Prześlij dalej:

Taką przygotowałem ściągę i teraz mam pytanie do „symetrystów”. Co by się stało, gdyby w czasach PO kilku sędziów pojawiło się na miesięcznicach, kilku innych zasiadało w grupie eksperckiej PiS, a do tego mamy sędziów uznających się za sędziów, chociaż nimi nie są i jeszcze cały zbuntowany okręg sądowy? Długo się nie zastanawiając można z czystym sumieniem odpowiedzieć, że po pierwsze coś podobnego nie byłoby możliwe, po drugie, gdyby jednak zaszło, to PO z pomocą UE wycięłoby w pień sędziów i sądy nie pasujące do „demokratycznego ładu”. Przy tym wszystkim „środowisko” nie zająknęłoby się jednym słowem i taką samą głuchą ciszę mielibyśmy ze strony światowych organizacji. Nie ma żadnej symetrii pomiędzy PiS i PO, jeśli chodzi o relacje z „najwyższą kastą”, która najzwyczajniej w świecie jest częścią układu i kumplem PO oraz śmiertelnym wrogiem PiS. Nie ma też symetrii w traktowaniu niepokornych politycznie, PO takich linczowała, PiS wręcz się poddaje linczowi.

Strony

Źródło foto: 
12024 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Sąd Okręgowy w Rzeszowie, prowadzący proces oskarżonego o zabójstwo Iwony Cygan i 14 policjantów mających zapewniać sprawcy bezkarność, nałożył kaganiec mediom. Zakazał podawania tego, co na jawnych rozprawach zeznali oskarżeni i świadkowie. Nadzwyczajna kasta w akcji

  2. Moim zdaniem zupełnie nie załapałeś o co z tym "symetryzmem" chodzi.

    Przede wszystkim nie jest to słowo, którym się ktoś sam dobrowolnie określi (chyba że dla jaj), to jest raczej wyzwisko, coś jak "neomarksista" czy inny "ksenofob". Symetrystą nie zostajesz dlatego, że chcesz ale dlatego, ze cię tak nazwą inni.

    Symetrysta wg tych innych (przede wszystkim PO i okolice) to jest ktoś, kto odrzuca narrację, że w 2015 PiS obudził demony ksenofobii czy wręcz faszyzmu i tylko w ten sposób wyrwał dobrej Platformie kraj mlekiem i miodem płynący. Ktoś, kto chociaż sam za PiSem nie przepada, nie wielbi bezgranicznie i bezwarunkowo Schetyny czy chociaż Petru (albo kto go tam dziś zastąpił). Najgorszym symptomem symetryzmu jest szukanie przyczyn klęski PO w niej samej, najgorszą zbrodnią naśmiewanie się z orła morła (pamiętacie to jeszcze?).

    Teoria za tym jest taka, że PO jest ta dobra i nawet jeśli popełniła jakieś błędy to wytykanie jej dziś, gdy PiS zawłaszcza Polskę jest nie na miejscu, kto to robi w najlepszym razie jest "pożytecznym idiotą" PiSu, ale przeważnie cichym wielbicielem.

  3. Strony