Donald Trump, coraz bliżej prezydentury...

Prześlij dalej:

Na placu boju, w republikańskim wyścigu do prezydenckiej nominacji z 17 kandydatów został już tylko Donald Trump. Zapowiadany przez fachowców,  szklany sufit możliwości i sympatii wyborców (30-45%), mający zatrzymać Trumpa na drodze do nominacji dramatycznie pękł, bądź poszybował w górę. Wyborcy zdradzeni kolejny raz przez republikański establishment tym razem postawili na mówiącego ich językiem, charyzmatycznego, niezależnego od partyjnego aparatu miliardera znanego z lekceważącego stosunku do niemiłościwie nam panującej politycznej poprawności.

Ci, którzy jeszcze kilka dni temu przed prawyborami w stanie Indiana wierzyli w “sporną konwencję” Partii Republikańskiej mogą nieszczęśliwie obudzić się na koronacji kandydata Donalda Trumpa.  Spośród licznej grupy sprawdzonych w politycznych bojach  gubernatorów, senatorów zwycięzcą wyborów w partii politycznej został facet, który potępiając partyjny establishment, nigdy przedtem nie był wybrany na polityczne stanowisko. Teraz ma zmierzyć się z przeciwnikiem z Partii Demokratycznej  (Hillary Clinton) całe swoje życie tkwiącym w polityce. Facet, który w dobie kwitnącej globalizacji i wolnego handlu staje na czele Partii popierającej globalizację, zawracając jej bieg programem zbliżonym do izolacjonizmu. Co więcej, jest kandydatem na prezydenta prezentującym nacjonalistyczny populizm, odrzucający królującą dotąd polityczną poprawność i sprzeciwiający się globalistycznym międzynarodowym trendom.

Strony

3126 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Taki sobie ale w temacie. Jednakże, to już era google tzn. yes, we can :)

    BTW, kto będzie wice u Trumpa?

  2. Strony