Grzegorz Schetyna został syndykiem masy upadłościowej PO. Zabawny pogrzeb.

Prześlij dalej:

Nieważne co, ale coś robić trzeba robić i dokładnie tyle robi Grzegorz Schetyna. Cztery lata temu wybory na szefa PO z udziałem Schetyny i Tuska pewnie byłby wydarzeniem na miarę czołówek serwisów. Dziś widzieliśmy uroczystość kulinarną połączoną z pożegnaniem złudzeń. Nowy przewodniczący PO nie dostał nawet ochłapu, ale ogryziony ze wszystkich stron gnat, a cieszył się i zgrzewał do boju, jakby ośmiorniczki Porto popijał. Bardziej przekonująco brzmiała Madzia Ogórek, gdy zapewniała, że zrobi porządek na świecie i jak trzeba to do samego Putina zadzwoni. Poza spóźnioną satysfakcją dla samego Schetyny, wybory w PO to jedna wielka komedia, klasyczne jaja z pogrzebu. Nigdy, powtórzę, nigdy podobna operacja nie wskrzesiła partii i zawsze ostatecznie grzebała lidera. Poczynając od pierwszych formacji zasiadających w sejmie, takich jak KPN, przez AWS, UW, aż po SLD. Po kompromitacji w sprawowaniu rządów, nie powstał z martwych SLD, umarł AWS i w identycznych okolicznościach padła Unia Wolności. Wszystkie te formacje łączyło jedno – bezideowość przykrywana hasełkami, które pozwoliły dostać się do żłobu. Innymi słowy mamy do czynienia z partiami władzy, które padają jak muchy zaraz po tym, gdy władzę tracą. Nie jest żadną tajemnicą, jakim głębokim poważaniem darzę Platformę, ale tu nie chodzi o złośliwości, czy brak sympatii, tutaj rzeczywistość skrzeczy. Zabawkowa partia dostarczy na pięć minut odrobinę radości jej nowemu liderowi, który kończy mniej więcej tak jak towarzysz Miller. Wprawdzie Grzesiek nie ma biało-czerwonego krawata, ale za to jego hasła bojowe brzmią jeszcze głębszym grobowym echem.

Konkurs na syndyka masy upadłościowej ma takie „doniosłe” znaczenie, że nie chce mi się sprawdzać, czy przypadkiem Jarosław Gowin swego czasu nie dostał podobnej liczby głosów od Schetyny, ale on przynajmniej miał jaja i stanął przeciw Tuskowi. W tamtym czasie PO chwaliło się ponad 40 tysiącami członków. W obecnej stypie wzięło udział 8,5 z 17 zadeklarowanych, z tego 10% było przeciw jedynemu kandydatowi. Jakby nie liczyć, to Schetyna dostał poniżej 8 tysięcy głosów, co pokazuje kilka rzeczy naraz. Kupowanie legitymacji PO straciło jakikolwiek sens. Wiarę, że cokolwiek jeszcze może się w PO zmienić, zachowało 20% partyjnych szeregów, które wzięły udział w konkursie na strażnika trumny. Przyszłość Grzegorza Schetyny i partii PO wyśpiewał bard: „A czy przyroda kolebka myślała kiedyś dokładnie, po co jej wielkie mamuty? Ani wygląda to ładnie, A ani z nich skóra na buty”. Odcięto klice agregat z kasą podatnika, a bez tego klika nie jest w stanie przetrwać, dłużej niż kilka miesięcy. Nie bez powodu pan Grzesiek zaklina rzeczywistość i zapewnia swoich kolegów na głodzie, że nie ma mowy o terminowych wyborach, pogonimy PiS już za chwilę. Zaczęło się od słynnego „przecieku”, który opublikował brukowiec Lisa, gdzie była mowa o milionie demonstrantów na ulicy i Brukseli, która zrobi porządek z PiS. Na wiecu wyborczym Schetyna dodatkowo zapewniał, że wybory przedterminowe są więcej niż pewne. Aby tę żałosną mrzonkę uwiarygodnić, szanowni delegaci usłyszeli, że powstanie gabinet cieni.

Strony

38333 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

45 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    a to jest i tak zle..i tak  niedobrze..jesli na gruzach parti matki POwstanie POnowoczesna..to jak oni uzgodnia wspolny "program" odbudowy kraju ktory kilka dni temu promował rumunski ryszard??

  2. Wczoraj pokazali Madzię w nowej roli. Szuka zaginionych polskich dzieł sztuki m.in. w związku ze znaleziskiem w Monachium. Nie tylko mówiła do rzeczy, ale i ładnie wyglądała.
    Ludzie! Róbcie to na czym się znacie i co wam wychodzi.

  3. Dziewczyna jest niegłupia. Do tego wygląda jak milion dolarów!
    Od jakiegoś czasu śledzę jej wpisy na TT dotyczące dzieł sztuki.
    Bardzo ciekawe.
    Właśnie powiedziano, że będzie miała własny program, tylko jeszcze nie wiadomo, na której stacji.
    I dobrze!

    Niech każdy robi to, co najlepiej umie i do czego się nadaje!

  4. avatar

  5. Z marketingowego punktu widzenia kończy się cykl życia produktu o nazwie PO.

  6. poprzez wprowadzenie (przez tę samą firmę) na rynek nowego produktu (nomen omen) Nowoczesna.

  7. Cykl życia Nowoczesnej będzie raczej krótki. Petru już jest mocno zgrany, a że na posłów wybrał sobie takich, którzy nawet jakby chcieli nie mogą mu podskoczyć, nie będzie komu go zastąpić.

  8. Mosci panie Grzegorzu , limuzyna czeka !

  9. Model V8 Shrek

  10. Strony