..ostatnio widziałem zajawke jak kijowskiego;szumełdę i reszte ekipy przegoniono z jakiegos miasta slowami.."wypierd.. stąd"..za pół roku bedzie musiała powstac nowa partia łącząca stare bardzo dobre!! sld;razem;sieroty po palikocie;senyszyn;nowackiej;nowickiej.rozne razem-y..i inne takie..cos sie na pewno wymysli...

  9. taka opcja jest też jest możliwa...
    Kijowski jest teraz na "teście"   i albo wyleci albo będą dalej pompować
    - FIFTY Fifty ;)

  10. Wypowiedź wybitnego językoznawcy, Pana Profesora Witolda Mańczaka
    Tematem pierwszego wykładu zawsze było kryterium prawdy w ogóle, w naukach ścisłych - i w naukach humanistycznych.

    "W jaki sposób językoznacy w swej dyscyplinie odróżniają prawdę od fałszu?

    Ku wielkiemu zdumieniu stwierdziłem, że lingwiści na ogół nie mają zamiaru sprawdzać danego poglądu, natomiast interesują się tym, kto go głosi. Jeśli się dowiedzą, że dany pogląd głosi jeden lub kilka autorytetów, dochodzą do wniosku, że pogląd jest prawdziwy. Jeśli się natomiast dowiedzą, że pogląd pochodzi o kogoś, kto nie ma reputacji autorytetu, to uznają pogląd za fałszywy.

    Należy dodać, że istnieje hierarchia! Są autorytety lokalne  i autorytety międzynarodowe".

    I mamy tu, piękny wykład - nie tylko kryterium prawdy w naukach humanistycznych, lecz zasad rozumowania lemingozy w ogóle.

  11. Podważono nie tylko metody liczenia ratusza, ale też uczonych mikrobiologów. I jak teraz żyć?

  12. ,,Wania na Czerskiej’’

    A na Czerskiej smród,,,,,,
    smród niemiłosierny,,,,,,,
    wywaliło ścieki,,,,,,,,,,
    spodem wali szlam czerwony,,
    a wierzchem naczelny……..
    A na Czerskiej smród,,,,,,,,,
    podstawiają wciąż cysterny,,,,, ,,
    płynie szlam czerwony w kraj,,
    a wierzchem naczelny….
    A na Czerskiej ’’Nowy Świat’’
    nowym płyną stare ekskrementy,,,,,,
    a po wierzchu jak????
    Jak zwykle naczelny!!!!!!!!!
    Śmierdzi Czerska,,,,,,,,,,
    śmierdzą ubabrani, naczelnemu wierni.
    Wania wszystko gdzie dopłynął szlam,
    Szlamem wszyscy są nieskazitelni,,,,,,,,,
    Wania już stolica,,,,,,,,,,,,

    Wali w nozdrza smród – przejrzysty
    smród niemiłosierny,
    niosąc mętny szlam ,
    niesie zapach ścierwny.

    Ubabrana ćwierć elita,
    Krasną gwiazdą świeci cudnie
    Z sierpem z młotem
    na sowieckim gównie,
    Zmywa z się naleciałości
    przodków
    Chce wyglądać cudnie

  13. Piekny wpis, ale z przykroscia stwierdzam, ze ani Kontrowersje, ani GW nie odniesli sie to metod Kijowskiego na liczenie swoich szeregow : metoda na bakterie i drobnoustroje ... 

  14. Tak czy siak większość ludzi żyjących na państwowych etatach lub na budżetowym łaskawym chlebie brzydzi się PiSem, i choć w większości zadowala się drobnym sabotażem w miejscu pobierania wypłaty, jest w stanie wyłonić z siebie grupę elity dochodowej liczącą od 40 do w porywach 100 tysięcy mającą kupę wolnego czasu na udział w warszawskich spędach.
    Chyba w krajach unijnych podobne zjawisko nie występuje. Warstwa upasionych anty rządowych urzędników.
    PS
    Wspartych armią koryciarzy czerpiących pełnymi garściami z unijnych funduszy i fundacji. Często łączą oba koryta: budżetowe i unijne.

  15. Ktoś tu wcześniej wspomniał o ORMO demonstrującym przeciw narodowej relikwii - bazie NATO. To mogła być kropla przepełniająca dzban. Poszły nieprzyjemne instrukcje telefoniczne by trochę przyhamować z masowością poparcia dla demokracji?

  16. Był KOD i po KODzie Drodzy Państwo, a taki był ładny (nie)amerykański. Chyba będzie miał Kaczor święty spokój. Bogu dzięki.
    Po przeczytaniu wszystkich komentarzy, włącznie z tymi "kulturalnymi", obstawiam, że przyczyna poprawki z rachunków leży w Redzikowie. Tak, zdecydowanie demonstracje KOD przeciwko tarczy znów uruchomiły wajhowego, który cosik ostatnio przysypiał w krzakach.
    Mądry ten nasz Chlor, bo mnie samemu nigdy nie przyszłoby to głowy. Bo już zapomnieliśmy, że te wszystkie cuda z ostatniego roku miały swojego Anioła Stróża (tłum. Guardian Angel)

  17. W przypadku Michnika nie dopatrywałbym się innego powodu niż wrodzony wewnętrzny przymus podlizywania się władzy.

  18. Ano dlatego ze podaja JEDNA informacje prawdziwa dla uwiarygodnienia  nastepnych juz odpowiednio spreparowanych.

    Radek Sikorski w natarciu! Prowadzi "wojne twitterowa z Antonim Maciarewiczem": wg niego to nie POprzedni ministrowie oslabiali potencjal naszej armii oraz oszukiwali sojusznikow ale AM  wlasnie teraz nazwany nawet "swirem".

    Ale to jest tylko przygrywka.

    W tym samym czasie Lis i Appelbaum wala juz z grubej rury powolujac sie na GW: "Czy tasmy od Sowy&Przyjaciol pisane byly cyrlica???"

    Narracja jest nastepujaca:

    PiS gra na Kreml i Putina. "Wprost" i "Do Rzeczy" i prawice sponsoruje Putin ("Wprost" ma byc zasilane "pieniedzmi z Donbasu").

    Wsrod artylerzystow nie moglo zabraknac Giertycha w "Na Temat" (list otwarty "Dzien swira") oraz Balcerowicza w GW.

    Mamy rowniez "kontrofensywe" w wykonaniu Piotra Wronskiego ("nawroconego esbeka") tutaj, rzec by mozna, ze akurat grajacego po stronie PiS-u, z kilkoma "niewygodnymi" pytaniami do Jej Oxfordzkiej Eminencji, co moze byc czescia tej samej narracji (mozna przeczytac na niezalezna.pl) a na ktore to rewelacje powoluja sie wszyscy z ochota.

    W komentarzach "opinie" ze PiS to w najlagodniejszej ocenie pozyteczni idioci Kremla sa w mniejszosci a przewazaja te, ze Kaczynski to reinkarnacja Lenina i Stalina zarazem do szescianu, Maciarewicz to lagodnie ujmujac wariat, audyt to jedno wielkie klamstwo, pomowienie i hucpa, za ktory kazdemu ministrowi rzadu PBS nalezy sie po 3 lata odsiadki itd itp.

  19. avatar

    Niestety nie, choć nie twierdzę że wiem  co w prawnikach siedzi.

  20. wychodzi mi, że to kłótnia w bandzie o zyski z prywatyzacji gruntów (nieruchomości) warszawskich - HGW kogoś oszukała, to pokazali, że mogą jej dać po dupsku. Zmienię zdanie i przyjmę inne wytłumaczenie, jeśli GW zmieni linię w sposób trwały (choć na pewno nie rewolucyjny w sensie - w ciągu jednego tygodnia).

  21. Na Pani miejscu nie byłabym taka skromna :) Uściski

  22. To wszystko rodzi psychozę. Jedni działają z premedytacją, natomiast inni są jak w transie. I to jest cel działających z premedytacją.

  23. Możemy mówić o szczęściu. Własnym życiem trafiliśmy w "okienko" sześciu miesięcy względnej wolności narodu polskiego.
    Poprzednie "okienko" było otwarte przez okres dwudziestu lat, w pierwszej połowie XX wieku.

  24. avatar

    Ktoś napisał na forum że GazWyb założył, że pod "sektorówką" długości 400 metrów szerokości 100 metrów idą ludzie w takim samym zagęszczeniu jak w całym marszu. To im dodało spokojnie 4000 osób. Odejmując przechodniów idących bokami dojdziemy do 45 tysięcy.